RAPORT

Wojna na Ukrainie

Ochojska o ataku imigrantów: Mogli stracić nerwy, a kamieni było niewiele

Ochojska: Nie wiadomo, kto rzucał kamieniami (fot. Podlaska Policja; PAP/Tomasz Gzell)
Ochojska: Nie wiadomo, kto rzucał kamieniami (fot. Podlaska Policja; PAP/Tomasz Gzell)

Nie wiemy, kim były te osoby, które rzucały kamienie. Ale nawet jeśli to byli uchodźcy, to od czasu Usnarza ci ludzie mogli po prostu stracić nerwy – usprawiedliwia atak na polsko-białoruskiej granicy europosłanka związana z PO Janina Ochojska. Na antenie TVN24 przekonywała też, że „granicy nie trzeba bronić, bo nikt jej nie atakował”, z kolei rzucanych kamieni „nie było znowu tak wiele”.

Ochojska oskarża polskie służby. Ostra reakcja szefa policji

Odwagą jest stanąć tam i odeprzeć ten atak. Żołnierze i policjanci to są ludzie odważni, a nie pani europoseł – odpowiedział na zarzuty...

zobacz więcej

Najpoważniejszy jak dotąd incydent związany z kryzysem migracyjnym na granicy z Białorusią miał miejsce w miniony wtorek na zamkniętym przejściu w Kuźnicy. Tam polskie służby mundurowe zostały zaatakowane m.in. kamieniami i granatami hukowymi, policja użyła armatek wodnych.

Ataki trwały ponad dwie godziny; w sumie rannych zostało dziewięciu policjantów, dwóch funkcjonariuszy SG i żołnierz. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Sokółce.

Ranni polscy funkcjonariusze. Europosłanka komentuje


Czterech kolejnych żołnierzy zostało rannych w czasie powstrzymywania próby siłowego przekroczenia granicy przez migrantów w czwartek. Dwóch żołnierzy zostało opatrzonych na miejscu, a pozostałych dwóch przewieziono do szpitala.

Tuż po tych zajściach Janina Ochojska oskarżyła policję o sprowadzenie śmiertelnego zagrożenia na imigrantów z powodu użycia armatek wodnych. Z kolei w weekend oskarżyła prezydenta Andrzeja Dudę o kłamstwo. „Sugerowanie, że Polska topi ludzi w bagnach, jest godne Łukaszenki, a nie polskiej europosłanki” – odpowiedział jej prezydencki minister Jakub Kumoch.
teraz odtwarzane
„Atak kilkusetosobowej grupy migrantów został odparty”. Byli uzbrojeni w kamienie

W poniedziałek europosłanka (do Parlamentu Europejskiego trafiła z poparciem PO) na antenie TVN24 stwierdziła, że problem na granicy można było rozwiązać „zupełnie inaczej”.

Europosłanka PO staje w obronie reżimu Łukaszenki i atakuje premiera RP

Białorusini budują specjalną infrastrukturę np. kładki kierujące ludzi na tereny bagienne, by przepchnąć migrantów do Polski – poinformował w...

zobacz więcej

– Tylko rząd potrzebował takiego konfliktu, żeby pokazać, jak to broni granicy. Granicy nie trzeba było bronić, bo nikt jej nie atakował – oceniła.

Ochojska: Nie wiemy, kto rzucał kamienie


Choć Ochojska przyznaje, że uchodźcy „rzeczywiście próbowali zniszczyć ogrodzenie w różnych miejscach”, to tłumaczy to ich chęcią złożenia wniosków o ochronę międzynarodową. Zapytano ją też o obrazki, które widzieliśmy w ubiegłym tygodniu, gdy imigranci instruowani przez białoruskie służby kamieniami zaatakowali polskich funkcjonariuszy.

– To prawda, że taki atak nastąpił, ale nie wiemy, kim były te osoby, które rzucały kamienie. Podobno to między innymi byli również ludzie z białoruskich służb specjalnych. Ale nawet jeśli to byli tylko uchodźcy... od czasu Usnarza wydarzyło się tak wiele rzeczy, że ci ludzie mogli po prostu stracić nerwy – powiedziała europosłanka. – To była mniejszość i tych kamieni nie było znowu tak wiele – podsumowała, dodając, że „nie chce lekceważyć tego ataku”.

Zobacz także: Szturm imigrantów w Kuźnicy. Relacja rannego policjanta [WIDEO]
teraz odtwarzane
Jak wyglądał szturm imigrantów na polską granicę? Relacja rannego policjanta

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej