RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

„Spiskowe teorie” źródłem publikacji Onetu. Portal martwi się o „prawicowego dziennikarza”

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie szantażu (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie szantażu (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)

– Hochsztapler i mitoman, dodatkowo skazywany już za przestępstwa – tak o Pawle Miterze, określanym przez onet.pl mianem „prawicowego dziennikarza”, mówi dziennikarz TVP Cezary Gmyz. Portal wydawnictwa Ringier Axel Springer opublikował artykuł na temat kolejnego już procesu wytoczonego Miterowi. Tym razem śledczy zarzucają mu szantażowanie firmy Mlekovita. „Prawicowy dziennikarz” przekonuje, że padł ofiarą spisku.

Paweł Miter idzie siedzieć na 10 miesięcy

Paweł Miter, dziennikarz znany m.in. z prowokacji z udziałem sędziego Ryszarda Milewskiego, ma odbyć karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Jak...

zobacz więcej

W swoim artykule onet.pl podkreśla, że Mlekovita „wspiera obecną władzę”, co rzekomo ma owocować rozpostarciem nad nią „parasola ochronnego”. Z publikacji wynika, że Paweł Miter miał rzekomo dotrzeć do dowodów na fałszowanie dat przydatności do spożycia produktów firmy. Twierdzi – taką wypowiedź cytuje onet.pl – że „proceder” miał trwać trzy lata. Niestety, prokuratura nie interesuje się tym wątkiem, za to oskarżyła samego Mitera i osoby z którymi współdziałał o szantażowanie firmy. W zamian za nieujawnianie „procederu” Miter miał żądać od Mlekovity gratyfikacji.

Portal niemiecko-szwajcarskiego wydawcy przytacza stanowisko śledczych, którzy wskazują, że wersja „dziennikarza” to spiskowa teoria dziejów, że posiadają dowody na szantażowanie firmy, nie ma natomiast – ich zdaniem – dowodów na fałszowanie produktów. Jednak źródłem znacznej części treści artykułu jest Paweł Miter. Jak wiarygodne jest to źródło?

– Uznawanie Pawła Mitera za dziennikarza to nieporozumienie. Jest to skazywany juz w przeszłości za przestępstwa hochsztapler i mitoman – mówi w rozmowie z portalem tvp.info pytany o tę postać dziennikarz i korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz. – Niestety został on rzeczywiście wylansowany przez środowisko prawicowe i konserwatywne po sprawie sędziego Milewskiego, ale im dłużej przyglądam się tej postaci, tym bardziej jestem tym przerażony – mówi Gmyz. Ocenia, że jest to osoba zupełnie niewiarygodna.

Amber Gold i sprawa sędziego Milewskiego


W 2012 r. Paweł Miter zadzwonił do prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku, sędziego Ryszarda Milewskiego podając się za urzędnika Kancelarii Premiera (szefem rządu był wówczas Donald Tusk) i ustalał z nim skład, który miał orzekać w głośnej sprawie Amber Gold. Ujawnił w ten sposób dyspozycyjność sędziego wobec ekipy Tuska. Sprawę opisała „Gazeta Polska Codziennie”, a sędzia stracił stanowisko. Onet.pl pisze, że Miter współpracował z „Gazetą Finansową” i „Warszawską Gazetą”, cytuje też swego rozmówcę, który mówi o naczelnym „GF”, Janie Pińskim, per „Janek”, określając go mianem znajomego. Portal nie wyjaśnia jednak, co to za środowisko. Jan Piński został niedawno skazany za publikowanie wpisów, w których oskarżał weterana z Iraku i Afganistanu, znanego w sieci pod nickiem Tȟašúŋke Witkó o zbrodnie wojenne. Z kolei na łamach „WG” swoje teksty publikuje czołowa aktywistka antyszczepionkowa Justyna Socha, która porównuje regulacje pandemiczne do hitlerowskich zbrodni wojennych.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej