RAPORT

Wojna na Ukrainie

Najnowsze zdjęcia wiat z Gdańska podbijają sieć. „Przystanki im. A. Dulkiewicz”

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i miejskie wiaty przystankowe (fot. PAP/Adam Warżawa, twitter.com/MajewskiPrzemek)
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i miejskie wiaty przystankowe (fot. PAP/Adam Warżawa, twitter.com/MajewskiPrzemek)

Na ulicach Gdańska stanęły nowe wiaty przystankowe. Najpierw krytykowano ich konstrukcję i cenę (30 sztuk kosztowało niemal 1,5 mln zł). Teraz do sieci trafiają zdjęcia pokazujące, że nowe przystanki pojawiają się też w absurdalnych lokalizacjach. – Gdańsk staje się obiektem drwin. Najwyższy czas powiedzieć dość, będziemy domagać się od władz wyjaśnień – mówi portalowi tvp.info radny Miasta Gdańska Przemysław Majewski (PiS).

Posłanka PO pochwaliła Trzaskowskiego. Teraz usuwa tweet i blokuje internautów

„Rafał Trzaskowski weźmie udział w debacie w Kongresie USA. Do premiera i prezydenta Polski zaproszenie nie dotarło” – napisała kilka dni temu na...

zobacz więcej

Kilka dni temu na portalu tvp.info informowaliśmy, że w Gdańsku pojawiły się nowe wiaty przystankowe. Wg części użykowników nie mają ławek, ścianek bocznych ani odpowiedniego dachu i tym samym nie chronią przed zimnem, deszczem ani wiatrem. Stały się przedmiotem wielu żartów.

Im więcej wiat pojawia się na ulicach miasta, tym więcej ich zdjęć obiega internet. Użytkownicy sieci mają temat do żartów, ale mieszkańcom nie jest do śmiechu. Alarmują, że tak być nie może, bo już teraz czekając na autobusy są mokrzy i zziębnięci.

Zobacz także ->  Gdańsk wydał 1,5 mln zł, mieszkańcy muszą wciągać brzuchy. Nowe wiaty robią furorę

– Absurdalnie drogie i niefunkcjonalne wiaty to kolejny przykład braku nadzoru prezydent Aleksandry Dulkiewicz nad Dyrekcją Rozbudowy Miasta Gdańska – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Przemysław Majewski, który zamieścił na swoim koncie na Twitterze kilka zdjęć i zaproponował „konkurs na najserdeczniejszy przystanek imienia Aleksandry Dulkiewicz”.

– Pieniądze wyciekają szerokim strumieniem na wiaty, place zabaw dla dorosłych czy piaskownice na środku ulicy, a Gdańsk staje się obiektem drwin. Najwyższy czas powiedzieć dość, będziemy domagać się od władz wyjaśnień – informuje nas gdański radny.

„Jak profesjonalnie drzeć ryja na demonstracji”. Warsztaty finansowane z budżetu Gdańska

Pod okiem i uchem ekspertki w najbliższy weekend w Gdańsku będzie można nauczyć się „profesjonalnego darcia ryja na demonstracji”. Wydarzenie...

zobacz więcej

Miasto tłumaczy: będzie ławeczka i kosz


Mieszkańcy uważają, że instalacja jest niepraktyczna i nie spełnia swojej roli. Oceniają, że nowe przystanki to „produkty wiatopodobne”, „wiaty slim-fit” albo „tablice reklamowe”.

Duże emocje wywołuje m.in. temat ulicy Ptasiej, do którego odnieśli się już przedstawiciele władz miasta.

Zobacz także ->  Gdańsk. Najstarsza w Polsce palma obumarła. Sprawę bada prokuratura

– Wiata na przystanku autobusowym przy ulicy Ptasiej została zamontowana w takiej formie z uwagi na ograniczoną szerokość chodnika w tym miejscu i konieczność zachowania odpowiednich szerokości umożliwiających przejście, a także przejazd wózków. Ustawienie wiaty o większych rozmiarach w tej lokalizacji znacznie utrudniłoby poruszanie się w obszarze przystanku – wyjaśnia w rozmowie z TVN24 Agnieszka Zakrzacka z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

– Wiata przystankowa nie jest jeszcze ukończona, a docelowo będzie oświetlona, zamontowana zostanie również ławeczka i kosz na śmieci – tłumaczy.

Czy takie zmiany zadowolą mieszkańców? To się okaże.

Gorąco w UE. Putin wykorzystuje migrantów, by grać ws. NS2

Anna Zalewska (PiS) złożyła rezolucję ws. zatrzymania Nord Stream 2, ale dokument blokują Partia Socjalistów oraz EPP Donalda Tuska. Mimo to w...

zobacz więcej

Czy można lepiej wydać 1,5 mln zł?


Przypomnijmy, że cała inwestycja to realizacja zeszłorocznego przetargu Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska na zaprojektowanie i dostarczenie nowych wiat przystankowych.

„Każda wiata przystankowa wymaga sporządzenia odrębnej dokumentacji projektowej, uwzględniającej m.in. możliwości terenowe, istniejącą infrastrukturę podziemną oraz pozyskanie niezbędnych uzgodnień. Od momentu podpisania umowy wykonawca będzie miał 150 dni na zaprojektowanie wiat. Gdy zakończą się prace nad dokumentacją projektową, rozpocznie się ich budowa i montaż, co potrwa kolejnych 140 dni” – relacjonowali pod koniec października 2020 r. urzędnicy podlegli prezydent Gdańska Aleksandrze Dulkiewicz.

Zobacz także ->  Nie żyje były dziennikarz Radia Gdańsk. Miał 56 lat

„Budowa 30 nowych wiat jest drugim etapem inwestycji. Pierwszy zakłada budowę wiat w 34 innych lokalizacjach (…) Prace projektowe są już na ukończeniu i wykonawca obecnie przygotowuje się do montażu, na który ma 160 dni. Koszt inwestycji to niecałe 1,5 mln zł” – dodawano.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej