RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Nowy rozłam w „Wyborczej”. Oddziały regionalne nie chcą „umierać za Wójcika”

Lokalni dziennikarze „Wyborczej” narzekają, że zarabiają mniej niż kasjerki w supermarkecie (fot. Shutterstock/MOZCO Mateusz Szymanski)
Lokalni dziennikarze „Wyborczej” narzekają, że zarabiają mniej niż kasjerki w supermarkecie (fot. Shutterstock/MOZCO Mateusz Szymanski)

Nie widać końca sporu między redakcją „Gazety Wyborczej” a zarządem Agory. Sytuacja zaogniła się po niedawnym zwolnieniu dyscyplinarnym wieloletniego pracownika, dyrektora wydawniczego „GW” Jerzego Wójcika pod koniec listopada. Wszystko wskazuje jednak na to, że wśród sojuszników Adama Michnika nie będzie redakcji lokalnych oddziałów gazety. Dziennikarze mówią wprost: O nas nigdy nikt tak nie walczył. I „umierać za Wójcika” nie zamierzają – opisuje serwis Wirtualne Media.

Wojna w Agorze. Michnik ubolewa nad „zarzynaniem” „Wyborczej”

Kierownictwo „Gazety Wyborczej” utraciło zaufanie do Zarządu Agory i składa wobec niego wotum nieufności – pisze w oświadczeniu naczelny tej gazety...

zobacz więcej

Po 28 latach pracy Agora rozwiązała umowę o pracę z dotychczasowym dyrektorem wydawniczym „Gazety Wyborczej” Jerzym Wójcikiem. Na spotkaniu kierownictwa „GW” naczelny Adam Michnik grzmiał, że „mamy do czynienia z próbą zniszczenia” gazety. Sytuacja miała miejsce pod koniec listopada.

Wojna „Wyborczej” z Agorą


Kilka dni później na łamach „Wyborczej” opublikowano oświadczenie ws. działań zarządu Agory, w którym Adam Michnik i Jarosław Kurski poinformowali, że składają „wotum nieufności” wobec władz spółki.

Z kolei pracownik „GW” Wojciech Czuchnowski przeprowadził nawet śledztwo, którego wynikiem jest 60-stronicowy raport dotyczący „nieudanych inwestycji Agory”.

„O nas nikt tak nie walczył”


Teraz na jaw wychodzą kulisy rozmów kierownictwa redakcji „Wyborczej” z zespołami redakcyjnymi regionalnych oddziałów. Spotkanie w formie telekonferencji odbyło się pod koniec listopada. Michnik z najbliższymi współpracownikami przekonywali, że Agora dokonuje „zamachu na wolność słowa” i niezależność gazety. Pompatyczne argumenty nie przyniosły jednak najwyraźniej skutku.

Węglarczyk się ośmieszył. „Wyborcza” próbuje go bronić i uderza w PiS

Dyrektor Onetu Bartosz Węglarczyk po zdobyciu internetowego tytułu „Dzbannikarza roku” udowodnił, że nagroda mu się należała. Fałszywie zasugerował...

zobacz więcej

– Walka o Jerzego Wójcika jest może i szlachetna, ale szefostwo gubi przy okazji najważniejszy aspekt: o nas nigdy nikt tak nie walczył, zapominano o naszych wnioskach o podwyżkę, więc i my nie będziemy „umierali za Wójcika” – komentują lokalni pracownicy „Wyborczej”.

Zarobki mniejsze niż w supermarkecie


Na spotkaniu zwracano uwagę, że część pracowników zarabia mniej niż „kasjerka w Biedronce”, pracują siedem dni w tygodniu i są nagminnie zwalniani.

„Poza pytaniami o konkretne powody zwolnienia Wójcika, padały sugestie, że gdy chodzi o prominentnego członka kierownictwa, organizuje się zebrania i protestacyjne akcje, zaś gdy sam Wójcik podpisywał się pod zwolnieniami ludzi w oddziałach, nikt za zwalnianymi się nie wstawiał” – relacjonują Wirtualne Media.

Zobacz także: Dziennikarz „GW” zarzucił wiceministrowi, że nosi złoty zegarek. Odpowiedź go zaskoczyła

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej