RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Belgia wprowadza nowe restrykcje. Gwałtowne zamieszki w Brukseli [WIDEO]

Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET)
Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET)

Do gwałtownych zamieszek doszło w niedzielę po południu w Brukseli podczas demonstracji przeciwników wprowadzenia nowych restrykcji związanych z pandemią COVID-19. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, by rozproszyć protestujących. W Belgii weszła w życie część nowych ograniczeń, uzgodnionych w sobotę przez władze federalne i regionalne.

Zapytano Polaków o obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19. Tak odpowiedzieli

W Europie trwa dyskusja nad obowiązkiem szczepień przeciw COVID-19, a niektóre kraje już zdecydowały się na taki krok. Pracownia SW Research na...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Od niedzieli maseczki w pomieszczeniach są obowiązkowe od 6. roku życia, a nie jak do tej pory od 12. Zakazane są także imprezy halowe z ponad 4 tysiącami uczestników. Od poniedziałku maksymalna liczba osób będzie zmniejszona do 200, a powyżej 50 osób będą wymagane certyfikaty covidowe.

Szkoły podstawowe i przedszkola zostaną zamknięte 18 grudnia, co oznacza, że ferie świąteczne rozpoczną się wcześniej i potrwają 3 tygodnie. Szkoły średnie od poniedziałku przejdą w tryb hybrydowy i połowa lekcji będzie zdalna.

Przeciwnicy wprowadzonych obostrzeń wyszli w niedzielę w Brukseli na ulice. Kilka tysięcy osób demonstrowało pokojowo, jednak doszło też do gwałtownych starć z grupą protestujących. W stronę funkcjonariuszy poleciały petardy i kamienie, policja w odpowiedzi użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Zapytano Polaków o obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19. Tak odpowiedzieli

W Europie trwa dyskusja nad obowiązkiem szczepień przeciw COVID-19, a niektóre kraje już zdecydowały się na taki krok. Pracownia SW Research na...

zobacz więcej

Eksperci niezadowoleni


Według najnowszych danych w Belgii potwierdzano ostatnio średnio około 18 tysięcy zakażeń w ciągu doby i około 50 zgonów. – Wirus rozprzestrzenia się zbyt szybko, musimy ograniczyć jego transmisję – powiedział premier Alexander De Croo, ogłaszając dodatkowe ograniczenia.

– Decyzje podjęte zbyt późno i niewystarczające – komentują eksperci, którzy doradzają belgijskiemu rządowi w sprawie pandemii. – Gdy dochodzi do przegrzania silnika, nie można kontynuować szybkiej jazdy – powiedział wirusolog Yves Van Laethem. Jego zdaniem władze powinny były zamknąć szkoły już teraz, a nie czekać dwa tygodnie.

Maski obowiązkowe w szkołach podstawowych? – to z kolei, zdaniem eksperta Marca Van Ransta, należało wprowadzić już dawno temu. Eksperci zalecali też ograniczenia w gastronomii, ale na to władze się nie zdecydowały.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej