RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Premier Mateusz Morawiecki dla „Bilda”: Broniąc naszej granicy, bronimy całej Europy

Premier Mateusz Morawiecki (fot. PAP)
Premier Mateusz Morawiecki (fot. PAP)

O sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i wykorzystywaniu przez białoruskie służby migrantów do szantażowania krajów UE mówił premier RP Mateusz Morawiecki w wywiadzie, którego udzielił niemieckiemu dziennikowi Bild. Premier Morawiecki podkreślił, że mimo zamieszek i wielu prób forsowania granicy, w wyniku których rannych zostało kilkunastu polskich funkcjonariuszy, sytuacja na granicy pozostaje pod kontrolą, mimo że „staje się coraz groźniejsza”.

Uzbekistan wprowadza zakaz lotów na Białoruś dla obywateli sześciu państw

Władze Uzbekistanu poinformowały w środę, że wprowadzają tymczasowy zakaz tranzytu lotniczego dla obywateli Iraku, Syrii, Jemenu, Libanu, Libii i...

zobacz więcej

„Migranci są wykorzystywani przez Białoruś jako broń. A celem są Niemcy, Francja, Holandia. Więc broniąc polskiej granicy, bronimy całej Europy” – pokreślił premier. Wyraził nadzieję, że pomimo wielu wyraźnych prowokacji ze strony białoruskich służb, nie posuną się one „o krok za daleko”. Zaznaczył, że obecnie na naszej wschodniej granicy jest ponad 15 tys. żołnierzy, straż graniczna i policja.

Premier zaznaczył wyraźnie, że „my, Polacy, jesteśmy zdeterminowani, aby na wszelkie sposoby chronić naszą granicę, będącą zarazem wschodnią granicą Europy i NATO”. Obrona granic jest ważna, bo jeśli nie będziemy w stanie powstrzymać tysięcy migrantów teraz, to „wkrótce kolejne setki tysięcy lub miliony” będą zmierzać z Afryki lub Bliskiego Wschodu do Europy, a zwłaszcza do Niemiec.

„W Niemczech mieszka ponad 80 mln ludzi. Czy pozwolilibyście na przybycie kolejnych 50 mln? Myślę, że ludzie w Niemczech nie byliby z tego zadowoleni, bo chcą zachować swój standard życia. Chcą zachować też swoją kulturę” – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Premier dodał, że cieszy go poparcie dla Polski ze strony przywódców krajów NATO, w tym obecnej kanclerz Angeli Merkel i jej następcy Olafa Scholza. Kolejnym krokiem byłaby zdecydowana deklaracja sąsiadów Białorusi: Polski, Litwy, Łotwy. A następnym mogłoby być uruchomienie art. 4 traktatu NATO. Jak zaznaczył szef polskiego rządu, jeśli chodzi o potencjalne zagrożenia ze strony Białorusi i Rosji, to „nie można niczego wykluczyć”.

Rosja obawia się działań Polski w NATO. Rzeczniczka MSZ: Prowokacyjne i niebezpieczne

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała w środę, że Polska wzywa NATO do uczestniczenia w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego na granicy...

zobacz więcej

Premier o rozmowie telefonicznej Merkel z Łukaszenką


Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że przykład Polski pokazuje, że suwerenne państwo może i powinno z powodzeniem bronić swych granic. „To samo dotyczy Europy: musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby chronić nasze granice na Morzu Śródziemnym i na wschodzie przed imigracją” – dodał i podkreślił, że „potrzebne są wszelkie środki ochrony i nadzoru, aby móc odeprzeć ataki”.

Zapytany przez „Bild” o politykę uchodźczą Merkel w 2015 r., premier Morawiecki potwierdził, że zawiodła ona absolutnie. Przyjęta wtedy polityka „zagrażała suwerenności wielu państw europejskich i stworzyła sztuczną wielokulturowość. Była niebezpieczna dla Europy i świata” – ocenił. Skomentował też sprawę rozmów telefonicznych Merkel z Łukaszenką. „Dla mnie jedno jest pewne: w tym kryzysie nie można podejmować decyzji ponad naszymi głowami. Jeśli jednak rozmowa dotyczyła tego, jak migranci z Białorusi mają być sprowadzani z powrotem do swoich krajów, to każda inicjatywa w tym kierunku leży w interesie Polski”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej