RAPORT

Wojna na Ukrainie

Skandal na marszu w Kaliszu. Prezydencki minister: To było atakiem na Polskę

„Obrażono historię mojego narodu” (fot. Forum/Pawel F. Matysiak)
„Obrażono historię mojego narodu” (fot. Forum/Pawel F. Matysiak)

Prezydent Andrzej Duda stanowczo potępił wszelkie akty antysemityzmu – podkreślił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch. Według niego to, co zrobiono na marszu w Kaliszu, było atakiem na Polskę. – Jako Polak czuję się dotknięty, że obrażono historię mojego narodu – dodał.

Antysemicki incydent w Kaliszu. Policja zatrzymała trzy osoby

Policja zatrzymała trzy osoby w związku z nawoływaniem do nienawiści i znieważenia na tle narodowościowym podczas marszu 11 listopada w Kaliszu....

zobacz więcej

W czwartek 11 listopada, w dniu Święta Niepodległości, w Kaliszu zorganizowano marsz, którego uczestnicy, wznosząc antysemickie hasła, przemaszerowali na Główny Rynek. Tam spalili tekst Statutu Kaliskiego, przywileju tolerancyjnego dla Żydów, wydanego przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego w 1264 r.

Kumoch pytany na briefingu o stanowisko prezydenta w tej sprawie podkreślił, że stanowczo potępił on wszelkie akty antysemityzmu. W niedzielę na Twitterze Andrzej Duda przedstawił swoje stanowisko. „Barbarzyństwo, którego dopuściła się grupa chuliganów w Kaliszu, stoi w sprzeczności z wartościami, na których oparta jest Rzeczpospolita. A wobec sytuacji na granicy i akcji propagandowych przeciwko Polsce jest wręcz aktem zdrady” – napisał prezydent.

Według Kumocha to, co zrobiono podczas marszu w Kaliszu, „było po prostu atakiem na Polskę”. – Jako Polak czuję się dotknięty, że obrażono historię mojego narodu – oświadczył.

Organizatorom marszu w Kaliszu prokurator postawił trzy zarzuty. Podejrzani Piotr R., Wojciech O. oraz Marcin O. usłyszeli zarzuty publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważenia grupy ludności z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej oraz publicznego nawoływania do popełniania przestępstw przeciwko osobom z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów marszu złożył w piątek prezydent Kalisza Krystian Kinastowski. W zawiadomieniu tym – przekazał rzecznik prokuratury w Ostrowie Wlkp. – „jest mowa o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego oraz napaści z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej”.

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński napisał w poniedziałek na Twitterze, informując o zatrzymaniu mężczyzn, że „nie ma zgody na antysemityzm i nienawiść na tle narodowościowym, religijnym lub etnicznym” i że „wobec organizatorów haniebnego wydarzenia w Kaliszu państwo polskie musi okazać swoją bezwzględność i stanowczość”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej