RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Węglarczyk się ośmieszył. „Wyborcza” próbuje go bronić i uderza w PiS

Bartosz Węglarczyk nabrał się na żart internauty. Zaatakował PiS (fot. PAP/Leszek Szymański)
Bartosz Węglarczyk nabrał się na żart internauty. Zaatakował PiS (fot. PAP/Leszek Szymański)

Dyrektor Onetu Bartosz Węglarczyk po zdobyciu internetowego tytułu „Dzbannikarza roku” udowodnił, że nagroda mu się należała. Fałszywie zasugerował anonimowemu internaucie, że jest pracownikiem biura PiS z Rzeszowa, tym samym udowadniając, że ma warsztatowe braki dziennikarskie, wśród których weryfikacja informacji jest jedną z podstawowych zasad. Chociaż sam z niczego zrobił zamieszanie, „Gazeta Wyborcza” próbuje go teraz bronić, pisząc, że Węglarczyk... został „zaatakowany”. - Robią z niego ofiarę – komentują internauci.

Onet: Flaga Polski kojarzy się z kłótniami i naziolami

Flaga Polski w ostatnich latach kojarzy się głównie z polityką. Z kłótniami o to, kto jest bardziej Polakiem. Z naziolami – czytamy w reportażu...

zobacz więcej

„Co pan wie o prawdziwym dziennikarstwie? Wspiera pan niemiecką redakcję!” – napisał kilka dni temu na Twitterze internauta ukrywający się pod nazwą „PrawdziwyPolak11”.

Zobacz także:   Kolejna kompromitacja Węglarczyka. Dyrektor Onetu znowu puścił fejka

W poście pojawiła się ścieżka pliku sprawiająca wrażenie, że użytkownikowi sieci nie udało się opublikować zdjęcia. Zamiast tego pojawił się rzekomy adres lokalizacji grafiki na komputerze: "img]C:\Users\BiuroPiSRzeszów\Desktop\Obrazki\na_twittera\541WeglarczykFolksdojcz.jpg[/img]" Treść sugerowała, że wiadomość nadano z biura PiS w Rzeszowie. W rzeczywistości dowcipny internauta liczył, że ktoś się na to nabierze.

I w to dał się wkręcić Bartosz Węglarczyk, który opublikował screen wpisu „Prawdziwego Polaka” i skomentował: „Trolla zawiódł komputer. Po ścieżce zdjęcia widać, że to ktoś z PiS-u w Rzeszowie. Zero zdziwienia.”

Lawina memów i żartów po występie w USA. Internauci bez litości dla Trzaskowskiego

Rafał Trzaskowski wystąpił przed podkomisją Kongresu, gdzie przekonywał, że Polska jest „polem walki między demokracją a autorytaryzmem”. Uwagę...

zobacz więcej

Co na to „Gazeta Wyborcza”?


„Bartosz Węglarczyk zaatakowany przez trolla. Biuro PiS w Rzeszowie się tłumaczy” – relacjonowali całe zdarzenie pracownicy lewicowego dziennika. Stanęli więc w obronie Węglarczyka, który sam nabrał się na żart internautów i niesłusznie oskarżył polityków PiS o internetowy hejt. Co ciekawe, „Wyborcza” sugerowała nawet, że to partia Jarosława Kaczyńskiego powinna wytłumaczyć się z całej sprawy, chociaż jej działacze nie mieli z nią przecież zupełnie nic wspólnego.

Zobacz także:   Litwa zakazuje pracy dziennikarzom czy nie? Węglarczyk z Onetu blokuje

„Jak nie napisać, ze naczelny Onetu nie umie w internety i dał się zrobić w dzbana, za to stworzyć wrażenie, że to obiekt pomówień Węglarczyka jest winny? Tak, oczywiście Wyborcza…” – napisał teraz na Twitterze redaktor naczelny „Głosu Wielkopolskiego” Wojciech Wybranowski. „Wobec takiej manipulacji człowiek jest bezradny” – zażartował także z narracji przedstawionej przez „Wyborczą” Wojciech Mucha, redaktor naczelny „Gazety Krakowskiej” i „Dziennika Polskiego”. „A »Gazeta Wyborcza« robi teraz z Bartosza Węglarczyka ofiarę” – komentują internauci.

„Spiskowe teorie” źródłem publikacji Onetu. Portal martwi się o „prawicowego dziennikarza”

– Hochsztapler i mitoman, dodatkowo skazywany już za przestępstwa – tak o Pawle Miterze, określanym przez onet.pl mianem „prawicowego...

zobacz więcej

O tym, że Węglarczyk dał się nabrać internautom, jako jeden z pierwszych napisał portal demaskujący fake newsy. „Nie, to nie fejkowe konto pracownika biura PiS z Rzeszowa. Redaktor Węglarczyk padł ofiarą internetowego trollingu” – wyjaśnili.

Jak zaznaczyli, „żart był już wcześniej testowany, jednak dopiero teraz trafił na podatny grunt”.

Zobacz także:   Węglarczyk przemilcza niewygodne informacje? Prawnik przypomniał mu prawo prasowe

Gdy w sieci rozpętała się afera, na Twitterze zaczęto też rozpowszechniać przeprosiny zamieszczone przez profil o nazwie „Biuro_PiS_Rzeszów”. Co ważne, to konto również było fejkowe.

Choć dla większości użytkowników sieci było to oczywiste (ponieważ konto powstało kilka dni wcześniej i ma bardzo mało obserwujących), pracownicy „Wyborczej” woleli to sprawdzić. Skontaktowali się więc z rzeszowskim biurem PiS i potwierdzili, że internetowy profil nie został założony przez nikogo z pracowników Prawa i Sprawiedliwości. Mimo to napisali w tytule swojego artykułu: „Biuro PiS w Rzeszowie się tłumaczy. Bartosz Węglarczyk zaatakowany przez trolla”.

Afera hologramowa Węglarczyka. Dyrektor Onetu przeprasza

Ringier Axel Springer Polska i dyrektor Onetu Bartosz Węglarczyk przeprosili byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. „I tyle zostało...

zobacz więcej

„Dzbannikarz Roku”


Przypomnijmy, że w mediach społecznościowych od kilku tygodni trwał plebiscyt na niechlubny tytuł „Dzbannikarza Roku”, który ostatecznie wygrał Bartosz Węglarczyk.

Pracownik Onetu wkrótce potem zaatakował Rafała Ziemkiewicza za „żarty z Żydów”. Chodziło o komentarz dziennikarza, który w 2018 r. w programie „W tyle wizji” odnosząc się do antypolskiej propagandy polegającej na używaniu stwierdzenia „polskie obozy”, sarkastycznie zauważył, że równie absurdalne byłoby mówienie o „żydowskich obozach”.

Zobacz także:   Sąd uznał, że opublikowali nieprawdziwe informacje. Onet pęka z dumy

Teraz znów zaliczył wpadkę, nie weryfikując informacji, które rozpowszechnia w sieci.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej