RAPORT

Wojna na Ukrainie

Jeden mecz, dwa rekordy. Najwyższe zwycięstwo w historii polskich lig

Rekordowy wynik w polskiej piłce – 53:0 (fot. SHutterstock/matimix, zdjęcie ilustracyjne)
Rekordowy wynik w polskiej piłce – 53:0 (fot. SHutterstock/matimix, zdjęcie ilustracyjne)

Czegoś takiego w polskiej piłce jeszcze nie było. Wybrzeże Rewalskie Rewal pokonało Pomorzanina Nowogard aż 53:0, co najprawdopodobniej jest najwyższym zwycięstwem w historii polskiej piłki nożnej. W niedzielnym spotkaniu pobity został także rekord świata w liczbie strzelonych bramek przez jednego zawodnika – zauważa sport.tvp.pl.

El. MŚ: Baraże już mamy. O co jeszcze grają Polacy?

Dzięki wygranej z Andorą, Polacy zapewnili sobie drugie miejsce w grupie I eliminacji mistrzostw świata. Zrealizowaliśmy tym samym cel minimum i......

zobacz więcej

Eliminacyjne mecze reprezentacji Polski i walka o awans na mistrzostwa świata, którymi w ostatnich dniach żyje cała piłkarska Polska, zeszły na drugi plan za sprawą meczu klasy okręgowej grupy I zachodniopomorskiej.

Wynik meczu 53:0. To rekord


W niedzielę rozgrywało się tam spotkanie drużyn Wybrzeże Rewalskie Rewal i Pomorzanin Nowogard. Już do przerwy zanosiło się na pogrom, gdy ekipa z Rewala wygrywała... 26:0.

Kolejne 27 bramek dołożyli w drugiej połowie, kończąc mecz z rekordowym wynikiem 53:0. To prawdopodobnie najwyższy wynik w historii oficjalnych meczów piłki nożnej w Polsce – komentują media.


Portal sport.tvp.pl zauważa, że podczas spotkania ustanowiony został także rekord świata w liczbie zdobytych bramek – 22 bramki strzelił Jacek Magdziński, piłkarz grający niegdyś w najwyższej lidze Angoli. „To o jeden więcej niż wynosi oficjalny rekord. W 2014 r. 21 bramek w meczu siódmej ligi szwedzkiej zdobył Yanick Djouzi Manzizila” – wskazuje portal.

Kulisy porażki Pomorzanina Nowogard


Skąd tak wysoka przegrana Pomorzanina Nowogard? Częściowo tłumaczy to fakt, że mecz ekipa gości rozpoczęła... ośmioma zawodnikami.

Klub przechodzi poważny kryzys – ostatnie dwa spotkania oddał walkowerem z powodu braku zawodników. Znaczna część piłkarzy odeszła z klubu po zwolnieniu trenera Kamila Twarzyńskiego. Trzeci walkower nie wchodził w grę. Na mecz z drużyną z Rewala wystawiono więc trójkę juniorów i pięć przypadkowych osób, zgłoszonych przez zarząd klubu tuż przed spotkaniem.

Zobacz także: Rekord pobity! Lewandowski zrobił to w ostatniej akcji meczu

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej