RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Wojskowa ciężarówka wjechała w protestujących w Mjanmie

Od czasu dokonanego przez armię zamachu stanu w lutym, w kraju dochodzi do ciągłych protestów (fot. Santosh Krl/Zuma Press/Forum)
Od czasu dokonanego przez armię zamachu stanu w lutym, w kraju dochodzi do ciągłych protestów (fot. Santosh Krl/Zuma Press/Forum)

Wojskowa ciężarówka staranowała w niedzielę tłum demonstrantów w Mjanmie (Birmie), wiele osób – jak relacjonowali świadkowie – zostało rannych. Żołnierze otworzyli ogień do uciekających, a kilku pobili. Do tragedii doszło w byłej stolicy kraju – Jangunie (Rangunie).

Koszmar na Jawie. „Żniwo śmierci to 13 osób”, „ciał jest więcej” [WIDEO]

Liczba ofiar śmiertelnych erupcji wulkanu Semeru na najgęściej zaludnionej wyspie Indonezji Jawie wzrosła do 13 – poinformowała w niedzielę...

zobacz więcej

Rzecznik wojskowy poinformował, że zatrzymano 11 osób. Trzech uczestników protestu zostało rannych, w tym jeden ciężko.

Rzecznik nie potwierdził, że ciężarówka staranowała demonstrantów, ale przyznał, że rozproszyła ona „uczestników rozruchów”.

Lokalna agencja prasowa MPA oświadczyła, że wśród zatrzymanych jest najprawdopodobniej dwóch jej dziennikarzy, z którymi utracono kontakt.

Wobec narastającej brutalności wojska, które często otwiera ogień do protestujących, ci zmienili taktykę. Obecnie demonstrują w małych, zorganizowanych grupach, aby zmniejszyć liczbę ofiar.

Francja: Atak na Erica Zemmoura w trakcie wiecu wyborczego

Pierwszy wiec wyborczy Erica Zemmoura, który we wtorek oficjalnie ogłosił swój start w wyborach prezydenckich w kwietniu 2022 roku, przerywany był...

zobacz więcej

Protesty przeciwko brutalnym represjom


Od czasu dokonanego przez armię zamachu stanu w lutym, w kraju dochodzi do ciągłych protestów przeciwko rządom wojskowych i brutalnym represjom. Ocenia się, że ponad 1200 osób poniosło dotychczas śmierć, a tysiące trafiło za kraty.

Junta wojskowa, która objęła władzę w lutym, twierdzi, że dokonała zamachu stanu, bowiem ubiegłoroczne wybory powszechne, w których zwyciężyła ówczesna przywódczyni kraju Aung Sang Suu Kyi, zostały sfałszowane. Niezależni obserwatorzy wyborów odrzucają te twierdzenia.

Zdaniem ONZ brutalne represje, które nastąpiły po zamachu, są zbrodnią przeciwko ludzkości. Junta nie dopuszcza do kraju wysłanników ONZ, którzy chcieliby zbadać sytuację na miejscu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej