RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Atak Łukaszenki, ofensywa Raua, odwrót Tuska

Od lewej: min. Zbigniew Rau, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, lider PO Donald Tusk (fot. Getty Images; PAP/Piotr Nowak)
Od lewej: min. Zbigniew Rau, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, lider PO Donald Tusk (fot. Getty Images; PAP/Piotr Nowak)

Obchody Narodowego Święta Niepodległości były w tym tygodniu pokazem solidarności z mundurowymi broniącymi polskiej granicy. Tam sytuacja zaostrza się – reżim Łukaszenki przygotowuje migrantów do agresywnych ataków na polskie służby. Na szczęście Polska nie jest osamotniona na arenie międzynarodowej i może liczyć na wsparcie partnerów i sojuszników.

Sawicki: Dla mnie poseł Nitras to pajac

Dla mnie poseł Sławomir Nitras (KO) to pajac, który uprawia politykę, więc nie mam zamiaru odnosić się do jego wpisów – podkreślił poseł PSL Marek...

zobacz więcej

Niedziela. Pozytywny program PO


Donald Tusk w wywiadzie dla „Newsweeka” powiedział, że to nieprawda, że PO nie ma programu. Tusk uważa, że to, co niektórzy nazywają „antyPiS-em” jest „najbardziej pozytywnym programem” jego ugrupowania. Pozytywny program PO i działania jego pozytywnych współtwórców miał okazję poznać poseł Marek Sawicki.

Polityk PSL zabrał głos w sprawie tragicznej śmierci 30-letniej Izabeli, która zmarła będąc pod opieką lekarzy w szpitalu w Pszczynie w 22. tygodniu ciąży. Jego wyważona opinia spotkała z „pozytywną reakcją programową” posła PO Sławomira Nitrasa, który z pogardą stwierdził, że „Sawicki jest tylko rolnikiem”, i to „zacofanym”. – Dla mnie poseł Sławomir Nitras to pajac, który uprawia politykę, więc nie mam zamiaru odnosić się do jego wpisów – stwierdził poseł PSL Marek Sawicki. Jak zawsze „pozytywny program” ma także wiceprzewodniczący PO Rafał Trzaskowski, który cały czas prowadzi swoją krucjatę przeciwko Marszowi Niepodległości. – Prokuratura staje na straży bronienia chuliganów, którzy niszczyli Warszawę, którzy rok temu spotkali się nielegalnie w środku pandemii, żeby wywoływać burdy – powiedział prezydent Warszawy, odnosząc się do skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego ws. Marszu Niepodległości. Co innego taki Strajk Kobiet, który jak demonstruje, to nie przenosi wirusa, nie demoluje miasta, a jedynie przyśpiesza zaplanowane naprawy i wizyty u lekarza. – Szukamy legalnych rozwiązań i do nich będziemy dążyć. Możemy jednak spodziewać się, że nawet legalne zgromadzenie urzędnicy miejscy nasłani przez pana Rafała Trzaskowskiego rozwiążą pod pierwszym lepszym pretekstem – mówił Robert Bąkiewicz, szef stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

„W ramach zabezpieczenia przywrócą Tuska?”. Kaleta ironizuje nt. wyroku ETPCz [WIDEO]

To kolejny wyrok, w którym ETPCz kwestionuje polską Krajową Radę Sądownictwa uwzględniając kuriozalną zasadę, że są państwa dojrzałych demokracji,...

zobacz więcej

Poniedziałek. ETPCz sankcjonuje podwójne standardy


Tymczasem Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił wniosek Prokuratora Generalnego o wstrzymanie wykonania decyzji sądu, zakazującej rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego… bo przecież jak coś się odbywa od dwunastu lat, dokładnie 11 listopada, to nie jest cykliczne!

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał kolejny historyczny wyrok sankcjonujący podwójne standardy Unii Europejskiej. W orzeczeniu do wyroku podkreślono, że w „niektórych starszych demokracjach” istnieją systemy, w których wybieranie sędziów działa sprawnie i pozwala na ich niezależność mimo silnego wpływu władzy wykonawczej w tej kwestii. Ale w „młodych demokracjach” tak być nie może. „To kolejny wyrok, w którym ETPCz kwestionuje polską Krajową Radę Sądownictwa, uwzględniając kuriozalną zasadę, że są państwa dojrzałych demokracji, które mogą mieć skrajnie polityczny sposób wyboru sędziów (Niemcy), oraz państwa wymagające kurateli (Polska) – ocenił Sebastian Kaleta. Wiceszef MS dodał również, że „ETPCz stwierdzając, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która rozpoznawała sprawy skarżących, nie była sądem ustanowionym ustawą, kwestionuje wyniki wyborów w Polsce z 2019 i 2020, które zatwierdzała właśnie ta Izba SN”.

Martwilibyśmy się tym bardzo, tyle że mamy większe zmartwienie na wschodniej granicy. W związku z atakiem z terytorium Białorusi premier Mateusz zwołał pilny sztab kryzysowy z udziałem m.in. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, szefa MON Mariusza Błaszczaka i szefa MSZ Zbigniewa Raua. Prezydent Andrzej Duda spotkał się z uczestnikami sztabu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. „Granica państwa polskiego to nie jest tylko linia na mapie. Za nią przelewały krew pokolenia Polaków. Ta granica jest świętością” – napisał tego dnia w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

– Nie pozwolimy naruszać zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Nie ulegniemy szantażom i agresji. Powstrzymamy tę migracyjną inwazję reżimu Łukaszenki. (…) Bezpieczna Polska to nasz narodowy i wspólny cel ponad wszelkimi podziałami. Bądźmy razem w tych trudnych chwilach próby – powiedziała w orędziu wygłoszonym w TVP marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

A tymczasem Róża Thun, deputowana do niedawna związana z PO, na spotkaniu zorganizowanym przez Komitet Obrony Demokracji stwierdziła, że wstydzi się Polaków. – Ja się chowam pod stół, jak słyszę wystąpienia po polsku w Parlamencie Europejskim – powiedziała Thun. I z wzajemnością – można powiedzieć. Większość Polaków też się wstydzi pani Róży i ma ochotę schować pod stół, kiedy ta szkaluje Polskę w europarlamencie. Jednak nie wszyscy. Na przykład Szymon Hołownia jest zachwycony i dlatego przygarnął Różę Thun do swojej partii. Aż strach pomyśleć, kogo on tam jeszcze skompletuje do 2050 roku.

Prezydent Duda rozmawiał z szefem NATO. Potępili „cyniczne wykorzystanie cywilów”

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg rozmawiał z prezydentem Polski Andrzejem Dudą o sytuacji na granicy z...

zobacz więcej

Wtorek. Sejm spokojny, granica nie


Zapadła wyczekiwana decyzja. – Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowy; apelujemy o godne przejście marszu, który nie traci swojego społecznego charakteru – powiedziała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Oficjalnym organizatorem marszu będzie Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Cały czas niespokojnie na polskiej granicy. Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg w rozmowie z prezydentem Polski Andrzejem Dudą wyraził solidarność NATO z RP i sojusznikami w regionie. – Mamy wystarczające siły i środki, żeby fizycznie ochronić granicę, natomiast jest nam potrzebne wsparcie na poziomie politycznym i bardzo liczymy na wsparcie naszych sąsiadów, UE i NATO – powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydent Słowacji Zuzaną Czaputovą w Bratysławie.

Wsparcia na poziomie politycznym nie ma wśród polityków opozycji. „Jeżeli w dalszym ciągu Straż Graniczna będzie wypychać tych ludzi do lasu i do bagna, ta sytuacja nigdy się nie skończy, a kolejni ludzie będą tracili życie i zdrowie” – napisał w sieci poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski „Do tej pory walczyli z wiatrakami, a teraz mają wreszcie prawdziwego wroga” – napisała z kolei o rządzie PiS posłanka KO Klaudia Jachira.

A mimo to popołudniowe nadzwyczajne posiedzenie Sejmu przejdzie do historii jako jedno z najspokojniejszych. Może także dlatego, że nie głosowano na nim żadnych ustaw. Rozpoczynając obrady posłowie na stojąco uczcili wysiłek polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, wojska i policji, którzy dzień i noc strzegą granicy. Na budynku Sejmu wyświetlona została iluminacja – hasło „Murem za polskim mundurem”. – Bezpieczeństwo i integralność polskiej granicy są brutalnie naruszane; imperialna polityka Rosji postępuje, mocodawcą Łukaszenki jest prezydent Putin. (…) Chcemy zaostrzyć sankcje wobec Białorusi – mówił premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu w Sejmie. Premier dodał, że trwają rozmowy z partnerami w UE na temat zdecydowanych działań wobec linii lotniczych, które transferują migrantów. Rozmowy te okazały się skuteczne, kilka linii z obawy przed sankcjami postanowiło nie przyjmować na pokłady migrantów w rejsach na Białoruś.

Obrady przebiegały, jak na polskie realia, zdumiewająco spokojnie, choć niekoniecznie zgodnie. Podczas serii poselskich pytań głos zabrał m.in. Janusz Korwin-Mikke, który winą za obecny kryzys obarczył polski rząd. – To wy gnębiliście Łukaszenkę – powiedział przedstawiciel Konfederacji. W tych dniach litewski parlament niemal jednym głosem przyjął uchwałę tamtejszego rządu o zaostrzeniu stanu wyjątkowego, zaś łotewski całkowicie jednogłośnie poparł budowę zapory na granicy z Białorusią. Kiedy nasz parlament głosował nad przedłużeniem stanu wyjątkowego i zaporą inżynieryjną, przeciwko było prawie 180 parlamentarzystów opozycji – głównie KO i Lewicy.

Były dowódca sił USA w Europie: Kryzys na granicy to prowokacja Białorusi i Rosji

To bezpośrednia prowokacja ze strony Białorusi i Rosji – mówi o kryzysie na unijnej granicy były dowódca sił USA w Europie gen. Ben Hodges....

zobacz więcej

Środa. Odwrót Tuska


Kwatera Główna Sojuszu podała, że Polska poinformowała Radę Północnoatlantycką o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. „Kraje sojusznicze NATO są w pełni solidarne z Polską i innymi sojusznikami, dotkniętymi instrumentalizacją migrantów przez Białoruś. Sojusznicy jasno dali do zrozumienia, że Białoruś ponosi odpowiedzialność za kryzys, a wykorzystywanie migrantów przez reżim Łukaszenki jako taktyka hybrydowa jest nieludzkie, nielegalne i niedopuszczalne” – podkreślono w komunikacie NATO.

Polskę wspierają także instytucje unijne i znaczna część eurodeputowanych. – Jeśli technicznie nie ma innej możliwości, by chronić nasze granice, wówczas inwestycje w bariery fizyczne również muszą być możliwe – powiedział w środę w Parlamencie Europejskim przewodniczący frakcji EPL Manfred Weber. Komisja Europejska zadeklarowała, że w przyszłorocznym budżecie na obronę granicy wschodniej przeznaczone zostanie 25 milionów euro (ponad 100 milionów zł). To kwota raczej symboliczna (budowa zapory będzie kosztować ponad 1,5 mld zł), ale ważna decyzja, świadcząca o korzystnych zmianach w świadomości urzędników i polityków w UE.

Nawet Donald Tusk został w Brukseli zmuszony do zmiany stanowiska w sprawie obrony polskiej granicy. Jeszcze w sierpniu lider PO krytykował rząd: – To tak, jakby ci ludzie nam wojnę wypowiedzieli. To są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi i nie trzeba robić tak obrzydliwej propagandy, wymierzonej w migrantów, bo to są ludzie, którzy potrzebują pomocy – mówił. Teraz zaś opublikował na Twitterze (w języku polskim) odezwę. „Wzywam europejskich przywódców, by niezależnie od poglądów na problem migracji i oceny wewnętrznej sytuacji politycznej w Polsce okazali pełną solidarność z Polską i Litwą w obliczu rosnącego kryzysu na wschodniej granicy Unii Europejskiej, który jest cynicznie prowokowany przez Alaksandra Łukaszenkę” – napisał Donald Tusk. – Wielu po obu stronach Europy nie chce zaakceptować naszej podmiotowości, wzrostu naszej siły i determinacji, by być narodem nie tylko niezależnym i wolnym, ale także silnym, liczącym się. Dziś jest czas próby, odnoszący się właśnie do tej siły – mówił wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński w środę na pl. Piłsudskiego w Warszawie, w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości.

Marsz Niepodległości. Organizatorzy: Ponad 150 tys. uczestników [RELACJA]

11 listopada w Polsce obchodzone jest Narodowe Święto Niepodległości dla upamiętnienia przekazania przez Radę Regencyjną naczelnego dowództwa wojsk...

zobacz więcej

Czwartek. Narodowe Święto Niepodległości


W 103. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę prezydent Andrzej Duda wręczył nominacje generalskie oficerom Wojska Polskiego i Straży Granicznej. Po tej uroczystości prezydent wziął udział w centralnych uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego w Warszawie. – Dziękuję Panu Bogu za Polskę, za to, że od przeszło 30 lat możemy radować się niepodległością, możemy radować się naszym państwem, w którym sami się rządzimy, sami decydujemy o sobie – mówił prezydent RP podczas państwowych obchodów Święta Niepodległości. Tego dnia prezydent Duda wygłosił także orędzie do narodu, w którym nawiązał do działań reżimu Alaksandra Łukaszenki. Zaznaczył, że „nasza Straż Graniczna, żołnierze i policjanci bronią dziś terytorium Rzeczypospolitej”.

Wieczorem prezydent Duda odwiedził na Podlasiu granicę polsko-białoruską, gdzie spotkał się z żołnierzami i funkcjonariuszami Straży Granicznej. „W imieniu Rzeczypospolitej bardzo dziękuję wszystkim Żołnierzom, Policjantom, Straży Granicznej i Każdemu, kto pełni służbę na naszej granicy. Dzisiaj miałem okazję uścisnąć dłoń niektórym z Nich. Swoją ofiarną służbą bronią naszego bezpieczeństwa. Chwała Im i wdzięczność” – napisał później prezydent RP w mediach społecznościowych.

Mimo prób zablokowania przez Rafała Trzaskowskiego, w Warszawie odbył się Marsz Niepodległości, który zdaniem organizatorów zgromadził 150 tysięcy osób. Zgromadzenie przebiegło spokojnie. „Co za piękny dzień; szkoda, że ojcowie niepodległości nie mogą tego zobaczyć na własne oczy – tysiące uśmiechniętych ludzi na ulicach, spacerujące rodziny, flagi narodowe, kwiaty, życzliwość i mnóstwo pozytywnej energii” – napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki. – Najgorsze jest to, że olbrzymia większość osób, która tam była, chciała oddać hołd Świętu Niepodległości – powiedział prezydent stolicy Rafał Trzaskowski w TVN24.

Choć w Warszawie było spokojnie, do wyjątkowo podłej prowokacji doszło w Kaliszu. W najstarszym polskim mieście zorganizowano marsz ultranacjonalistów, którego uczestnicy, wznosząc antysemickie hasła, prowadzeni przez (niezwiązanego z miastem) Wojciecha Olszańskiego (pseudonim Aleksander Jabłonowski), przemaszerowali na Główny Rynek, gdzie spalili tekst Statutu Kaliskiego. Statut Kaliski, przywilej tolerancyjny dla Żydów, wydany przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego w 1264 r., był kamieniem milowym na drodze do budowy wieloetnicznej I Rzeczypospolitej. „Stanowczo potępiam wszelkie akty antysemityzmu. Barbarzyństwo, którego dopuściła się grupa chuliganów w Kaliszu, stoi w sprzeczności z wartościami, na których oparta jest Rzeczpospolita. A wobec sytuacji na granicy i akcji propagandowych przeciwko Polsce jest wręcz aktem zdrady” – napisał w niedzielę na Twitterze Andrzej Duda. Władze Kalisza poinformowały, że zawiadomiły prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez organizatorów marszu. Nie jest jednak jasne, dlaczego obserwator z ramienia władz miasta nie nakazał policji przerwania zgromadzenia wznoszącego antysemickie okrzyki.

Prezent z okazji Święta Niepodległości przygotował nam także Parlament Europejski – przyjął w czwartek rezolucję ws. aborcji w Polsce. Europarlament wezwał w niej polski rząd do „zniesienia zakazu aborcji, zagrażającego życiu kobiet”. Europosłowie wezwali polski rząd do „szybkiego i pełnego zagwarantowania dostępu do bezpiecznych, legalnych i bezpłatnych usług aborcyjnych dla wszystkich kobiet”.

Po szczycie Biden-Putin. Minister Rau rozmawiał z sekretarzem stanu USA [WIDEO]

Minister Rau rozmawiał telefonicznie z amerykańskim sekretarzem stanu dzień po spotkaniu prezydenta USA Joe Bidena z prezydentem Rosji Władimirem...

zobacz więcej

Piątek. Ofensywa Rau


Po kolejnej antypolskiej rezolucji PE potrzebne jest wspólne działanie europejskich konserwatystów. Prezes PiS Jarosław Kaczyński na początek grudnia zaprosił do Warszawy liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych. – Będziemy dyskutować o naszej wizji przyszłości Europy i Unii Europejskiej – zapowiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

Trwa ofensywa dyplomatyczna polskich polityków w sprawie bezpieczeństwa naszej wschodniej granicy. Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau przeprowadził rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA Anthonym Blinkenem. Minister Rau podziękował za wsparcie polityczne Stanów Zjednoczonych i omówił możliwości dalszego współdziałania sojuszniczego. „Minister i Sekretarz Stanu będą pozostawać w stałym kontakcie i informować się na bieżąco” – napisał MSZ. Z kolei p.o. federalnego ministra spraw wewnętrznych Horst Seehofer wezwał do solidarności z Polską. „Polacy pełnią tam ważną służbę dla całej Europy” – powiedział gazetom Funke Mediengruppe. W europejskich mediach coraz częstsze są wyrazy szacunku i podziękowań dla Polski za postawę wobec ataku hybrydowego reżimu Łukaszenki.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił we wpisie w mediach społecznościowych: „Musimy zwiększyć presję poprzez mechanizm większych sankcji. Trzeba rozmawiać o skutecznym zablokowaniu lotów z krajów Bliskiego Wschodu na Białoruś i rozpocząć akcję dyplomatyczną z poziomu UE w stolicach państw Bliskiego Wschodu. (…) Cieszę się, że dzisiaj cała Unia Europejska oraz NATO mówią jednym głosem i wspierają nasze działania w walce z terroryzmem Łukaszenki”.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z żołnierzami oraz funkcjonariuszami Straży Granicznej i Policji w Olsztynie. – Jestem wdzięczny (...) za to, że bronią granicy. Dołożymy wszelkich starań, aby ta służba odbywała się jak najsprawniej, jak najbezpieczniej i w jak najbardziej godnych warunkach. To obowiązek państwa polskiego – mówił prezydent.

Na koniec tygodnia jeszcze jedna zmiana w gabinecie Mateusza Morawieckiego. Poseł Solidarnej Polski Jan Kanthak został powołany na sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Hybrydowy atak Białorusi. Niemcy zaczynają rozumieć sytuację Polski

Podczas wielkiej fali migracyjnej z 2015 roku polski rząd stał twardo na stanowisku, że należy bronić granic zewnętrznych Unii i że przybyszom...

zobacz więcej

Sobota. Ataki migrantów


Coraz niebezpieczniej na wschodniej granicy, gdzie po stronie białoruskiej powstają obozowiska na kilkaset osób. Straż Graniczna poinformowała, że w nocy białoruscy żołnierze oślepiali laserem polskich funkcjonariuszy. W rejonie miejscowości Czeremcha białoruskie służby próbowały zniszczyć tymczasową zaporę graniczną po polskiej stronie. Białorusini wyposażyli migrantów w gaz łzawiący, który został rozpylony w kierunku polskich służb. Udało się jednak zapobiec próbie nielegalnego sforsowania granicy.

„Po stronie białoruskiej przy granicy z Polską pojawiają są żołnierze lub funkcjonariusze, którzy zachowują się, jakby realizowali specjalne zadania, kierują migrantami, organizują instruktaż, kręcą mat. propagandowe albo wydają rozkazy Białorusinom” – napisał na Twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb. Wskazał, że Białorusini wciąż zapewniają również migrantom wsparcie np. w budowie obozowiska czy ładowania telefonów. „Cały szlak migracyjny ma zapewnione wsparcie instytucji białoruskich. Operacja hybrydowa przeciwko Polsce to akcja reżimu Łukaszenki, wspierana i kontrolowana przez różne państwowe agendy” – ocenił rzecznik.

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński przekazał, że wśród migrantów koczujących przy granicy RP krąży plotka, że Polska zgodziła się na przejazd migrantów tranzytem do Niemiec. – W związku z przygotowywaną prowokacją, do migrantów wysyłany jest alert RCB z ostrzeżeniem w języku angielskim, żeby nie wierzyli plotkom o tranzycie do Niemiec – poinformował w sobotę szef MSWiA Mariusz Kamiński. SMS zawiera także link do strony z poszerzoną informacją w pięciu językach. – Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest trudna, w działania zaangażowanych jest 15 tys. polskich żołnierzy współpracujących ze Strażą Graniczną – powiedział w „Gościu Wiadomości TVP” wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej