RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wysokie ceny ropy. Kolejny kraj uwolni rezerwy

Wysokie ceny paliwa to problem dla gospodarki (fot. Pexels)
Wysokie ceny paliwa to problem dla gospodarki (fot. Pexels)

Premier Japonii Fumio Kishida ogłosił, że rząd uwolni część swoich rezerw ropy naftowej w porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi w sposób, który nie narusza japońskiego prawa.

Ceny paliw mają być relatywnie niższe. Premier zapowiada pewne rozwiązania

Wraz z naszym pakietem antyinflacyjnym wdrożymy kilka rozwiązań, które doprowadzą do relatywnego zmniejszenia cen na stacjach paliw – zapowiedział...

zobacz więcej

Minister przemysłu Koichi Hagiuda ogłosi szczegóły, takie jak kwota uwolnionych rezerw i harmonogram, powiedział Kishida dziennikarzom, dodając, że Japonia będzie nadal lobbować kraje produkujące ropę w celu zwalczania drastycznych ruchów cen.

Prezydent USA Joe Biden poinformował we wtorek, że udostępni 50 mln baryłek ropy naftowej z rezerwy strategicznej, by obniżyć ceny surowca. To efekt porozumienia z szeregiem innych krajów, w tym Chinami i Indiami, które mają zrobić to samo.

Podaż nie nadaza za popytem


„Amerykańscy konsumenci odczuwają wpływ wyższych cen paliw na stacjach benzynowych i w ich rachunkach za ogrzewanie, podobnie jak amerykańskie firmy, ponieważ podaż ropy nie nadąża za popytem w czasie, gdy globalna gospodarka wychodzi z pandemii” – oznajmił Biały Dom.

Podkreślono, że decyzja o zwolnieniu 50 mln z 600 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej jest efektem „tygodni konsultacji” z krajami na całym świecie i została podjęta równolegle z udostępnieniem rezerw przez innych największych konsumentów energii, w tym Chinami, Japonią, Indiami, Koreą Południową i Wielką Brytanią. Biały Dom zauważył, że same doniesienia o tych rozmowach przyczyniły się do 10-procentowej obniżki ceny surowca w ostatnim czasie.

Jak donosi magazyn „Fortune”, ruch USA i pozostałych krajów może spotkać się z reakcją krajów OPEC+, największych producentów surowca, którzy mogą zrewidować swoje plany zwiększenia wydobycia ropy w przyszłym roku. Mimo presji ze strony Waszyngtonu i innych krajów, OPEC+ nie zwiększyły dotąd podaży ropy.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Wysokie ceny energii są jednym z największych źródeł podwyższonej inflacji w USA i – jak wskazują sondaże – przyczyniają się też do słabnących notowań prezydenta Bidena. Średnia cena galona benzyny w USA to obecnie 3,40 dolara i mimo że zaczęła spadać, jest o ponad 50 proc. wyższa niż wiosną 2020 roku.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej