RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Ibrahim w wodzie, Trzaskowski w Kongresie, Lempart z wiadrem

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przemówi w amerykańskim Kongresie (fot. TVN24;  PAP/Radek Pietruszka; Facebook/Wolne-media.pl)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przemówi w amerykańskim Kongresie (fot. TVN24; PAP/Radek Pietruszka; Facebook/Wolne-media.pl)

To był tydzień ogromnego wysiłku naszej dyplomacji na czele z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim. Sam premier w sześć dni odwiedził 11 krajów, by rozmawiać z sojusznikami o problemach z Rosją i Białorusią.

Lekarstwo Morawieckiego, ludziki Łukaszenki, zwierzątka Bodnara

Zielone ludziki na polskiej granicy i protesty zwolenników aborcji na żądanie – to dwa bieguny emocji, którymi żyli Polacy w minionym tygodniu.

zobacz więcej

Niedziela. Największy ciężar


Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął serię rozmów poświęconych hybrydowemu atakowi Łukaszenki na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Spotkania rozpoczął w niedzielę od odwiedzin szefów rządów Litwy, Łotwy i Estonii. – Największy ciężar ataku hybrydowego, który prowadzony jest na wschodniej granicy Unii Europejskiej, spoczywa na Polsce (…) Nie wolno poddawać się propagandzie i promowanymi przez nią obrazom, że są to tylko bilateralne nieporozumienia między Polską a Białorusią – mówiła premier Litwy Ingrida Szimonyte po spotkaniu z szefem polskiego rządu.

Premier Morawiecki udostępnił również spot nagrany w języku angielskim, rozpoczynający się od napisu: „Polska. Bronimy Europy” i pokazujący dramatyczne sceny z polsko-białoruskiej granicy, m.in. z przejścia granicznego w Kuźnicy. – Europa, nasz wspólny dom, jest zagrożona; na granicy polsko-białoruskiej toczy się wojna hybrydowa, którą Alaksandr Łukaszenka ze wsparciem Władimira Putina wypowiedział całej UE; apeluję o solidarność z Polską, Litwą i Łotwą – mówi w spocie Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu zaapelował w nim „do wszystkich ludzi wolnego świata” o solidarność z Polską, Litwą i Łotwą.

Wieczorem, po powrocie do Polski, premier wziął udział w Radzie Medycznej nt. sytuacji epidemiologicznej, a na koniec odwiedził placówkę SG w Krynkach. A na granicy tego dnia wcale nie było spokojnie. Około 150 agresywnych osób próbowało wedrzeć się na terytorium Polski na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Dubiczach Cerkiewnych. – Atak rozpoczął się od rzucania kamieniami w kierunku polskich posterunków. Następnie było oślepianie latarkami i laserami, na concertinę położono drewnianą kładkę i w ten sposób migranci zaczęli się próbować przedzierać – powiedziała rzecznik Służby Granicznej Anna Michalska.

Atak Łukaszenki, ofensywa Raua, odwrót Tuska

Obchody Narodowego Święta Niepodległości były w tym tygodniu pokazem solidarności z mundurowymi broniącymi polskiej granicy. Tam sytuacja zaostrza...

zobacz więcej

Poniedziałek. Rambo czy Człowiek-Bóbr?


Premier Morawiecki kontynuował ofensywę dyplomatyczną. W poniedziałek rano spotkał z sekretarzem generalnym OECD Mathiasem Cormannem, by porozmawiać o współpracy gospodarczej i perspektywach rozwoju Polski w kolejnych kwartałach. Spotkanie miało związek z 25. rocznicą przystąpienia Polski do OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), która skupia 37 wysoko rozwiniętych i demokratycznych krajów.

Po spotkaniu z Cormannem szef rządu wystąpił na konferencji prasowej w sprawie Tarczy Antyinflacyjnej. – Rządowa tzw. tarcza antyinflacyjna będzie przewidywać m.in. obniżkę akcyzy na nośniki energii – poinformował Mateusz Morawiecki. Wysoka inflacja to nie jest problem wewnętrzny, szef polskiego rządu obarczył współodpowiedzialnością za wysoką inflację Gazprom, Rosję, gazociąg Nord Stream 2 i Europejską Partię Ludową, która wspierała jego powstanie. – Będziemy robili wszystko w komunikacji i w naszych działaniach realnych, aby złotówka była nieco silniejsza – zapowiedział Mateusz Morawiecki, dodając, że słaby złoty jest korzystny dla eksporterów. Tymczasem na przejściu granicznym w Bruzgach pojawił się rosyjski polityk Witalij Miłonow, poseł do Dumy z ramienia partii pro-Putinowskiej. Na widok naszych żołnierzy i funkcjonariuszy cała ekipa filmowa zaczęła krzyczeć i obrażać Polskę (…) Rosyjski polityk oskarżał Polskę i Zachód o wywołanie kryzysu, a także oskarżył Polskę o agresję i brak człowieczeństwa.” – napisał na Twitterze Stanisław Żaryn.

Tajwański zgryz

Dyplomacja Joe Bidena nie razi konsekwencją. Z jednej strony nie radzi sobie z cyberatakami ze strony Rosji, z drugiej – potrafi postawić pewien...

zobacz więcej

Stwierdzenia polityka idealnie harmonizowały z wypowiedziami przedstawicieli opozycji, m. in. Joanny Ochojskiej, eurodeputowanej PO. Ta, na antenie TVN mówiła: „Nie wiemy, kim były te osoby, które rzucały kamienie. Ale nawet jeśli to byli uchodźcy, to od czasu Usnarza ci ludzie mogli po prostu stracić nerwy – usprawiedliwia atak na polsko-białoruskiej granicy Ochojska. Przekonywała też, że „granicy nie trzeba bronić, bo nikt jej nie atakował”, z kolei rzucanych kamieni „nie było znowu tak wiele”. Cały wywiad Ochojskiej to idealny materiał dla rosyjskiej i białoruskiej telewizji, która cały czas obwinia Polskę za „wywołanie kryzysu humanitarnego”. Warto zauważyć, że nie tylko Ochojska zachowuje się jak propagandzistka Łukaszenki, ale ktoś ją zaprasza do studia telewizyjnego i pozwala wygłaszać takie szkodliwe i niebezpieczne tezy… – To haniebna i bardzo nieodpowiedzialna wypowiedź pani europoseł Ochojskiej. Jak gdyby nie wiedziała, co się naprawdę dzieje na granicy polsko–litewsko–łotewsko–białoruskiej, bo to są te trzy granice. Moim zdaniem to skandaliczna wypowiedź – powiedziała marszałek Sejmu Elżbieta Witek w Polsat News.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Na tym nie koniec dezinformacji. TVN wyemitował reportaż, w którym mieszkanka podlaskiej Hajnówki opowiada o niesamowitych przygodach irakijskiego supermena. – Białorusini wypchnęli go wręcz do rzeki, on płynął sześć dni. W ciągu dnia w tej lodowatej wodzie, w nocy wychodził na brzeg. Mokry i zmarznięty kładł się na gołej ziemi, nie zapalał ogniska, bo bał się, że go ktoś zobaczy (…) Jak udało mu się spać maksymalnie do godziny już ze znużenia, to szedł, żeby się rozgrzać w nocy. Potem znowu siadał i tak to wyglądało; w tym czasie nie jadł i nie pił, parę łyków wody z rzeki, ale się bał pić, bo bał się, że zachoruje – opowiadała kobieta. Niestety w okolicy Hajnówki nie ma żadnej rzeki, do której można kogokolwiek wypchnąć na Białorusi. Nie zrażajmy się jednak szczegółami – to musi być prawda, bo jak twierdzi bohaterka reportażu – Ibrahim jej tak powiedział. Biologia owego migranta wskazywałaby na jakiś rodzaj mutacji, zwłaszcza zdolność do przebywania w lodowatej rzece bez hipotermii oraz jednoczesna możliwość zatrzymania procesów metabolicznych (nie jadł i nie pił sześć dni cały czas pływając). Nawet John Rambo mógłby tu polec. Czy mamy do czynienia ze słynnym z internetu Człowiekiem-Bobrem? Jakich jeszcze superbohaterów (supermigrantów?) we współpracy z Łukaszenką zaprezentuje nam TVN?

Krzysztof Karnkowski: Nie samotność, nie bezczynność

Żyjemy w światach równoległych, nazywanych niekiedy „bańkami informacyjnymi”. Czasem jest to zabawne, lecz bywa i niebezpieczne, zwłaszcza, gdy...

zobacz więcej

Wtorek. PE nie pozwolił wystąpić polskiemu premierowi


Jakub Kumoch, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej uważa, że Białoruś w imieniu Rosji testuje zdolność obronną polskiej granicy. Według Kumocha stosowana jest „zasada geparda”. – Gepard atakuje wtedy, kiedy się ucieka; nie atakuje zwierząt, które powoli przechodzą. Białoruś w imieniu Rosji zachowała się w podobny sposób. Ona testuje zdolność obronną polskiej granicy – mówił Kumoch.

Do ofensywy dyplomatycznej polskich władz włączyła się także marszałek Sejmu Elżbieta Witek. – Oprócz ofensywy jaką prowadzi prezydent Andrzej Duda czy też premier Mateusz Morawiecki i rząd, to jest jeszcze trzeci wymiar – wymiar parlamentarny, do którego ja przywiązuję bardzo wielką uwagę. Uważam, że dyplomacja parlamentarna ma przed sobą bardzo ważne zadanie, tym zdaniem jest wspieranie naszych rządów – powiedziała Witek. Efektem działań marszałek Sejmu jest wspólne oświadczenie szefów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, w którym czytamy m.in.: „Stanowczo potępiamy ciągłą, sponsorowaną przez reżim białoruski instrumentalizację nielegalnej migracji; wzywamy do niezwłocznego wprowadzenia w życie nowego pakietu sankcji wobec reżimu Łukaszenki”.

Wołodźko: Tusk na bujanym koniu

Nerwowa atmosfera w polityce wewnętrznej i zewnętrznej mogłaby się wydawać naturalnym sojusznikiem Donalda Tuska. Okazuje się jednak, że nie tylko...

zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki chciał zabrać głos podczas debaty w Parlamencie Europejskim w sprawie kryzysu granicznego. Jednak nie pozwolono mu na to, bo niedawno występował i wystarczy. List premiera przeczytał w ramach swojego wystąpienie europoseł PiS Ryszard Legutko. „W tej chwili kilkanaście tysięcy polskich funkcjonariuszy i żołnierzy patroluje wschodnią granicę Unii Europejskiej. Po raz pierwszy od czasów żelaznej kurtyny integralność granic Polski i krajów bałtyckich jest zagrożona. To jest długi cień neoimperialnej polityki Rosji. Od kilkunastu tygodni Łukaszenka posyła każdego dnia na granicę setki cywilów. I to nie jest wcale powtórzenie kryzysu migracyjnego z 2015 roku. Mamy do czynienia z zaplanowaną akcją prowokacyjną, której migranci są tylko narzędziami Łukaszenki, a celem jest destabilizacja w Europie” – relacjonował polski europoseł.

A na granicy pojawia się sojusznicze wsparcie. Polskich żołnierzy wesprą brytyjscy i estońscy.

„Rozpoczął się rekonesans wojsk inżynieryjnych z Estonii” – napisał we wtorek na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak. Zadaniem żołnierzy z Estonii będzie budowa i naprawa tymczasowego ogrodzenia oraz utrzymanie i udrożnienie połączeń drogowych przy granicy polsko-białoruskiej.

Solidarność: Polski Ład realizuje wiele naszych istotnych postulatów

W Gdańsku na początku tygodnia doszło do ważnego spotkania – premier Mateusz Morawiecki rozmawiał w siedzibie Komisji Krajowej z szefem NSZZ...

zobacz więcej

Środa. Rekord zakażeń


Na granicy niestety bez zmian. Grupa ponad 100 agresywnych cudzoziemców próbowała siłowo sforsować polską granicę. W polskich funkcjonariuszy rzucano kamieniami, jeden z nich został poszkodowany. Wszystko odbywało się pod nadzorem uzbrojonych w długą broń białoruskich pograniczników, co pokazuje nagranie SG.

Niestety złe wiadomości dotarły także z frontu walki z koronawirusem. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o rekordowym przyroście nowych zakażeń czwartej fali epidemii COVID-19 w Polsce. Minionej doby badania potwierdziły 28 380 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło 460 osób z COVID. Z inicjatywy marszałek Elżbiety Witek odbyło się w Sejmie spotkanie z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych, którego tematem było wypracowanie projektu ws. możliwości weryfikacji szczepień pracowników. Poza posłami i senatorami w spotkaniu wzięli udział m.in. wiceminister zdrowia Waldemar Kraska i przedstawiciele Rady Medycznej. Marszałek Sejmu powiedziała na konferencji prasowej po spotkaniu, że widzi, „że są punkty wspólne, które można przyjąć”.

Premier Mateusz Morawiecki przybył do Paryża spotkać się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, po południu już w Lublanie rozmawiał z premierem Słowenii Janezem Janszą. – Cieszy mnie to, że widzę to solidarne podejście podczas moich rozmów, które są kontynuacją naszej ofensywy dyplomatycznej, można tak powiedzieć, sprzed kilku tygodni – oświadczył Mateusz Morawiecki.

Trybunał Konstytucyjny wydał kolejne ważne orzeczenie. TK orzekł, że przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie, w jakim przyznaje ETPC kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z konstytucją. Wyrok zapadł jako odpowiedź na wniosek w tej sprawie Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. To kolejne orzeczenie, które pomoże opanować chaos prawny jaki tworzą sędziowie sprzeciwiający się reformom i wspierające ich instytucje europejskie, które usiłują w tym sporze w sposób nieuprawiony poszerzać swoje kompetencje.

Petrović: Parasol medialny przestaje chronić. Prezydentura Bidena na równi pochyłej

Gdy Joe Biden pokonał w wyborach prezydenckich Donalda Trumpa, liberalno-lewicowe media odetchnęły z ulgą. Nie minęło jednak kilka miesięcy, gdy...

zobacz więcej

Czwartek. Tarcza Antyinflacyjna


Prezydent Andrzej Duda spotkał się w siedzibie NATO w Brukseli z szefem sojuszu Jensem Stoltenbergiem. – Wspieramy Ukrainę (…) Wzywamy Rosję do podjęcia działań w kierunku zwiększenia przejrzystości, zmniejszenia napięć i deeskalacji – oświadczył sekretarz generalny NATO po spotkaniu. – Zgłosiłem sekretarzowi generalnemu NATO propozycję, aby zwiększyć gotowość sił Sojuszu na wschodniej flance i rozważyć zwiększenie tam militarnej obecności, a także wzmocnienie misji obserwacyjnych – powiedział w Brukseli prezydent Andrzej Duda. – Polska ma pełne poparcie Sojuszu Północnoatlantyckiego dla wszystkiego, co robi dla obrony granicy NATO i UE – powiedział minister Jakub Kumoch pytany w Programie Trzecim Polskiego Radio o konkluzje czwartkowej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z Jensem Stoltenbergiem.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki był w Berlinie, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel oraz z Olafem Scholzem, który jest kandydatem na nowego kanclerza tego kraju. Z kolei minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński rozmawiał z unijną komisarz do spraw wewnętrznych Ylvą Johansson. Komisarz zapewniła o możliwości przekazania przez Komisję Europejską 200 mln euro dla Polski, Litwy i Łotwy na zabezpieczenia granicy. Ofensywa dyplomatyczna przynosi efekty, jeszcze niedawno KE nie chciała słyszeć o wydatkach na ochronę wspólnej granicy.

Piractwo Tuska, bomba Grodzkiego, konszachty Merkel

Kolejny tydzień przyniósł zmasowane szturmy agresywnych migrantów wspieranych przez białoruskie służby, które skutecznie, choć nie bez ofiar,...

zobacz więcej

W Warszawie szef rząd przedstawił założenia Tarczy Antyinflacyjej. – Mieliśmy dylemat, czy pozwolić na wzrost bezrobocia do 1,5-2 mln, czy jednak chronić miejsca pracy. Zdecydowaliśmy się chronić miejsca pracy i dlatego włączyliśmy do gospodarki 200 mld zł – powiedział premier Mateusz Morawiecki. W ramach Tarczy Antyinflacyjnej rząd wprowadzi obniżkę podatku VAT na gaz ziemny z 23 do 8 proc. Ale to nie wszystko. – Już od 20 grudnia na pięć miesięcy wdrażamy obniżkę cen paliw przez to, na co państwo ma wpływ: po pierwsze wysokość akcyzy zostanie obniżona do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE. Po drugie, od 1 styczna do 31 maja na pięć miesięcy paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej. I także zwolnimy z opłaty emisyjnej na pięć miesięcy – mówił Mateusz Morawiecki. Od stycznia 2022 roku na trzy miesiące obniżona zostanie także stawka VAT na energię elektryczną oraz wprowadzony zostanie dodatek osłonowy, kompensacyjny, celem bezpośredniego wsparcia rodzin.

– To jest taki rządowy dodatek wyrównawczy (…) Wprowadzamy go poprzez dopłaty dla osób według kryteriów dochodowych, które są ściśle określone – wskazał premier. Dodatek będzie mieć wartość od 400 zł do nawet ponad 1000 zł w zależności od dochodów i liczby osób w gospodarstwie domowym.

Trwa agresja na granicy. W okolicy Czeremchy grupa ponad 232 migrantów rzucała kamieniami i konarami drzew w polskich funkcjonariuszy. Wspierały ich służby białoruskie, które oślepiały naszych pograniczników światłami stroboskopowymi i laserami. Ale nie tylko.

Współżycie obecnej władzy z UE nigdy nie będzie usłane różami

Czy jest możliwe, żeby państwa zachodnie, w tym Unia Europejska, zmieniły swój stosunek do Polski? Wydaje się, że niestety nie mamy na to żadnych...

zobacz więcej

– W tym czasie służby białoruskie puszczały hymn Polski. To podnoszenie napięcia i zagrożenia – przekazała rzeczniczka Straży Granicznej porucznik Anna Michalska. Polskie służby odparły atak i zawróciły wszystkich atakujących na Białoruś.

Niestety również ci migranci, którzy znajdują się na terenie Polski zachowują się skandalicznie. W ośrodku dla migrantów w Wędrzynie wybuchł bunt. Migranci próbowali zniszczyć ogrodzenie i inne zabezpieczenia obiektu; podpalali różne przedmioty, rzucali krzesłami, niszczyli kamery monitoringu, szarpali za ogrodzenie, wybijali szyby, a nawet próbowali podpalić ośrodek. Interweniowało kilkuset policjantów i strażników granicznych. Bunt został opanowany, żadnemu migrantowi nie udało się uciec. Zapewne pani eurodeputowana Ochojska wyjaśni, że to kwestia słusznej frustracji... Puszczaj Chcieli do Niemiec, a trzymają ich w Polsce, więc puszczają im nerwy. A podobno uciekają od śmiertelnego zagrożenia.

Biden przegrywa w cyberwojnę

Jednym z elementów wojny hybrydowej toczonej przez Rosję są cyberataki. Ich celem padła między innymi Polska. W Ameryce straty powodowane przez...

zobacz więcej

Piątek. Najbliższy sojusznik


Tymczasem były szef MSZ, europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski podczas sesji w PE pytał polski rząd, dlaczego nie można stworzyć „centrum recepcyjnego na granicy, gdzie wnioski o azyl mogłyby być profesjonalnie i szybko rozpatrywane”. Pomysł spodobałby się na pewno Łukaszence: każdy wchodzi sobie nielegalnie do Polski, a potem na nasz koszt go weryfikujemy, utrzymujemy albo odsyłamy do domu. Jak wyglądałoby takie centrum, to możemy już sobie wyobrazić po czwartkowych wydarzeniach w ośrodku dla imigrantów w Wędrzynie. Do centrum recepcyjnego im. Radosława Sikorskiego Białoruś codziennie dostarczałby nowych migrantów, na których reżim zarabiałby grube pieniądze. – To jest pomysł chory (...) i nikt takiego pomysłu nie przyjmie, a zwłaszcza żaden odpowiedzialny polski polityk – ocenił europoseł PiS prof. Ryszard Legutko.

Zamiast centrum recepcyjnego jest kurs do domu. Kolejne grupy migrantów odlatują samolotami z Mińska na Bliski Wschód, odbyło się już kilkanaście lotów powrotnych. Tylko w czwartek Białoruś tą drogą opuściło ponad 600 cudzoziemców. – Widzą, że droga na Zachód jest zamknięta – skomentował Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Karnkowski: Podwójne zasieki

Podczas, gdy niemal codziennie byliśmy świadkami szturmów na polska granice, w których ramie w ramie brali udział imigranci i ich opiekunowie z...

zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki spędził kolejny dzień w podróży. Tym razem spotkał się w Londynie z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem. – Myślę, że Polska w naszym sposobie myślenia jest naszym najbliższym europejskim sojusznikiem w NATO w zakresie budowania obrony, relacji długoterminowego bezpieczeństwa i oczywiście w wielu innych obszarach – powiedział po spotkaniu Boris Johnson. – Widać, że Wielka Brytania wspiera nas we wszystkim, co postrzegamy jako ryzyko geopolityczne – mówił premier Mateusz Morawiecki na Downing Street.

Już był w ogródku, już witał się z gąską… Media związane z PO ogłosiły, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przemówi w amerykańskim Kongresie. Porównywano „ten moment” z wystąpieniem Lecha Wałęsy z 1989 r., kiedy wystąpił przed połączonymi izbami amerykańskiego parlamentu. „Nie dość, że Trzaskowski zabierze głos w amerykańskim kongresie, to zrobi to nienaganną angielszczyzną” – ekscytował się Borys Budka. Z dnia na dzień jednak emocje, zamiast wzrastać, opadały. Okazało się bowiem, że to nie będzie wystąpienie w samym Kongresie, ale podczas posiedzenia jednej z wielu podkomisji. Na wyszło, że trzeba będzie zwrócić bilet do USA, bo Rafał Trzaskowski zabierze głos on-line.

„Sukcesy” odnosi też Marta Lempart, niemal zapomniana liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Żeby o sobie przypomnieć postanowiła oblać czerwoną farbą drzwi biurowca, w którym mieści się m. in. siedziba Prawa i Sprawiedliwości. Bohaterką politycznego eventu została jednak pracownica administracyjna, która dała Lempart wiadro i kazała sprzątać. „Pani myśli, że ja miliony zarabiam, żebym za kogoś sprzątała?” – zapytała pracownica. I to pytanie zawisło w powietrzu, bo rzeczywiście, po tym, co robią w naszym społeczeństwie wulgarne, proaborcyjne aktywistki ktoś będzie musiał posprzątać.

Rosja czeka na odpowiedni moment, by odpalić bośniacką bombę

Kreml wykorzystuje dziś „szaleństwa” Białorusi do tego, by naciskać na UE i narzucać jej swoje zasady gry. W każdym momencie może jednak uruchomić...

zobacz więcej

Sobota. Powrót Mochnackiego


Kolejne informacje z granicy: grupa około 100 agresywnych migrantów zaatakowała umocnienia na granicy polsko-białoruskiej w okolicach Białowieży. Akcję kontrolowały białoruskie służby, które oślepiały polskich funkcjonariuszy i żołnierzy laserami i stroboskopem. – Ludzie ci zostali dowiezieni na granicę przez służby białoruskie samochodami ciężarowymi. Koło osiemnastej rozpoczęli atak od rzucania kamieniami, kawałkami drewna, elementami rur z ogrodzenia – mówiła rzecznik SG Anna Michalska. Dwóch żołnierzy zostało niegroźnie poszkodowanych. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że wśród przedmiotów znalezionych przy migrantach, którzy próbowali nielegalnie przekroczyć granice w rejonie Białowieży znaleziono m. in. nóż. W zeszłym tygodniu pojawiły się w mediach nagrania na których migranci są szkoleni do ataków nożem na polskich mundurowych.

Niezwykła uroczystość miała miejsce na warszawskich Powązkach. W sobotę odbył się tam oficjalny pogrzeb państwowy w oprawie ceremoniału wojskiego bohatera Powstania Listopadowego Maurycego Mochnackiego. Doczesne szczątki bohatera zostały sprowadzone do Polski z cmentarza miejskiego we francuskim Auxerre. – Maurycy Mochnacki był jednym z praojców polskiej niepodległości, a poprzez głębię swojego czynu i myśli - praojcem polskiej solidarności (…) To właśnie jemu zawdzięczamy, że wraz z wielkimi wieszczami (...) budował nowoczesną, współczesną polską tożsamość i czynił to niezwykle skutecznie – mówił premier Mateusz Morawieckich w sobotę w Katedrze Polowej WP podczas uroczystości ponownego pochówku. Premier stwierdził, że Mochnacki był praojcem polskiej solidarności, a „w tamtym czasie, kiedy nie było to oczywiste, Mochnacki patrzył na naród jako na całość, która składa się ze wszystkich grup, klas, warstw narodowych”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej