RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Szturm na granicę w Kuźnicy. „Służby przygotowane na każdy scenariusz”

Dynamiczna sytuacja w Kuźnicy (fot. Twitter/Maciej Wąsik)
Dynamiczna sytuacja w Kuźnicy (fot. Twitter/Maciej Wąsik)

Polskie służby są przygotowane na każdy scenariusz – napisał wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik o sytuacji na zamkniętym przejściu granicznym w Kuźnicy. Wokół niego zebrało się kilka tysięcy migrantów, przywiezionych pod granicę przez służby reżimu białoruskiego. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że „trwa próba masowego wejścia na teren RP”. Według danych policji na zamkniętym przejściu w Kuźnicy Białorusini zgromadzili ok. 3,5 tysiąca migrantów.

Najnowsze nagrania zalewają sieć. Fala imigrantów nie ma końca [WIDEO]

Do internetu trafiły filmy pokazujące, jak białoruskie służby prowadzą do granicy z Polską tysiące imigrantów. „Kolumna ludzi ma około 1 kilometr”...

zobacz więcej

Na przejściu granicznym w Kuźnicy po stronie białoruskiej zgromadziła się duża grupa migrantów. Dołączają do nich kolejne osoby, które do tej pory koczowały przy granicy. Polskie służby informują, że trwa próba siłowego forsowania granicy.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik poinformował, że migranci na zamknięte przejście w Kuźnicy przeszli z koczowiska, na którym przebywali od tygodnia. „Polskie służby są przygotowane na każdy scenariusz” – zapewnił.

Z nagrań publikowanych w sieci wynika, że na zamkniętym przejściu granicznym w Kuźnicy są tysiące migrantów. Przejścia strzegą polscy funkcjonariusze, na miejscu są armatki wodne i śmigłowce. Po stronie białoruskiej pojawili się dziennikarze białoruskich i rosyjskich mediów, którzy przygotowują i emitują propagandowe materiały posługując się dziećmi.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn przekazał, że obecna próba masowego, nielegalnego, wejścia do Polski „to skutek plotek rozpuszczanych wśród migrantów, które dodatkowo uwiarygadniane były przez białoruskie służby”. „Migranci byli okłamywali. Przekonywano ich o możliwości transportu do Niemiec. Niebezpieczne kłamstwa” – napisał.

Podlaska policja przekazała, że służby reżimu białoruskiego „oszukując ludzi zepchniętych kilka dni temu pod płot graniczny, że dzisiaj zostaną przewiezieni autokarami do Niemiec, przeprowadziły grupy na przejście graniczne”. „Podajemy komunikaty, że zostali oszukani, a autokary nie zostaną podstawione” – informują funkcjonariusze.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało z kolei, że obozowisko, w którym do tej pory znajdowali się migranci jest już puste. „Osoby, które się tam znajdowały, przemieściły się na przejście graniczne. Marsz migrantów odbywał się pod kontrolą białoruskich służb” – podkreślono. Przed godziną 13 wiceminister Maciej Wąsik przekazał, że Białorusini zwożą drewno na opał do opuszczonego obozowiska pod Kuźnicą. „Wiedzą, że nie przejdą” – napisał. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez rząd w pasie przygranicznym po białoruskiej stronie granicy z Polską przebywa obecnie od 2 do 4 tys. migrantów, regularnie dochodzi do prób siłowego przekroczenia granicy oraz prowokacji ze strony służb białoruskich.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej