RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Świetna wiadomość – zapora na granicy powstanie z polskiej stali

Polska stal posłuży do zabezpieczenia polsko-białoruskiej granicy (fot.  Shutterstock; TT)
Polska stal posłuży do zabezpieczenia polsko-białoruskiej granicy (fot. Shutterstock; TT)

Stalowe panele do budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej zostaną dostarczone przez konsorcjum dwóch polskich spółek: Grupy Kapitałowej Węglokoks S.A. i Mostostalu Siedlce – poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ta świetna wiadomość została pozytywnie przyjęta przez NSZZ „Solidarność”, która od samego początku apelowała o to, by zapora powstała z polskiej stali.

Zapora na granicy ma powstawać równolegle na czterech odcinkach 24 h na dobę [WIDEO]

Budowa zapory na granicy rozpocznie się jeszcze w tym roku – napisał na Twitterze szef MSWiA Mariusz Kamiński. Dodał, że prace będą prowadzone...

zobacz więcej

Apele Solidarności


„Dochodzą do nas potwierdzone sygnały, że już pojawiają się zapytania ofertowe firm, które parają się współpracą z firmami z Rosji, Ukrainy i Białorusi, oferując dumpingowe ceny z obszarów nieobjętych podatkami, opłatami za emisję CO2 i wykorzystujących pracę niewolniczą, m.in. więźniów politycznych” – tak do ministra Mariusza Kamińskiego pisał Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej.

Szef Solidarności przywoływał dane publikowane przez Hutniczą Izbę Przemysłowo-Handlową, według których przez ostatnie siedem miesięcy na każde 1000 ton stali sprzedawanej na polskim rynku aż 800 ton, czyli 80 proc., pochodziło z importu.

Co istotne, dominują tu trzy kraje, z których stal jest sprowadzana: Rosja, Białoruś i Ukraina.

„Szanowny Panie Ministrze! Nie wyobrażam sobie, aby tę inwestycję realizowano inaczej niż w oparciu o polskie huty i polskich wykonawców. Najlepiej spółek skarbu państwa, które gwarantują dochowanie wysokich standardów jakościowych oraz – mówiąc ogólnie – wysokich standardów tajemnicy realizacji projektu. Tym bardziej, że są do takich przedsięwzięć doskonale przygotowane” – pisał kilka tygodni temu przewodniczący Duda. Już teraz wiemy, że inwestycja ta będzie budowana z materiału dostarczonego przez polskie huty. Zapora oparta zostanie na konstrukcji stalowej. Wstępne szacunki mówią, że zostanie zużyte ponad 50 tys. ton stali. Z tego względu Marek Chodkiewicz, pełnomocnik do spraw przygotowania i realizacji zabezpieczenia granicy państwowej, rekomendował, aby zostały one dostarczone przez konsorcjum dwóch polskich firm.

Sejm odrzucił poprawki Senatu. Ustawa o ochronie granicy trafi do prezydenta

Sejm odrzucił poprawki Senatu do nowelizacji Ustawy o ochronie granicy państwowej. Nowela trafi teraz do podpisu prezydenta. Za przyjęciem poprawek...

zobacz więcej

– Zespół ds. przygotowania i realizacji zabezpieczenia granicy państwowej pozytywnie zaopiniował propozycję pełnomocnika. – Zarówno Grupa Kapitałowa Węglokoks S.A., jak i Mostostal Siedlce to duże, polskie spółki o ugruntowanej pozycji na rynku. Dają one gwarancję jakości i sprawnej realizacji tego priorytetowego zamówienia – podkreślił Marek Chodkiewicz.

Zielony Ład uderzy w hutnictwo


Do tego, że zapora powstanie z polskiej stali, nawiązał w trakcie wtorkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

– Bezpośrednio interweniowałem u pana ministra Kamińskiego i pana ministra Wąsika. Panowie ministrowie zadziałali bardzo szybko i sprawnie właśnie po to, aby to z polskich stalowni wyjeżdżały transporty potrzebnego sprzętu i materiałów budowlanych do budowy tej zapory – zaznaczył pan premier.

Warto przypomnieć, że zabezpieczenie powstanie na długości ponad 180 km wzdłuż granicy z Białorusią. Będzie mierzyło 5,5 metra wysokości: 5 metrów to stalowe słupy, zwieńczone półmetrowym zwojem z drutu tak, aby nie można było przejść na drugą stronę.

O problemach z nadchodzącą transformacją energetyczną, która może uderzyć w polskie, ale i europejskie hutnictwo, mówił niedawno w rozmowie z „Tygodnikiem Solidarność” Andrzej Karol, przewodniczący Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ Solidarność.
teraz odtwarzane
Jak będzie wyglądać zapora na granicy? Minister Kamiński pokazał wizualizację

Zakaz przebywania przy granicy z Białorusią. Są wyjątki

Od 1 grudnia do 1 marca w 183 miejscowościach przy granicy z Białorusią obowiązywać będzie zakaz przebywania – wynika z opublikowanego we wtorek...

zobacz więcej

„Do 2030 roku spłynie na nas obowiązek istotnego zmniejszenia emisji CO2, a to wiąże się z ogromnymi nakładami, jeśli chodzi o nowe technologie (...). Jesteśmy jednym z większych użytkowników energii elektrycznej w całej branży energochłonnej. Przy obecnej technologii zużywamy sześć terawatogodzin, ale obliczono, że będziemy potrzebować 30 terawatogodzin. W obecnym stanie polskiej energetyki to ogromny skok, ale też konieczność transformacji całej energetyki. Na ostatnim Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, w panelu hutnictwa, w konkluzjach można było odczuć jedno – wszystkie pieniądze, którymi dysponujemy jako kraj na budowanie Nowego Zielonego Ładu powinny mieć jedno ujście – to energetyka. Bez taniej energii wiele branż będzie miało kłopoty z konkurencyjnością i będą miały kłopoty, jeśli chodzi o zbyt swoich towarów. Tego się najbardziej obawiamy, że ta transformacja pochłonie wielu naszych pracowników. (…) Pamiętamy, iż pakiet »Fit for 55« mówi wyraźnie o 55 proc. redukcji za dziewięć lat. To bardzo realne zagrożenia. Tak skonstruowane plany redukcji i w tak krótkim czasookresie mogą doprowadzić tylko do jednego, do ucieczki z Europy całych gałęzi przemysłu” – mówił Andrzej Karol.

Dobrze więc, że w tym trudnym czasie polscy hutnicy otrzymają duże, państwowe zlecenie. Skorzystanie z polskich hut to bardzo rozsądna decyzja polskiego rządu.

Zobacz także: Jak będzie wyglądała zapora na granicy? Minister Kamiński pokazał wizualizację

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej