RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Migranci próbują przechodzić przez rozlewiska i bagna

Migranci próbują forsować tereny podmokłe (fot. tt/@Straz_Graniczna)
Migranci próbują forsować tereny podmokłe (fot. tt/@Straz_Graniczna)

Na niebezpiecznych terenach bagnistych też dochodzi do prób nielegalnego przekroczenia granicy – informuje Straż Graniczna. – Wielokrotnie zdarza się, że pomagamy komuś, bo utknął np. w tych podmokłych terenach – mówi funkcjonariusz SG w Białowieży.

Koncert „Murem za polskim mundurem” gestem wdzięczności [WIDEO]

Szef MON Mariusz Błaszczak powiedział w TVP Info, że dzisiejszy koncert „Murem za polskim mundurem” jest jednym z wielu gestów wdzięczności dla...

zobacz więcej

– Bardzo często takie osoby były przetransportowywane do szpitala ze względu na skrajne wyziębienie, wygłodzenie – dodaje funkcjonariusz Straży Granicznej.

W niedzielę kolejna grupa dziennikarzy wjechała do strefy przygranicznej, aby relacjonować wydarzenia związane z inspirowanym przez reżim Łukaszenki naporem migrantów na Polskę. Pobyt dziennikarzy organizuje i bezpieczeństwo zapewnia Straż Graniczna. Wizyta odbyła się w rejonie placówki SG w Białowieży, czyli w samym sercu Puszczy Białowieskiej.

Jak zwracają uwagę funkcjonariusze SG pilnujący granicy w tym miejscu, jest to teren podmokły, bagnisty, trudnodostępny i niebezpieczny. – Są to rozlewiska leśnych rzek, wszędzie jest bardzo wysoki poziom wody, jamy po bobrach, starorzecza. Mimo tego mamy tutaj liczne próby przekroczenia granicy państwowej. Sądziliśmy, że w tym miejscu nie będzie dochodzić do licznych prób przejścia, ale jednak nie – zaznacza funkcjonariusz, dodając, że najliczniejsza grupa, która dotąd próbowała przekroczyć granicę w tym rejonie, to było 200 osób.

– Wielokrotnie zdarza się, że pomagamy komuś, bo utknął np. w tych bagnach, podmokłych terenach. W tego typu sytuacjach wspomaga nas wojsko, straż pożarna, policja. Bardzo często takie osoby były przetransportowywane do szpitala ze względu na skrajne wyziębienie, wygłodzenie – mówi.

Próby nielegalnego przekraczania granicy z Białorusią. Nowe dane SG

Ostatniej doby zanotowano 43 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski – poinformowała w niedzielę Straż Graniczna....

zobacz więcej

Przecinają ogrodzenie, rzucają kładki


Placówka SG w Białowieży ochrania odcinek granicy państwowej z Białorusią o długości ponad 25 km. Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz podkreśla, że niemal codziennie, w dzień i w nocy dochodzi do prób uszkodzenia zapory z drutu żyletkowego.

Rzecznika opisuje, jak wygląda taki proceder. – Przewożona jest grupa osób, której ułatwia się przekroczenie granicy. Dostają oni narzędzia bądź też służby białoruskie same przecinają to ogrodzenie, rzucają kładki i kłody, aby obniżyć jego wysokość. W sytuacji, gdy dochodzi do nielegalnego przekroczenia granicy, te osoby są od razu zatrzymywane na linii granicy i wtedy automatycznie naprawiane jest całe ogrodzenie po to, by zabezpieczyć granicę – zaznacza mjr Zdanowicz.



Obecnie do prób nielegalnego przekroczenia granicy dochodzi najczęściej w południowej części województwa podlaskiego w rejonie Dubicz Cerkiewnych, Czeremchy, Mielnika a także właśnie Białowieży. – Mimo że na terenie odcinka granicy ochranianego przez placówkę w Białowieży jest teraz mniej prób przekroczenia granicy, to wcale nie oznacza, że nie musimy być cały czas czujni. Dlatego, że służby białoruskie biorą bardzo czynny udział w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy i przywożą te osoby właśnie w takie miejsca, które wydaje się, że są nie do przejścia, a mimo to dochodzi do prób nielegalnego przekroczenia granicy – mówiła mjr Zdanowicz.

Rzeczniczka zapytana, czego można się spodziewać w kolejnych tygodniach trwającego kryzysu migracyjnego, mówi, że służby „przygotowane są na każdą ewentualność”. – Nie ma dużego koczowiska, nie ma osób przy granicy, tylko dlatego, że pogoda nie pozwala na to, aby ci ludzie byli na świeżym powietrzu, w lesie (...), natomiast, jak to dalej będzie wyglądać, to trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz. Mam nadzieję, że te osoby wrócą do kraju swojego pochodzenia i tam już będą bezpieczne – dodaje rzeczniczka POSG.

Białoruskie służby prowadziły działania dywersyjne na granicy z Polską

Służby białoruskie prowadziły na granicy z Polską działania dywersyjne. W okolicach Michałowa wielokrotnie niszczyły zaporę techniczną znajdująca...

zobacz więcej

Media na granicy


W środę na stronie Straży Granicznej opublikowano zasady obecności mediów w pasie przygranicznym z Białorusią. Redakcje mailowo zgłaszają chęć uczestniczenia w wizycie. Warunki do organizowania wizyty zapewnia Straż Graniczna. SG ustala termin trwania oraz szczegóły trasy, jaką przemieszczają się uczestnicy wyjazdu w pasie granicznym – biorąc pod uwagę sytuację na granicy i bezpieczeństwo uczestników.

Od środy do 1 marca przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania, z którego wyłączeni są m.in. mieszkańcy i miejscowi przedsiębiorcy. Zgodnie z nowelizacją, która umożliwiła wprowadzenie tego zakazu, na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie na tym obszarze również innych osób.

Zakaz wprowadzono w 183 miejscowościach w województwach podlaskim i lubelskim przylegających do granicy z Białorusią. Wcześniej na tym samym obszarze, od 2 września do wtorku, obowiązywał stan wyjątkowy. Dziennikarze do strefy stanu wyjątkowego nie byli jednak wpuszczani. Obostrzenia w strefie nadgranicznej wynikają z kryzysu wywołanego przez reżim Białorusi na jej granicach z Unią Europejską.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej