RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Założył Twittera, zbanował Trumpa. Odchodzi z firmy

Jack Dorsey uważa, że kierowanie firmą przez jej założyciela szkodzi jej rozwojowi (fot. Joe Raedle/Getty Images;Shutterstock)
Jack Dorsey uważa, że kierowanie firmą przez jej założyciela szkodzi jej rozwojowi (fot. Joe Raedle/Getty Images;Shutterstock)

Dyrektor wykonawczy Twittera Jack Dorsey ogłosił, że ustępuje ze stanowiska. Informacja, podana wcześniej przez telewizję CNBC wywołała wzrost notowań Twittera, które zostały następnie zawieszone w oczekiwaniu na potwierdzenie doniesień.

W swoim mailu do pracowników Twittera, opublikowanym na tym portalu, napisał, że jego zdaniem prowadzenie firmy przez jej założyciela ogranicza jej rozwój. I że ciężko pracował nad tym, by drogi firmy i jej założyciela mogły się rozejść.

Stanowisko dyrektora wykonawczego ma objąć Parag Agrawal, osoba, która według Dorseya już wcześniej „stała za każdą kluczową decyzją” i której kandydatura została zaakceptowana przez radę dyrektorów. Szefem tejże rady ma zostać Bret Taylor.

Twitter potępił cenzurę w Ugandzie, zbanowanie Trumpa mu nie przeszkadza

Władze Ugandy nakazały dostawcom serwisów internetowych wyłączenie platform społecznościowych przed wyborami. Decyzja spotkała się z ostrą reakcją...

zobacz więcej

Liczący 45 lat Jack Dorsey jest obecnie – jeszcze do maja – zarazem szefem Twittera, jak i firmy wyspecjalizowanej w płatnościach cyfrowych Square. Był wielokrotnie krytykowany za to, że stoi na czele dwóch spółek i nie poświęca dostatecznie dużo uwagi samemu Twitterowi.

Dorsey, który jest twórcą cyfrowego giganta, pełnił funkcję jego dyrektora wykonawczego (CEO) w latach 2007-2008, a następnie powrócił na to stanowisko w roku 2015.

W roku 2013, gdy Twitter wszedł na giełdę, Dorsey został miliarderem i według magazynu "Forbes" dysponuje obecnie fortuną rządu 11,8 mld dol.

W styczniu 2021 r. władze Twittera wykorzystały możliwości platformy, by zablokować konto byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa, którego obserwowało 88 mln osób.

Dorsey twierdził wówczas, że była to właściwa decyzja i oskarżył byłego prezydenta o „mowę nienawiści”, która doprowadziła do realnej krzywdy. Zdaniem prawników Trumpa, który walczy o odblokowanie konta, pozycja takich gigantów jak Twitter czy Facebook sprawia, że należy stosować w stosunku do nich pierwszą poprawkę amerykańskiej konstytucji, gwarantującą wolność słowa.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej