RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Żaryn: Niemcy i Rosja nadal są zainteresowane finalizowaniem Nord Stream 2

Polska od początku wskazuje, że uruchomienie Nord Stream 2 będzie osłabiało Europę (fot. arch.PAP/DPA)
Polska od początku wskazuje, że uruchomienie Nord Stream 2 będzie osłabiało Europę (fot. arch.PAP/DPA)

Najnowsze

Popularne

Zawieszenie certyfikacji Nord Stream 2 przez Niemcy nie oznacza zmiany polityki wobec tego gazociągu – napisał we wtorek rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Jak dodał, Niemcy i Rosja są nadal zainteresowane finalizowaniem NS2.

Amerykański doradca ds. energii ostrzega Niemcy. „Rosja używa gazu jako broni”

Trudno uznać działania Rosji wobec kryzysu energetycznego w Europie za coś innego niż używanie gazu jako broni. Niemcy powinny zwrócić na to uwagę...

zobacz więcej

„W ostatnich dniach niemiecki regulator podjął decyzję o zawieszeniu certyfikacji Nord Stream 2. Decyzja ta była sygnalizowana przez stronę niemiecką rosyjskiemu podmiotowi. Ma ona charakter stricte proceduralny i nie oznacza zmiany polityki dot. niemiecko-rosyjskiego gazociągu” – napisał na Twitterze Żaryn.

Rzecznik podkreślił, że decyzja regulatora w RFN daje Rosjanom czas na zmiany prawne i dostosowanie się do niemieckich wymogów dotyczących użytkowania gazociągu. „Władze Niemiec i Rosji są nadal zainteresowane finalizowaniem projektu NS2” – zaznaczył.

Przypomniał, że Polska od początku wskazuje, że uruchomienie Nord Stream 2 będzie osłabiało Europę, w szczególności będzie oznaczało osłabienie poziomu bezpieczeństwa Europy Środkowej. „NS2 da Rosji kolejne narzędzie nacisku politycznego na Zachód” – dodał Żaryn we wpisie.

Tydzień temu niemiecki regulator Bundesnetzagentur wstrzymał certyfikację spółki Nord Stream 2 AG, jako operatora gazociągu Nord Stream 2. BNetzA uzasadnił, że spółka jest zarejestrowana w Szwajcarii, a operator powinien działać według prawa niemieckiego.

Nord Stream 2. Jest decyzja niemieckiego rządu

Ministerstwo gospodarki Niemiec przekonuje, że wydanie certyfikatu dla gazociągu Nord Stream 2 „nie zagrozi bezpieczeństwu dostaw gazu do Niemiec i...

zobacz więcej

BNetzA poinformował, iż po szczegółowej analizie dokumentów urząd doszedł do wniosku, że certyfikacja spółki Nord Stream 2 AG w roli operatora gazociągu jest możliwa tylko wtedy, jeżeli operator jest podmiotem prawa niemieckiego. Tymczasem spółka jest zarejestrowana w Szwajcarii.

Niemiecki regulator podał, że Nord Stream 2 AG zdecydowała, iż nie zmieni formy działania, tylko powoła spółkę zależną, działającą na podstawie prawa niemieckiego. Jak poinformował BNetzA, ta spółka-córka ma zostać właścicielem i operatorem odcinka Nord Stream 2, leżącego na niemieckich wodach terytorialnych. W związku z tym spółka ta musi spełniać wymogi niemieckiej ustawy, dotyczące operatora w modelu ITO (Independent Transmission Operator), o który to model ubiega się Nord Stream 2 AG.

Proces certyfikacji został wstrzymany do przeniesienia do nowego podmiotu najważniejszych aktywów i zasobów ludzkich i do czasu, kiedy BNetzA będzie w stanie przeanalizować dokumenty złożone przez nowy podmiot pod kątem kompletności. Niemiecki regulator podkreślił, że jeżeli te warunki zostaną spełnione, BNetzA będzie mógł kontynuować proces certyfikacji, tak by dotrzymać przewidzianego prawem 4-miesięcznego terminu wydania projektu decyzji i przedstawienia jej Komisji Europejskie. Termin ten biegnie od 8 września.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

BNetzA podkreślił, że o decyzji o zawieszeniu poinformowane z wyprzedzeniem zostały zarówno niemieckie ministerstwo gospodarki, jak i Komisja Europejska.

USA nałożyły sankcje na dwa podmioty zaangażowane w Nord Stream 2

Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na dwa powiązane z Rosją podmioty, zaangażowane w budowę gazociągu Nord Stream 2 – poinformował sekretarz stanu...

zobacz więcej

Do postępowania w sprawie certyfikacji operatora Nord Stream 2 dopuszczone są m.in. PGNiG i jego spółka-córka PST. W ocenie PGNiG – certyfikacja Nord Stream 2 AG, jako ITO byłaby niezgodna z prawem UE, które dopuszcza taki model jedynie dla systemów przesyłowych istniejących przed 23 maja 2019 r. W tym momencie nie można było mówić o istnieniu systemu przesyłowego, ponieważ gazociąg nie był nawet wybudowany – argumentuje polska spółka. Dlatego PGNiG i PST stoją na stanowisku, że Nord Stream 2 AG nie spełnia formalnych i merytorycznych przesłanek do certyfikacji w modelu ITO.

Obie spółki podnoszą ponadto, że pozytywna decyzja BNetzA stanowiłaby zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Unii i poszczególnych państw członkowskich. Takie stanowisko sformułowały m.in. w opinii dla niemieckiego ministerstwa gospodarki. Podobne stanowisko zajął prezes Urzędu Regulacji Energetyki, podnosząc, że obok zagrożenia bezpieczeństwa dostaw gazu do UE, ewentualna certyfikacja Nord Stream 2 AG w charakterze ITO naruszyłaby unijny dorobek prawny.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Budowa biegnącego po dnie Bałtyku gazociągu jest ukończona, jedna nitka jest już wypełniona gazem.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej