RAPORT

Tusk kontra Tusk

Bp Włodarczyk: Na tyle jesteśmy święci, na ile pozwalamy Bogu zamieszkać w nas

Bp Krzysztof Włodarczyk (fot. PAP/Tytus Żmijewski)
Bp Krzysztof Włodarczyk (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

– Na tyle jesteśmy święci, na ile pozwalamy Bogu zamieszkać w nas – podkreślił biskup Krzysztof Włodarczyk. Ordynariusz diecezji przewodniczył Mszy św. w kościele parafialnym Świętego Krzyża, który położony jest w centrum Cmentarza Nowofarnego w Bydgoszczy.

Wszystkich Świętych. Wspomnienie tych, którzy odeszli

Kościół katolicki 1 listopada obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Ten dzień ma nam przypominać, że każdy wierny ma powołanie do świętości -...

zobacz więcej

- Przeżywamy podniosłą uroczystość, w czasie której cieszymy się z chwały i wywyższenia, jakiego za dobre i doskonałe życie na ziemi doznają od Boga święci. Kim oni byli? - pytał bp Krzysztof Włodarczyk, dodając zaraz, że ludźmi całkowicie podobnymi do nas: kobietami, mężczyznami, dziećmi.

- Mieli swoje ojczyzny, żyli w różnych czasach, wypełniali powołania. Ponad 40 tysięcy nazwisk - tych duchowych gigantów - znajduje się na oficjalnej liście Kościoła. To jednak nie wszyscy. Żyły bowiem i żyją na świecie miliony anonimowych świętych, których codzienność i czyny nie zostały przez Kościół i ludzi dostrzeżone, rozpoznane. Tym niemniej są oni święci w oczach Boga - dodał.

Według biskupa bydgoskiego nieprawdą jest, że do świętości zostali wybrani tylko niektórzy ludzie: jacyś nadzwyczajni, mocarze”. - Wszyscy bowiem jesteśmy powołani przez Boga, by być świętymi - stwierdził, cytując fragmenty Starego i Nowego Testamentu.

- Co powinniśmy czynić, by stawać się świętymi? - pytał bp Włodarczyk. - Na tyle jesteśmy święci, na ile pozwalamy Bogu zamieszkać w nas - mówił, przypominając o przykazaniu miłości Boga i bliźniego oraz wezwaniu do ciągłego nawracania i życia Ewangelią. - Świętość to nie perfekcjonizm ani stawanie się kimś doskonałym. To także nie cierpiętnictwo. Święty to mocarz miłości, wierności i piękna - powiedział.

Biskup Krzysztof Włodarczyk podkreślił, że świętość jest darem i nie da się jej nabyć samemu czy wypracować przez samozaparcie. - Ateista zamknięty na Boga nigdy świętym nie będzie, nawet, gdy byłby szlachetny, uczciwy, dobroduszny i miłosierny. W tym wypadku szczytem dla ateisty nie jest świętość, lecz ludzka doskonałość. Tę zaś można zdobyć przez silną wolę, przez wewnętrzny trening. Jej miarą są uczynki. Kresem ludzkiej doskonałości jest doczesność. Tak więc doskonałość ateisty umiera wraz z nim. Świętość natomiast trwa na wieki, tak jak na wieki trwa Bóg. Miarą świętości jest ostatecznie miłość do Boga - podsumował.

Po Mszy św. ordynariusz przewodniczył procesji na cmentarzu z modlitwą za zmarłych. Biskup Krzysztof Włodarczyk zatrzymał się także m.in. przy grobach ks. Ryszarda Markwarta, ks. Tadeusza Skarbka-Malczewskiego oraz Maryanny Kozalowej, matki bł. bp. Michała Kozala.

Czytaj także: „Nigdy nam nie schlebiał, mówił prawdę”. Dziś wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej