Ukraiński szturm na GPW

Robimy to z myślą o tym żeby inwestorom dawać nowe możliwości lokowania swoich pieniędzy – mówi Ludwik Sobolewski szef Giełdy Papierów Wartościowych. (fot.PAP/Paweł Kula)

Trwa ekspansja ukraińskich firm z branży rolno- spożywczej na warszawską giełdę. Kolejne spółki przymierzają się do debiutu, aby zapewnić sobie w ten sposób sfinansowanie dalszego rozwoju. Jest ich już tak dużo, że GPW stworzyło dla nich specjalny indeks giełdowy: WIG-Ukraine.

Przedstawiciele Chmielnickiego Mlyna - firmy z branży zbożowej z zachodniej Ukrainy - są już w Warszawie i dogadują ostatnie szczegóły debiutu na rynku New Connect. Przed nimi jeszcze bardzo ważne rozmowy z potencjalnymi inwestorami, których trzeba przekonać do wyłożenia pieniędzy. – Potrzebujemy pieniędzy, jesteśmy dobrą firmą, która się rozwija, ale doszliśmy do takiego momentu kiedy potrzebujemy dodatkowych środków z zewnątrz - mówi Olexandr Zaverach dyrektor finansowy w Grupie Chmielnicki Mlyn.

Giełda Papierów Wartościowych od kilkunastu miesięcy jest szturmowana przez ukraińskich przedsiębiorców. Na warszawskim parkiecie są obecne największe przedsiębiorstwa rolno-spożywcze naszych wschodnich sąsiadów: Astarta, Milkiland, Kernel, Agroton czy Sadovaya. Specjalnie dla nich utworzono nawet specjalny indeks WIG-Ukraine.

Wszystko z myślą o tym żeby inwestorom dawać nowe możliwości lokowania swoich pieniędzy i żeby dać nowym przedsiębiorstwom nowy emitentom coś co należałoby nazwać rynkiem publicznym lub rynkiem zorganizowanym – przekonuje Ludwik Sobolewski szef Giełdy Papierów Wartościowych.

Zdaniem ekspertów dla ukraińskich firmy, które chcą się dalej rozwijać, polski rynek finansowy to najlepsze rozwiązanie ich problemów z pozyskaniem kapitału u siebie. – Po pierwsze na Ukrainie brakuje kapitału, po drugie brakuje przejrzystych regulacji, które zapewniłyby bezpieczeństwo inwestorów na giełdzie ukraińskiej i to jest pewien problem. W Polsce rynek jest wzorcowy i to jest różnica – tłumaczy Marcin Duszyński doradca finansowy z firmy Capital One Advisers.

Indeks WIG-Ukraine startował w maju tego roku z 5 spółkami. Teraz jest ich dwukrotnie więcej . A zarząd giełdy myśli się, aby podobny indeks utworzyć również na rynku New Connect.

Zobacz więcej