RAPORT

Wojna na Ukrainie

Fogiel: Funkcjonariusze na granicy nie mogą dostawać „strzałów” od biedacelebrytów

Duża część wystąpień w Sejmie trzymała poziom i wpisywała się w atmosferę powagi – skomentował debatę na nadzwyczajnym posiedzeniu izby poseł PiS Radosław Fogiel. Ocenił jednak, że część opozycji nadal daleka jest od propaństwowych postaw. – Niektórzy z posłów wczoraj jeszcze wznosili peany na cześć organizacji, które de facto zachęcają do nielegalnego przekraczania granicy – powiedział Fogiel w programie „Kwadrans polityczny” w TVP1.

Premier: Chcemy zaostrzyć sankcje wobec Białorusi [WIDEO]

Chcemy zaostrzyć sankcje wobec Białorusi – powiedział w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że trwają rozmowy z partnerami w UE na temat...

zobacz więcej

Poseł PiS i zastępca rzecznika prasowego partii Radosław Fogiel podkreślił, że na granicy „sytuacja jest bezprecedensowa” i to „najbardziej niebezpieczny moment od początku kryzysu” migracyjnego.

Polska za mocniejszymi sankcjami na Białoruś


– Polska jest zwolennikiem mocniejszych sankcji, jeśli chodzi o ruch dla urzędników białoruskich i poważne traktowanie zakazów współpracy firm europejskich. Chodzi np. o firmy leasingujace samoloty dla białoruskich linii – powiedział, odnosząc się do proponowanych unijnych sankcji na białoruski reżim.

Zauważył przy tym, że nadal wśród polskiej opozycji i części mediów pojawiają się głosy stojące w kontrze do propaństwowych postaw.

– Ci, którzy służą na granicy, potrzebują wsparcia. Oni mają tam bardzo trudno, są zagrożeni, w stanie ogromnego napięcia i nie mogą jeszcze dostawać metaforycznych strzałów z tyłu od współobywateli, polityków, biedacelebrytów, nazywających ich „mordercami” – podkreślił Fogiel.

– Niestety niektóre media, zwłaszcza te bardzo chętnie szermujące nazwą „wolnych mediów”, „niezależnych mediów”, idą po prostu jak dzik w kartofle w dezinformacyjną narrację – ocenił wicerzecznik PiS. Przypomniał przy tym, jak niedawno „jeden z niszowych portali, zaraz wzmocniony przez jeden z głównych” wypisywał „kompletne bzdury na podstawie rzekomych informacji od jednego z migrantów, że ten szturm na granicę, który obserwujemy, to miała być pokojowa demonstracja, a Białorusini nie mieli z tym nic wspólnego”. – To narracja, z której Łukaszenko musi się dramatycznie cieszyć – podsumował Fogiel.

Zobacz także: Białorusini strzelają na granicy. MON pokazuje szokujące nagrania aktów przemocy

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej