RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

To nie książę Karol wygłosił „rasistowską” uwagę na temat Archiego

Książę Karol (fot. Daniel Leal - WPA Pool/Getty Images)
Książę Karol (fot. Daniel Leal - WPA Pool/Getty Images)

Niedawno ukazała się nowa książka na temat wnuków królowej Elżbiety II, zatytułowana „Brothers And Wives: Inside The Private Lives of William, Kate, Harry and Meghan”. Jej autor, Christopher Andersen, stwierdził w niej, że to książę Karol pozwolił sobie na niesławny komentarz na temat koloru skóry syna młodszego z braci, Archiego, o czym mówiła Meghan Markle. Stanowczo zaprzeczył temu Pałac Buckingham. „To czysta fikcja” – głosi oświadczenie brytyjskiej rodziny królewskiej.

Księżna Kate zdradziła, jaką wspólną pasję mają jej dzieci

Odwiedziny w bazie lotniczej RAF Brize Norton skłoniły księżną Cambridge do wyznania, że wszystkie jej pociechy bardzo interesują się wszystkim, co...

zobacz więcej

Jednym z najmocniejszych zarzutów pod adresem rodziny królewskiej, które padły z ust Meghan i Harry'ego podczas słynnego wywiadu z Oprah Winfrey, był ten dotyczący rasizmu. Meghan wspomniała, że jeden z ważniejszych członków rodziny królewskiej na wieść o jej ciąży zaczął się na głos zastanawiać, jaki kolor skóry będzie miało ich dziecko.

Dodała także, że Archie po narodzinach został pozbawiony tytułu książęcego dlatego, że jego babcia (matka Meghan) jest Afroamerykanką. Harry zaznaczył wtedy, że nigdy nie ujawnią, o którą osobę z rodziny królewskiej chodzi, zapewnił tylko, że nie była to królowa ani jej mąż książę Filip.

Spekulacje na ten temat nie cichły przez wiele miesięcy, a nowe światło na tę sprawę rzuca napisana przez dziennikarza Christophera Andersena biografia „Brothers And Wives: Inside The Private Lives of William, Kate, Harry and Meghan”. Jej fragmenty zostały ujawnione jeszcze przed 30 listopada, kiedy książka ta miała oficjalną premierę w Wielkiej Brytanii.

Mocne oskarżenie


Andersen stwierdził w niej, że osobą, która zastanawiała się nad kolorem skóry Archiego, jest książę Karol. Wyraźnie zaznaczył jednak, że nie był to z jego strony objaw rasizmu, a jego wypowiedź została wyrwana z kontekstu. Autor książki dodaje też, że rozważania o kolorze skóry dziecka Sussexów nie miały miejsca w dniu, kiedy Meghan i Harry poinformowali rodzinę o tym, że spodziewają się dziecka, ale znacznie wcześniej, bo w dniu ich zaręczyn w 2017 roku.

Cała sytuacja miała wydarzyć się przy śniadaniu, w czasie którego książę Karol miał zadać księżnej Camilli pytanie: »Ciekawe, jak będą wyglądały ich dzieci«, na co żona odpowiedziała mu: »Cóż, jestem pewna, że będą absolutnie wspaniałe«. Książę Karol miał na to odpowiedzieć: »Mam na myśli to, jaki odcień może mieć cera ich dzieci".

Królowa Elżbieta II szuka pracownika. Ile można zarobić?

Królowa Elżbieta II szuka pracownika zespołu odpowiedzialnego za jej korespondencję. Kandydat powinien perfekcyjnie znać język angielski i umieć...

zobacz więcej

Przytaczając tę rozmowę w swojej książce, Andersen stwierdza, że jego zdaniem miała ona neutralny charakter, a rasistowski wymiar nadały jej osoby z obsługi królewskiego dworu, które podsłuchały tę wymianę zdań i rozpuściły w pałacu plotki, które dotarły do Meghan i Harry'ego.

„Ona jest mulatką, a on jest najsłynniejszym rudzielcem na świecie. Pytanie Karola było niewinne, bez podtekstu, nie było w nim nic złego” – przekonywał autor biografii w rozmowie z serwisem Etonline.

„To jest czysta fikcja”


Choć Andersen de facto oczyścił rodzinę królewską z oskarżeń o razizm, Pałac Buckingham nie odniósł się do informacji ujawnionych w jego książce z entuzjazmem. Przeciwnie, służby prasowe monarchii zdementowały jego doniesienia. „To jest czysta fikcja i nie warto jej szerzej komentować” – powiedział brytyjskim mediom przedstawiciel Pałacu.

Andersen mimo to utrzymuje, że wszystko, co napisał w swojej książce sprawdził w kilku źródłach. „Zajmuję się historią rodziny królewskiej od 50 lat, więc moje źródła są solidne. Mam je od dziesięcioleci i bardzo uważnie pielęgnuję te relacje. Wszystko, co jest napisane w mojej książce, zostało potwierdzone u kilku informatorów” – zapewniał w wywiadzie dla „Today”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej