RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Artur „Waluś”  Walczak nie żyje. Były strongman miał 46 lat

Artur Walczak miał 46 lat (fot. Instagram/polish_nightmare)
Artur Walczak miał 46 lat (fot. Instagram/polish_nightmare)

Artur „Waluś” Walczak nie żyje. 46-letni zmarł w piątek w szpitalu. Od ponad miesiąca przebywał w stanie śpiączki farmakologicznej po nokaucie na gali PunchDown. Informację o śmierci podał przyjaciel Walusia Piotr Witczak (Bonus BGC).

Strongman walczy o życie. Nokaut na gali PunchDown

Znany strongman, rekordzista świata w tzw. Spacerze farmera Artur „Waluś” Walczak walczy o życie. Zawodnik jest w śpiączce po piątkowej walce na...

zobacz więcej

„Waluś” Walczak został znokautowany 23 października, trafił do szpitala. W czwartek jego stan znacznie się pogorszył, a w piątek zmarł.

Kim był Artur „Waluś” Walczak?


Walczak był jednym z najlepszych polskich strongmenów. W 2006 r. ustanowił rekord świata w „spacerze farmera”, czyli przejściu z walizką o wadze 150 kg na odległość 50 metrów. Później bez sukcesów próbował swoich sił jako zawodnik MMA.

Drugi udział w gali slap-fightingu zakończył się dla niego tragicznie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej