RAPORT

Wojna na Ukrainie

Wewnętrzne walki w „Wyborczej”. Sędziowie Iustitii włączają się w spór

Igor Tuleya, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystian Markiewicz, Paweł Juszczyszyn (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Igor Tuleya, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystian Markiewicz, Paweł Juszczyszyn (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Zaostrza się konflikt w „Gazecie Wyborczej”. Liderzy dziennika krytykują zarząd Agory i piszą o „wotum nieufności”. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia wydało więc w tej sprawie specjalnej oświadczenie. Tymczasem zgodnie z Konstytucją RP, sędziowie powinni być bezstronni i niezależni. „Przecież ten spór z dużym prawdopodobieństwem trafi do sądu” – podkreślają internauci i pytają co się stanie, jeśli sprawa trafi do kogoś z sędziów Iustitii. „Każdy powinien mieć prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia jego sprawy” – zaznaczają.

Miller ubolewa, że konflikt na granicy wygra Morawiecki. Internauci w szoku

„Niestety konflikt na granicy wygra Kaczyński z Morawieckim” – napisał na Twitterze europoseł Koalicji Europejskiej Leszek Miller. „Niestety, bo...

zobacz więcej

W „Gazecie Wyborczej” ukazało się oświadczenie naczelnego i wicenaczelnego. Adam Michnik i Jarosław Kurski napisali, że nie mogą już dłużej milczeć na temat sytuacji w Agorze. Odnieśli się m.in. do działań prezesa zarządu Agory Bartosza Hojki, który ogłosił decyzję o rozwiązaniu umowy z dyrektorem wydawniczym „Gazety Wyborczej” Jerzym Wójcikiem po 28 latach pracy.

„Tak wygląda »etyka« w spółce, której management ma pełne usta wzniosłych słów. A tu, proszę, podłe sponiewieranie pracownika” – napisano.

Zobacz także ->  Michnik odpowiada na list Agory. „Kłamstwa i manipulacja”

Iustitia zabiera głos


Teraz głos w sprawie zabrało Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia – organizacja, której członkowie chętnie angażują się w spory polityczne w Polsce, a członkowie pojawiają się na antyrządowych protestach.

Zarząd Agory odpowiada i ujawnia finansowe żądania kierownictwa „Wyborczej”

Adam Michnik i Jarosław Kurski opublikowali w „Gazecie Wyborczej” oświadczenie dotyczące działań zarządu Agory, w którym piszą o „wotum nieufności”...

zobacz więcej

„Z ogromnym niepokojem przyjmujemy informację o sytuacji w redakcji »Gazety Wyborczej«. Zagrożona jest niezależność dziennikarska redakcji jednej z ostatnich, niezależnych od państwa gazet. Wolne sądy i wolne media istnieją po to, by bronić ludzi przed władzą” – napisano.

Jak oceniono, władza polityczna „chciałaby rządzić bez kontroli i bez odpowiedzialności”.

Zobacz także ->  Wojna w Agorze. Michnik ubolewa nad „zarzynaniem” „Wyborczej”

„Nie uda się to jej tak długo, jak długo dziennikarze będą mogli wykonywać swoją pracę bez zakłóceń. Dziś nie czas na spory, na których skorzystają źli, pozbawieni skrupułów przeciwnicy wolności słowa. Nie oceniamy kwestii prawnych w powstałym sporze. Chcemy wierzyć, że zespół dziennikarzy »Gazety Wyborczej« będzie mógł nadal wykonywać swoją pracę, tak jak przez ostatnie trzydzieści trzy lata. Istnienie wolnej prasy pozwoliło nam bronić niezależności sądów, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni” – zaznacza Iustitia.

A co z bezstronnością?


Tymczasem artykuł 178 Konstytucji RP wskazuje, że „sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Jaki: Niemcy chcą osadzić swojego komisarza w Polsce... Donalda Tuska [WIDEO]

Komisja Europejska wysłała polskiemu rządowi list ws. praworządności. W kuluarach Parlamentu Europejskiego można usłyszeć, że unijna instytucja...

zobacz więcej

Według Trybunału Konstytucyjnego, na niezawisłość sędziowską składają się m.in.: bezstronność w stosunku do uczestników postępowania, niezależność wobec organów pozasądowych oraz wewnętrzna niezależność sędziego.

W związku z tym stanowisko Iustitii wywołało w sieci duże zaskoczenie.

Zobacz także ->  Sędzia „Iustitii” nie może doczekać się czystek w sądach. „Nieważna konstytucja, oni chcą krwi”

„Wiem że firmy mają swoich prawników, ale zazwyczaj są to adwokaci. Nie wiedziałem, że miewają też swoich sędziów” – komentują internauci.

„Znowu państwo sędziowie pokazują, że są zaangażowani politycznie, a pracownicy i zarząd spółki nie mogą liczyć na bezstronne osądzenie sprawy. Taki wpis będzie podstawą do wyłączenia ze składu sędziowskiego” – piszą.

„Przecież ten spór z dużym prawdopodobieństwem trafi do sądu – chociażby sądu pracy z pozwu Jerzego Wójcika; i niechby trafił na sędziego z Iustitii. To jest ten standard, o który nam chodzi?” – pytają w sieci.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej