RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Rozmowy premiera w Berlinie i Londynie. „Twarde sygnały wobec Moskwy i Mińska”

Premier Morawiecki spotka się z Merkel, Scholzem i Johnsonem (fot. PAP/Albert Zawada)
Premier Morawiecki spotka się z Merkel, Scholzem i Johnsonem (fot. PAP/Albert Zawada)

Premier Mateusz Morawiecki udaje się na rozmowy z przywódcami Niemiec i Wielkiej Brytanii ze wspólnym mandatem państw naszego regionu – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. W ocenie Przydacza „to wpisuje się całościowo w duży plan dyplomatyczny, który ma na celu wypracowanie jedności i twardych sygnałów wobec Moskwy i Mińska”.

Premier: Aby zrozumieć znaczenie tego, co się dzisiaj dzieje, trzeba połączyć kilka elementów

To, z czym mamy do czynienia na Białorusi i na polsko-białoruskiej granicy, to przede wszystkim wykorzystywanie migrantów, aby wywołać głęboką...

zobacz więcej

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że w czwartek premier spotka się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i Olafem Scholzem, kandydatem na nowego kanclerza Niemiec. W piątek Mateusz Morawiecki będzie rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem.

– Agenda rozmów to nie tylko kwestia sytuacji na granicy (polsko-białoruskiej), ale szerszej sytuacji bezpieczeństwa w regionie i tych agresywnych, hybrydowych działań Alaksandra Łukaszenki, także ruchów wojsk wokół Ukrainy. Coraz więcej sygnałów świadczy o tym, że mamy do czynienia z rosnącym napięciem na granicy między Rosja i Ukrainą – powiedział Przydacz.

Podkreślił, że konieczność aktywnych działań polskiej dyplomacji jest spowodowana sytuacją na granicy, wydarzeniami na Ukrainie, rosyjskim szantażem na rynku gazu oraz działaniami dezinformacyjnymi.

– To wszystko powoduje, że najbliższe tygodnie, miesiące, przy bierności Europy, świata zachodniego mogą być bardzo niestabilne i niebezpieczne. Stąd też Polska jako państwo graniczne wschodniej flanki NATO aktywnie próbuje pobudzić naszych partnerów, utrzymując koalicję jedności europejskiej – powiedział wiceszef polskiej dyplomacji.

Przypomniał, że premier Morawiecki zaczął cykl spotkań od rozmów z liderami państw naszego regionu – państw bałtyckich, państw Grupy Wyszehradzkiej, a także Chorwacji. Zaznaczył, że równolegle szef MSZ Zbigniew Rau był w Rumunii, a prezydent Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Bułgarii.

Premier na granicy: Działamy bez przerwy i we wszystkich możliwych obszarach

„Właśnie dotarłem na granicę w okolicach Krynek, gdzie odbywa się specjalna narada i gdzie odbieram raporty od funkcjonariuszy pracujących na...

zobacz więcej

– I z takim wspólnym mandatem Europy środkowej i wschodniej premier udaje się na kolejne rozmowy z liderami państw zachodnich (...). To wpisuje się całościowo w duży plan dyplomatyczny, który ma na celu wypracowanie jedności, twardych sygnałów wobec Moskwy i Mińska, aby nie dopuścić do agresywnych działań, które mogą zagrozić pokojowi i stabilności – powiedział Przydacz.

Wiceszef MSZ pytany, czy podczas rozmów w Berlinie poruszony zostanie również temat gazociągu Nord Stream 2, odparł, że „tematyka energetyczna jest i będzie poruszana w rozmowach z partnerami zachodnimi”. Jak wskazał, jest to instrument, którym prezydent Rosji Władimir Putin próbuje „destabilizować rzeczywistość” w Europie środkowej i wschodniej oraz wpływać na decyzje polityczne państw zachodnich.

Przydacz dodał, że gazociąg Nord Stream 2 nie został jeszcze w pełni uruchomiony, a „już Putin zaczyna grać tym instrumentem”.

Premier Morawiecki w ostatnich dniach spotkał się z przywódcami: Litwy, Łotwy, Estonii, a także premierami państw Grupy Wyszehradzkiej oraz z premierem Chorwacji.

Premier Mateusz Morawiecki dla „Bilda”: Broniąc naszej granicy, bronimy całej Europy

O sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i wykorzystywaniu przez białoruskie służby migrantów do szantażowania krajów UE mówił premier RP Mateusz...

zobacz więcej

W środę premier w Paryżu rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem; po południu – z premierem Słowenii Janezem Janszą.

Na granicach UE i Białorusi trwa kryzys, odkąd na wiosnę gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy białoruskiej z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 34 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek rządu. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego do 2 grudnia.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej