RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Merkel liczy na Putina. Konferencja po rozmowie z Morawieckim

– Putin musi wyjaśnić Łukaszence, że ludzi nie można używać jako broni w wojnie hybrydowej – oświadczyła kanclerz Niemiec Angela Merkel. Ustępująca szefowa federalnego rządu dodała, że „musimy być zawsze otwarci na dialog”. Zadeklarowała jednak „pełną solidarność z premierem RP w odniesieniu do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej”. Podkreśliła, że konsekwencją „eskalacji sytuacji wokół Ukrainy” będą „następne sankcje”.

UE decyduje się na ostre sankcje ws. Białorusi. „Muszą mieć świadomość konsekwencji”

Bruksela zaproponowała stworzenie czarnej listy, na której byliby umieszczani przewoźnicy ułatwiający przemyt ludźmi do UE. Potężne firmy jak...

zobacz więcej

Angela Merkel na wspólnej konferencji z Mateuszem Morawieckim w Berlinie podkreśliła, że Białoruś w duchu ataku hybrydowego zwabiła migrantów i chce zdestabilizować nie tylko Polskę, ale całą Unię Europejską.

– Dlatego z jednej strony pełna solidarność wobec Polski, a z drugiej – jasny przekaz, że mamy tu do czynienia z tematem między UE a Białorusią i że wszystko, co dzieje się na szczeblu bilateralnym, musi być ściśle uzgadniane, konsultowane. Tak było też z moimi rozmowami telefonicznymi z Łukaszenką, rozmawiałam również na ten temat z polskim premierem – zaznaczyła.

Kanclerz Niemiec podkreśliła, że w tej sytuacji chodzi o ludzi - żeby mieli godną pomoc i opiekę i mogli wrócić do swoich krajów pochodzenia. Jak dodała, z polskim premierem rozmawiała też o sytuacji humanitarnej po polskiej stronie.

Merkel powiedziała, że rozmowa dotyczyła też tego, w jakim stopniu ta sytuacja wiąże się z Rosją. – Wiemy, że Łukaszenka i prezydent Putin mają bardzo bliskie relacje. Dlatego rozmawiałam też z rosyjskim prezydentem o tej sytuacji – powiedziała.

– Trzeba jasno powiedzieć, że nie wolno wykorzystywać ludzi do takich celów hybrydowych – powiedziała niemiecka kanclerz.

Sankcje także za „dalsze naruszanie suwerenności Ukrainy”


Zdaniem Merkel UE powinna być przygotowana na wprowadzenie kolejnych sankcji przeciw Rosji, gdyby eskalowała sytuacja na granicy Polski z Białorusią, ale także „w i wokół wschodniej Ukrainy”.

Przeczytaj także: Ofensywa premiera Morawieckiego. Siedem krajów w cztery dni

– Każda dalsza agresja przeciw suwerenności Ukrainy kosztowałaby wysoką cenę – powiedziała.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej