RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Szef MSZ o rosyjskich przygotowaniach do ataku. „Nie będzie rozmów z Mińskiem”

Zbigniew Rau (fot. PAP/Paweł Supernak)
Zbigniew Rau (fot. PAP/Paweł Supernak)

Rosja szykuje atak na Ukrainę na początku 2022 roku, alarmuje ukraiński wywiad. – To informacje sprawdzone przez służby państw NATO, także nasze. Należy bardzo poważnie liczyć się z takim scenariuszem, pamiętając, że polityka Rosji w stosunku do sąsiadów polega na rewizji granic – powiedział minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. W wywiadzie dla Polskiego Radia 24 mówi też o ofensywie dyplomatycznej polskiego rządu: „Wyrazisty polski głos musi dominować w dyskusji UE i NATO”.

Morawiecki: Sfinansujemy powrót migrantów do domu

Jesteśmy w każdej chwili gotowi sfinansować powrót migrantów do kraju ich pochodzenia. Nasze akcje dyplomatyczne zostały uwieńczone sukcesem: i z...

zobacz więcej

Według naczelnika głównego zarządu wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy Kyryły Budanowa z ustaleń podległych mu służb wynika, że na początku 2022 r. Rosja przygotowuje atak na Ukrainę z kilku kierunków. Przekazał, że Rosja zgromadziła ponad 92 tys. żołnierzy przy ukraińskich granicach. Możliwe ataki obejmowałyby naloty powietrzne, ataki artyleryjskie i pancerne oraz ataki powietrznodesantowe na wschodzie, desanty morskie w Odessie i Mariupolu oraz mniejsze wtargnięcie przez Białoruś.

Przed laty ostrzegał prezydent Kaczyński


Czy to realizacja planu, przed którym w 2008 r. przestrzegał prezydent Lech Kaczyński: „Najpierw Gruzja, potem Ukraina, później państwa bałtyckie, następnie nasza kraj” – pytany był w Polskim Radiu 24 szef MSZ.

– Ten scenariusz zarysowany przez prezydenta Kaczyńskiego wydaje się obecnie nabierać realnych kształtów. To nie tylko informacja pochodząca od gen. Budanowa. To informacje sprawdzone przez stosowne służby państw NATO, także nasze – powiedział minister Zbigniew Rau.

Polityk podkreślił, że takie zagrożenie jest brane bardzo poważnie pod uwagę. – Należy liczyć się bardzo poważnie z takim scenariuszem, pamiętając, że polityka Rosji w stosunku do sąsiadów polega na rewizji granic – dodał. Zdaniem dyplomaty Rosji bardzo zależy na tzw. „zamrożonych konfliktach”, gdzie państwo jest pozbawione integralności terytorialnej, a Rosja jest traktowana na Zachodzie nie jako agresor, ale jako strona próbująca wykreowany przez siebie konflikt rozwiązać.

„Nie masz krzty rozumu”. Łukaszenka zaatakował dziennikarza BBC

Nie masz w sobie krzty rozumu. Ty i twoi mocodawcy – tak odpowiedział dziennikarzowi BBC prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zapytany o...

zobacz więcej

W tym kontekście szef polskiej dyplomacji stwierdził, że Aleksandr Łukaszenka jest przede wszystkim wykonawcą „szerszego planu” wyreżyserowanego w Moskwie.

Rau: Z Rosją o Białorusi nie będziemy rozmawiać


– Polska jest otwarta na rozmowy z Rosją, niemniej jednak rozmowy dotyczące relacji polsko-białoruskich powinny być prowadzone, w naszym przekonaniu, z białoruską opozycją. I to czynimy. (…) Kwestie przyszłości politycznej, ustrojowej białoruskiej należy zostawić tym, którzy cieszą się zaufaniem społeczeństwa białoruskiego, a więc przedstawicielom opozycji z panią Cichanouską na czele – podkreślił. Rau zapowiedział, że najbliższe posiedzenie ministrów spraw zagranicznych NATO w Rydze będzie bez wątpienia zdominowane przez sytuację na wschód od wschodniej flanki NATO. – Niezwykle ważne jest to, by najbardziej znaczący i wyrazisty polski głos dominował w dyskusji unijnej i NATO – dodał.

Zobacz także: Amerykańskie patrolowce w drodze do Odessy. USA zaniepokojone działaniami Rosji

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej