RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Nauczono nas płakać bez łez”. Dzieci wspominają pobyt w niemieckim obozie [WIDEO]

– Był wrzesień, jak już się wcześniej robił mrok. Światła w wagonie nie zapalili. Te malutkie dzieci płakały, aż jęczały. Tego się nie da określić… – wspominał ocalały z niemieckiego obozu dla polskich dzieci w Łodzi. Z okazji 79. rocznicy powstania niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci w Łodzi Muzeum Dzieci Polskich – Ofiar Totalitaryzmu przygotowało wyjątkowy film zatytułowany „Nauczono nas płakać bez łez”, w którym przybliża się piekło stworzone przez okupantów.

Odnaleziono groby dzieci zamordowanych przez Niemców w obozie koncentracyjnym

Historycy Muzeum Dzieci Polskich – Ofiar Totalitaryzmu w Łodzi odkryli nieznane dotąd miejsca spoczynku dzieci z niemieckiego obozu...

zobacz więcej

Premiera filmu odbędzie się 1 grudnia. Będzie można go obejrzeć na stronie muzeum muzeumdziecipolskich.pl.

Utworzony 1 grudnia 1942 r. niemiecki obóz przy ul. Przemysłowej został wyodrębniony z Litzmannstadt Ghetto. Przeznaczony był dla dzieci i młodzieży polskiej od 6. do 16. roku życia, ale w praktyce więźniami były także młodsze, nawet kilkumiesięczne dzieci.

W obozie umieszczano między innymi dzieci pochodzące z rodzin, które odmówiły podpisania volkslisty; dzieci osób zesłanych do obozów lub więzień, a także młodzież podejrzaną o uczestnictwo w ruchu oporu.

Niewolnicza praca dzieci


Dzieci przetrzymywane były w prymitywnych warunkach, niewolniczo pracowały przy remontach i budowie baraków oraz wykonywały prace na potrzeby obozu i wojska. Na młodych więźniach przeprowadzano badania rasowe, których efektem było przeznaczenie niektórych z nich do germanizacji.

Dokładna liczba dzieci, które przeszły przez obóz, a także liczba ofiar nie jest znana. Różne szacunki wskazują 2, a nawet 3 do 4 tys. uwięzionych i kilkuset zmarłych. Gdy 19 stycznia 1945 r. zakończyła się niemiecka okupacja w Łodzi, w obozie przebywało ponad 800 małoletnich więźniów. Po zakończeniu II wojny światowej pamięć o niemieckim obozie pracy dla polskich dzieci w Litzmannstadt Ghetto zaczęła słabnąć, a niemal wszelkie pozostałości po nim uległy zniszczeniu. Z początkiem lat 60. ub. wieku, wraz z budową osiedla mieszkaniowego, zatarto jego granice. W czerwcu bieżącego roku minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wspólnie z Rzecznikiem Praw Dziecka Mikołajem Pawlakiem oraz władzami Instytutu Pamięci Narodowej powołali Muzeum Dzieci Polskich – Ofiar Totalitaryzmu. Placówka ma upamiętniać najmłodsze ofiary niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej. Aktywności muzeum, między innymi wystawiennicza, kulturalna, naukowa i edukacyjna, będą miały na celu upowszechnianie wiedzy o tragicznym losie dzieci osadzonych w niemieckim obozie przy ul. Przemysłowej.

Na początku listopada historycy z Muzeum Dzieci Polskich odnaleźli 77 miejsc pochowku dzieci z obozu na cmentarzu świętego Wojciech w Łodzi. Zajmą się teraz prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Naukowcy z Muzeum kontynuują poszukiwania kolejnych grobów. Szacują, że możliwe będzie zlokalizowanie od 200 do 300 takich miejsc.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej