RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wojna w Agorze. Michnik ubolewa nad „zarzynaniem” „Wyborczej”

Adam Michnik i Bartosz Hojka (fot. PAP/Andrzej Lange; Radio TOK FM/Facebook)
Adam Michnik i Bartosz Hojka (fot. PAP/Andrzej Lange; Radio TOK FM/Facebook)

Kierownictwo „Gazety Wyborczej” utraciło zaufanie do Zarządu Agory i składa wobec niego wotum nieufności – pisze w oświadczeniu naczelny tej gazety Adam Michnik i jego zastępca Jarosław Kurski.

Jerzy Wójcik zwolniony z „Gazety Wyborczej” po 28 latach pracy

Prezes zarządu Agory Bartosz Hojka ogłosił decyzję o rozwiązaniu umowy z dyrektorem wydawniczym „Gazety Wyborczej” Jerzym Wójcikiem – podał portal...

zobacz więcej

Zwracając się do swoich czytelników pracownicy „GW” podkreślają, że „ostatnich sześć lat było niezwykle trudnych dla wolnych mediów, w szczególności prasy”. Przekonują przy tym, że zawsze jednak starali się postępować tak, „by naszymi problemami nie zaprzątać głowy naszych czytelników. Wszyscy Państwo w czasach pisowskiej opresji dosyć mają własnych problemów”.

Autorzy oświadczenia stwierdzają, że nie mogą już dużej milczeć na temat sytuacji w Agorze i kryzysu „największego w historii”, jaki zdaniem pracowników medium wywołał zarząd spółki. W kolejnych zdaniach odnieśli się działań prezesa zarządu Agory Bartosza Hojki, który ogłosił decyzję o rozwiązaniu umowy z dyrektorem wydawniczym „Gazety Wyborczej” Jerzym Wójcikiem po 28 latach pracy.

„Znają Państwo te metody. Teraz to się robi z domu. Zdalnie. Po 30 latach pracy przychodzi e-mail, potem odłączają konto pocztowe, nie działa karta, zabierają telefon, komputer. I za drzwi. Żadnych praw. Tak wygląda »etyka« w spółce, której management ma pełne usta wzniosłych słów. A tu, proszę, podłe sponiewieranie pracownika” – czytamy.

Według autorów oświadczenia nie chodzi tu o konflikt personalny, do którego Zarząd fałszywie redukuje problem. Chodzi o to, do kogo należy „Gazeta Wyborcza" – czytamy.

„Odczytujemy to jako groźbę”. Ostra wymiana ciosów w „Wyborczej”

Po tym, jak ogłoszono plan połączenia portali Gazeta.pl i Wyborcza.pl oraz segmentu prasowego dziennika, w spółce zaczęło wrzeć. Zarząd Agory jest...

zobacz więcej

„Zapytają Państwo: po co to wszystko? Czy chodzi im – i to akurat teraz, pod tą autorytarną władzą – o zarzynanie Wyborczej, niszczenie jej sukcesu, wywoływanie w zespole niepokoju, osłabianie tytułu i marki, a tym samym neutralizowanie Gazety Wyborczej w jej misji obrony demokracji w Polsce?” – dodano.

W kolejnej części oświadczenia podkreślono, że w zarządzie spółki „zasiadają ludzie, którzy nie mają pojęcia, na czym polega wydawanie nowoczesnej gazety, a właśnie zwolnili jednego z najlepszych specjalistów na rynku, bo się im nie podlizywał”.

„Zwolnienie dyscyplinarne naszego wydawcy zostało wręczone z naruszeniem prawa pracy i jest nieskuteczne. Redaktor naczelny Adam Michnik powołał dziś Jerzego Wójcika na stanowisko zastępcy redaktora naczelnego ds. rozwoju. Kwestionowanie tego faktu przez spółkę Agora i uniemożliwianie mu wykonywania powierzonych przez naczelnego obowiązków potraktujemy jako kolejną napaść Zarządu na niezależność Wyborczej” – czytamy.

Spór zaistniał 9 czerwca 2021 r., kiedy to zarząd Agory poinformował, że zamierza połączyć segment prasowy spółki (obejmujący głównie „Gazetę Wyborczą” i Wyborcza.pl) i pion Gazeta.pl w jeden obszar biznesowy. Równocześnie zapowiedziano zwolnienie Jerzego Wójcika i likwidację osobnego stanowiska wydawcy „Gazety Wyborczej”.

Przeciwko planowanemu połączeniu i zwolnieniu Jerzego Wójcika zaprotestowali naczelni tytułu i część dziennikarzy. Eksperci przekonywali jednak, że konsolidacja to jedyna szansa dla spółki, aby walczyć z konkurencją.

W Agorze dochodziło ostatnio do wielu trudnych decyzji na przykład od 4 października treści „Gazety Wyborczej” publikowano wyłącznie na Wyborcza.pl, a nie w serwisie Gazeta.pl. Dotychczas artykuły dziennika prezentowano w obu portalach internetowych.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej