RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Tallin – średniowieczny bałtycki klejnot

Tallin – najważniejsze atrakcje stolicy Estonii (fot. Agnieszka Wasztyl)
Tallin – najważniejsze atrakcje stolicy Estonii (fot. Agnieszka Wasztyl)

To jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Europie. Prawie 2 km murów obronnych, 26 baszt, kolorowe gotyckie kamienice, zabytkowe kościoły, plątanina wąskich uliczek i dwie romantyczne starówki. Tallin to perła w koronie bałtyckich miast. Jego bogata historia widoczna jest na każdym roku, a są tu miejsca, w których można cofnąć się w czasie.

Maluchem dookoła Polski

Tylko w 2020 roku odwiedził 9 krajów. I choć mieszka w Wielkiej Brytanii, to teraz chce objechać Polskę dookoła, by pokazać jej piękno. Piotr...

zobacz więcej

Migoczące płomienie świec oświetlają ciemne pomieszczenie. Miejscowi siedzą przy prostych, drewnianych stołach i popijają grzane wino w glinianych kubkach. Dania podawane są bez sztućców, bo przecież w średniowieczu ich nie używano. Nie korzysta się tu elektryczności, a jedzenie przygotowuje kobieta ubrana w strój pasujący do epoki.

Jesteśmy w samym sercu miasta, w jednej z najbardziej nastrojowych restauracji Tallina. Tu czas się zatrzymał. Kultowa karczma mieści się na parterze średniowiecznego ratusza. Dla wielu turystów to obowiązkowy punkt programu podczas zwiedzania miasta. Wejście do restauracji z tętniącego życiem tallińskiego rynku to jak przejście z nowoczesności do dawnego świata.

Drewniane drzwi karczmy są cały cały czas otwarte na oścież, ale nie czuć chłodu panującego na zewnątrz. Termometry pokazują dziś siedem kresek poniżej zera. Tallin przykryty jest białym puchem, a ulice są gustownie świątecznie udekorowane, przez co miasto wydaje się jeszcze piękniejsze.

Bez większego wysiłku można poczuć atmosferę Bożego Narodzenia. Na placu Ratuszowym stoją stragany oferujące specjały estońskiej kuchni, wyroby rękodzielnicze i pamiątki. Turyści robią sobie zdjęcia przy prawie 30-metrowej choince. Świąteczne drzewko pojawiło się w Tallinie najwcześniej w Europie, bo już w 1441 r.

Miasto na wzgórzu


Stare Miasto w Tallinie składa się z dwóch części: dolnego, na którym znajduje się ratusz, i górnego, na wzgórzu Toompea. W przeszłości były osobnymi miastami. Połączyły się dopiero w 1878 r. Dolna starówka w 1997 r. została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Wchodzimy na wzgórze zamkowe uważając, żeby się nie poślizgnąć. Pierwsza twierdza została tu zbudowana już w X wieku, ale w kolejnych wiekach wielokrotnie ją przebudowywano. Zamkiem rządzili m. in. kawalerowie mieczowi, Krzyżacy, Szwedzi i Rosjanie. Dziś siedzibę ma tu jednoizbowy estoński parlament. Nad okolicą góruje 45-metrowa baszta, nazywana Długim Hermanem.

Na wzgórzu siedzibę ma także estoński rząd. Górne Stare Miasto jest kameralne i ciche, właściwie sprawia wrażenie uśpionego. Jednym z najważniejszych zabytków górnej starówki jest monumentalny sobór św. Aleksandra Newskiego z pięcioma kopułami. Ma prawie 60 metrów wysokości i może pomieścić około 1500 wiernych.

W środku świątyni są trzy ołtarze i dwurzędowy ikonostas. Zabronione jest robienie zdjęć. Sobór ma 11 dzwonów, a największy waży 16 ton.

Nie można pominąć także gotyckiej katedry Najświętszej Maryi Panny – głównego estońskiego kościoła luterańskiego zbudowanego w XIII wieku. Pochowana została w nim nieślubna córka szwedzkiego króla Jana III Wazy – Sofia Gyllenhelm.

Mnisi, dziewice i taniec śmierci


W świątyni spoczęli także rosyjski admirał Samuel Greigh – kochanek carycy Katarzyny II Wielkiej i admirał Adam Johann von Krusenstern (ros. Iwan Fiodorowicz Kruzensztern), który na początku XIX wieku dowodził pierwszą rosyjską wyprawą dookoła świata.

Księżycowa kraina w środkowej Turcji [WIDEO]

Kapadocja to jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc na świecie. Rozległe doliny powstały po wybuchu wulkanów 60 mln lat temu. Lawa pokryła ogromną...

zobacz więcej

Na Górnym Mieście znajdują się punkty widokowe, z których widać panoramę dolnej starówki. Napawamy się widokiem, ale zanim zejdziemy na plac Ratuszowy, to jeszcze wchodzimy do Ogrodu Duńskiego Króla, z którego niewiele zostało.

To mały plac przylegający do murów obronnych. Znajdują się tutaj posągi mnichów – muszę przyznać, że wyglądają dość przerażająco. Figury nawiązują do egzekucji zakonników, która odbyła się na tym placu. Posągi postawiono w 2015 r.

Mój wzrok przykuwają dwie baszty: „Dziewic” i „Zajrzyj od kuchni”. Nazwa pierwszej nie ma jednak nic wspólnego z niewinnymi kobietami. W wieży znajdowało się więzienie dla prostytutek. Z kolei z drugiej wieży strażnicy obserwowali okolicę. W baszcie mieści się teraz Muzeum Miejskie.

Niespiesznie schodzimy na Dolne Miasto. Po drodze zahaczamy jeszcze o kościół św. Mikołaja, w którym dziś mieści się Muzeum Sztuki Sakralnej. Bilet jest jednak dość drogi. Kosztuje 8 euro.

Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z XIII wieku. W muzeum można zobaczyć średniowieczne tryptyki, rzeźby, obrazy – w tym zachowany siedmiometrowy fragment „Tańca śmierci”, który namalował późnogotycki malarz lubecki Bernt Notke.

Perełki dolnej starówki


Dolne Stare Miasto to labirynt klimatycznych i urokliwych uliczek. Doskonale zachowane mury miejskie i baszty robią wrażenie. W późnym średniowieczu znajdowało się tu 45 wież, choć niektóre źródła podają, że mogło być ich nawet 60. Do dziś zachowało się 26 baszt i prawie 2 km muru obronnego.

Jedną z najpopularniejszych jest baszta „Grubej Małgorzaty” - nazwana tak ze względu na szerokość. Jej średnica wynosi 24 metry, a ściany mają grubość 4 metrów. Dziś w wieży swoją siedzibę ma Muzeum Morskie. Na ścianie można zobaczyć tablicę upamiętniająca ucieczkę z Tallina polskiego okrętu ORP „Orzeł” w 1939 r.

Przyrodnicza perełka Turcji

To jedna z największych atrakcji Turcji. Wapienne tarasy w Pamukkale powstały dzięki 17 gorącym źródłom. Ich właściwości docenili już starożytni...

zobacz więcej

W samym sercu głównego placu stoi budynek dawnego ratusza, który był siedzibą władz miejskich od średniowiecza aż do 1970 r. W oczy już daleka rzuca się 64-metrowa wieża budynku. W środku znajduje się jeden z najstarszych dzwonów w krajach bałtyckich.

Nieopodal stoi mały średniowieczny kościół św. Ducha z długą, białą wieżą. Na ścianie świątyni można zobaczyć zegar z XVII wieku, który nieprzerwanie działa do dziś.

Kręcimy się po wąskich uliczkach i trafiamy do pasażu św. Katarzyny. To brukowana, charakterystyczna uliczka z kamiennymi arkadami niedaleko najpiękniejszej według mnie bramy miejskiej Virru z dwiema bliźniaczymi wieżami. Przy pasażu znajdują się ruiny średniowiecznego klasztoru dominikanów, kościół św. Katarzyny i katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła zbudowana w miejscu refektarza klasztoru.

Sam pasaż jest jednym z najchętniej fotografowanych miejsc w Tallinie. Na ulicy można zobaczyć kameralne pracownie artystyczne z XVI wieku.

Idziemy ulicą Vene i dochodzimy do cerkwi św. Mikołaja, która ma dwie wieże, dużą kopułę i kolumny jońskie na fasadzie. W środku nie można robić zdjęć. Warto jednak wejść do świątyni. Zachwyca gwieździste sklepienie, ikony i malowidła.

Na ulicy Lai znajduje się kolejny ciekawy budynek. Kościół św. Olafa z prawie 124. metrową wieżą jest najwyższą budowlą na Starym Mieście. Pierwsze wzmianki o świątyni sięgają XIII wieku.

Hanzeatyckie miasto bogatych kupców

Na pomoc sierotom. Powstaje Polski Dom w Indiach

W Indiach już 120 tys. dzieci straciło przez pandemię jednego lub oboje rodziców. Sieroty coraz częściej padają ofiarami handlu ludźmi – ostrzegają...

zobacz więcej

Tallin już od X wieku przyciągał kupców. Miasto było ważnym ośrodkiem handlowym ze względu na swoje strategiczne położenie. Prawo lubeckie otrzymało w 1248 r., a do Hanzy przystąpiło w 1285 r. i od tego czasu zaczęło się bardzo bogacić.

Handlowano m. in. bursztynem, miodem i solą. W XIV wieku Tallin należał do najszybciej rozwijających się hanzeatyckich miast. Powstawało wiele kupieckich kamienic, które możemy podziwiać do dzisiaj. Część z nich znajduje się na słynnej ulicy Pikk.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych kamienic jest Dom Bractwa Czarnogłowych, do którego należeli młodzi i nieżonaci kupcy. Budynek ma pomalowane drewniane drzwi, na fasadzie znajdują się płaskorzeźby, a na portalu możemy zobaczyć wyrzeźbiony profil czarnoskórego patrona bractwa - św. Maurycego. Na ulicy Pikk jest także okazały budynek Wielkiej Gildii, Gildii św. Olafa i Gildii św. Kanuta.

Do najstarszych budynków w mieście należą kupieckie kamienice nazwane Trzema Siostrami. Ich obecny wygląd pochodzi z XV wieku, ale zostały zbudowane prawdopodobnie w XIV wieku. Przy ul. Lai stoją Trzej Bracia. Budynki są zadbane i odrestaurowane.

Letnia rezydencja carów




Około 3 km dzielą tallińską starówkę od barokowego pałacu Kadriorg. Postanawiamy dotrzeć tam pieszo. Śnieg skrzypi pod stopami, a lekki mróz delikatnie szczypie w uszy. Trasa zajmuje nam około 50 minut.

Po drodze mijamy kolorowe drewniane domy. Przechodzimy przez rozległy park, w którym można zobaczyć m. in. pomnik Friedricha Reinholda Kreutzwalda – estońskiego pisarza, który został okrzyknięty ojcem narodowej literatury estońskiej.

Helsinki – osobliwa stolica Finlandii

W przewodnikach i na blogach podróżniczych opisywane są jako przeciętne miasto. To niesprawiedliwa i trochę krzywdząca opinia. Bo choć Helsinki nie...

zobacz więcej

Jest tu także oryginalny pomnik z brązu przedstawiający dumnie kroczącego mężczyznę. To Jaan Poska (Iwan Iwanowicz Poska) – estoński polityk, który w 1920 r. podpisał w Tartu traktat pokojowy kończący wojnę między Estonią a Sowietami. Poska znajduje się w gronie stu wybitnych Estończyków XX wieku. Oba pomniki znajdują się przy Luigetiik – Łabędzim Stawie.

W końcu dochodzimy do barokowego pałacu Kadriorg, który został zbudowany na polecenie cara Piotra I Wielkiego dla jego ukochanej żony Katarzyny. Była to letnia rezydencja carskiej rodziny. Dziś znajduje się w niej Muzeum Sztuki Kadriorg.

Można zobaczyć tu ponad 7 tys. eksponatów od XVI do XX wieku. Z blogów podróżniczych dowiaduję się, że duże wrażenie na turystach robi ogród japoński znajdujący się z tyłu pałacu. Teraz zasypany jest białym puchem, podobnie jak fontanny. Zaraz obok letniej rezydencji carów siedzibę ma prezydent Estonii.

W Tallinie miłośnicy muzeów na pewno nie będą się nudzić. Popularnością cieszy się Muzeum Sztuki Współczesnej KUMU, które ma siedzibę w oryginalnym nowoczesnym budynku. Na brak odwiedzających nie mogą narzekać także Muzeum Okupacji i Muzeum KGB.

Smakosze mogą zajrzeć do Muzeum Marcepanu „Kalev”. Estonia słynie z tego przysmaku. Będąc na Starym Mieście warto wejść także do apteki „Raeapteek” z 1422 r., która jest otwarta do dziś.

Zobacz także: Ołomuniec – dawna stolica Moraw

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej