RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Ekspert o szczycie fali zakażeń SARS-CoV-2. Kiedy będzie po wszystkim?

Po fali ma być w okolicach końca stycznia (fot. E.Parra/Europa Press/Getty Images)
Po fali ma być w okolicach końca stycznia (fot. E.Parra/Europa Press/Getty Images)

Jesteśmy bardzo blisko szczytu obecnej fali zakażeń wirusem SARS-CoV-2 – powiedział dr Franciszek Rakowski z ICM UW. Liczba zakażeń maleje już w woj. lubelskim i podlaskim, a w mazowieckim „stanęła” i tam też zaczną się spadki. Według niego będzie to ostatnia taka fala zakażeń.

Koronawirus. Ile nowych zakażeń? Niedzielski: Rekord zgonów czwartej fali

Badania potwierdziły 28 128 nowych przypadków koronawirusa. Zmarło 497 osób z COVID–19, to najwyższa liczba zgonów w tej fali pandemii –...

zobacz więcej

Nad prognozami przebiegu epidemii w Polsce pracuje m.in. zespół ekspertów z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem dr. Franciszka Rakowskiego z Zespołu Modelu Epidemiologicznego.

– Jesteśmy bardzo blisko szczytu fali zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Potwierdzają się prognozy, które prezentowaliśmy w ostatnich miesiącach. Możliwe jest jeszcze, że w środę czy czwartek za tydzień zobaczymy jednostkowo wynik dzienny na poziomie powyżej 30 tys., ale w kolejnym tygodniu zaczną się już spadki – wskazał dr Rakowski.

– Liczba zakażeń spada już na Lubelszczyźnie i Podlasiu, a na Mazowszu stanęła w miejscu. Tam od przyszłego tygodnia już zacznie spadać. To najludniejsze polskie województwo, więc spadki tam będą powodowały również zmniejszanie ogólnej liczby zakażeń w kraju. W trendzie wzrostowym są jeszcze pozostałe województwa, ale też nie potrwa on już długo – wyjaśnił ekspert.

Podkreślił, że teraz poziom zaimmunizowania społeczeństwa (przez szczepienie bądź przechorowanie) wynosi ok. 82-83 proc., a po tej fali zakażeń sięgnie 90-93 proc.

– Będzie to więc ostatnia fala tego rozmiaru, z którą się mierzymy. Po prostu w naturalny sposób osiągniemy odporność populacyjną. Nie będzie tak jak rok temu, że na przełomie marca i lutego nastąpi odbicie i kolejna górka. To nam nie grozi – ocenił.

Dodał, że już w okolicach Świąt Bożego Narodzenia średnia dzienna zakażeń z ostatnich siedmiu dni powinna być poniżej 20 tys.

– W tym okresie będziemy mieli jednak szczyt hospitalizacji, bo on wypada 2-3 tygodnie po szczycie fali. Może się on zatrzymać na ok. 28 tys. łóżek covidowych, ale i osiągnąć 30 tys. Później zacznie spadać. Po fali będziemy zupełnie w okolicach końca stycznia – dodał ekspert

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej