RAPORT

Wojna na Ukrainie

Niszcząca moc polityki na przykładzie Janiny Ochojskiej

Janina Ochojska (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)
Janina Ochojska (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)

Niezwykle przykra sprawa. Od kilku dni toczy się śledztwo w sprawie prób ułatwienia trzem nielegalnym migrantom z Syrii pobytu w Polsce. Prokuratura bada, czy jedną z osób, które podjęły aktywne działania w tym celu, naruszając przepisy kodeksu karnego, była obecna europosłanka Janina Ochojska.

Współżycie obecnej władzy z UE nigdy nie będzie usłane różami

Czy jest możliwe, żeby państwa zachodnie, w tym Unia Europejska, zmieniły swój stosunek do Polski? Wydaje się, że niestety nie mamy na to żadnych...

zobacz więcej

Janinę Ochojską, twórczynię i szefową Polskiej Akcji Humanitarnej, przez dziesiątki lat widzianą i nagradzaną jako wzór postawy troski o innych ludzi, ciesząca się przez cały ten okres nieposzlakowaną opinią, dziś spora część naszych rodaków uznaje za osobę szkodliwą dla Polski. O takim niekorzystnym wizerunku Janiny Ochojskiej zdecydowały nie tylko wcześniejsze zbyt daleko idące krytyczne słowa o obecnych rządach, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, jak np. „PiS wprowadza komunistyczne ustawy sądownicze”.

To ostatnie tygodnie wpłynęły na pogłębienie i wzmocnienie negatywnej oceny. Stało się to z chwilą, gdy ku zaskoczeniu wielu Janina Ochojska zaczęła kampanię oszczerstw wobec obrońców polskiej granicy. Zdumiewało to, że nie mając dokładnej wiedzy, dopuszczała się potwornych oskarżeń, jak choćby to, że polskie służby wyrzucają migrantów na bagna. Szczególnie mocno w ten nurt odwrotu sympatii do Janiny Ochojskiej wpisała się jej niedawna akcja wizyty na granicy.

Oficjalnie wizyta ta, w towarzystwie kilku innych członków parlamentu europejskiego, miała być gestem niesienia pomocy humanitarnej nielegalnym migrantom. Gdy komendant Straży Granicznej odmówił im zgody na wjazd, Ochojska zapowiedziała, że złoży na Polskę skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Ochojska oskarża służby o kłamstwa. Straż Graniczna ujawnia szokujące szczegóły

Europosłanka opozycji Janina Ochojska pojawiła się na granicy i domagała się przyjęcia przez Polskę trzech Syryjczyków. „Zostało wszczęte...

zobacz więcej

Jak się okazało, prawdziwe intencje wyprawy na granicę nie były do końca jednoznaczne. Dlatego właśnie badane są inne okoliczności, związane z tą ekspedycją. Straż Graniczna podejrzewa, że nie była to spontaniczna wizyta, lecz zaplanowana operacja „pomocy”. Przesłanką do takiej interpretacji, zdaniem Straży Granicznej, jest to, że Janina Ochojska żądała przyjęcia przez Polskę trzech obywateli Syrii. Janina Ochojska stanowczo zaprzecza takiej wersji. Zarzuca Straży Granicznej kłamstwo.

Po tym incydencie w mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki krytycznych – często ku mojej przykrości dosadnych – opinii o Janinie Ochojskiej. Trudno dziś przejść obojętnie wobec tak niekorzystnej dla samej bohaterki metamorfozy. Z obiektu szacunku a nawet uwielbienia przez innych przerodziła się w podmiot zasługujący na potępienie. Co się takiego stało? Co jest tego przyczyną?

CZYTAJ TAKŻE: Ochojska o ataku imigrantów: Mogli stracić nerwy, a kamieni było niewiele

Postawiłbym tezę, że z jednej strony Janina Ochojska jest ofiarą polityki. Prawdopodobnie osobą o złotym sercu, ale kompletnie nieprzygotowaną do swojej roli polityka. Jednocześnie nie posiadającą żadnej naturalnej mentalnościowej i charakterologicznej osłony, które by ją chroniły przed wpływami, jakie czyhają w polityce na każdego. A ściślej – przed pułapkami, jakie zastawia na większość prostodusznych uczestników politycznych igrzysk. W codziennym z nimi obcowaniu.

Ochojska kolejną gwiazdą białoruskiej TV? Lawina komentarzy ws. skandalu na granicy

„Ochojska pozazdrościła Sterczewskiemu i Jachirze sławy w telewizji. Białoruskiej” – napisał na Twitterze wiceszef MSWiA Błażej Poboży. „Ruszyła,...

zobacz więcej

Ulegnięcie tym pułapkom można porównać do wpadnięcia w objęcia pewnego schorzenia w sensie dosłownym. Psychologowie zajmujący się zagrożeniami polityki opisali dość precyzyjnie ten mechanizm. I tak naprawdę ociera się on wręcz o psychiatrię. Zainteresowanych odsyłam do bogatej literatury poświęconej odchyleniom od normy ludzi władzy. Patologicznym skłonnościom polityków. Zagrożeniom, które pojawiają się dość szybko i nie sa przez nich dostrzegane.

Zapuszczają korzenie i wreszcie wydają owoce. Jest mnóstwo popularnych słów, które obrazują wynik tej przemiany, prowadzącej od zwykłego, w miarę przyzwoitego człowieka do statusu takiego polityka. Pojawia się poczucie wyniosłości, pyszałkowatości, ważniactwa, arogancji, napuszenia. Psychiatrzy określili ten syndrom zespołem pychy. Wszyscy wiemy, jak w diagnozach politycznych częstym zwrotem jest powiedzenie „pycha kroczy przed upadkiem”. Ta prawda wynika z greckiego źródło słowa „pycha”, oznaczającego „zbliżającą się katastrofę”.

Osoby wykazujące ten syndrom działają często pod wpływem impulsu, bez dostatecznie racjonalnych kalkulacji. Skupiają się na propagowaniu własnego wizerunku, podsycanego ogniem żarliwości i posłannictwa.


Postawa Janiny Ochojskiej zdaje się poświadczać te prawdy. Jak również tę, że po wejściu do polityki sama – krok po kroku – skutecznie dokonuje autodestrukcji swego wizerunku. I samej siebie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej