RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Marsz Niepodległości. Jest decyzja sądu apelacyjnego. „Skandal”

Marsz 11 listopada odbywa się co roku (fot. Shutterstock/Szymon Mucha)
Marsz 11 listopada odbywa się co roku (fot. Shutterstock/Szymon Mucha)

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w mocy uchylenie decyzji wojewody o rejestracji wydarzenia cyklicznego Marsz Niepodległości. – Uważamy to za skandal – komentuje prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz.

Pracownik „GW” apeluje ws. Marszu Niepodległości: Przemilczać wszystko poza zamieszkami

„Najlepszą strategią rozbrajania Marszu Niepodległości jest przemilczanie wszystkiego, co nie będzie dla marszu bezpośrednio kompromitujące” –...

zobacz więcej

Decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego wydarzenia Marsz Niepodległości Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w środę, uwzględniwszy tym samym odwołanie warszawskiego ratusza w tej sprawie. Wojewoda i organizator Marszu Niepodległości złożyli zażalenia na decyzję tego sądu.

W piątek Sąd Apelacyjny oddalił te zażalenia i tym samym utrzymał w mocy decyzję Sądu Okręgowego uchylającą rejestrację wydarzenia.

Prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz komentując decyzję sądu apelacyjnego mówi, że to jest „skandal”. – Nie ma żadnych podstaw, aby ani sąd okręgowy ani apelacyjny w tym zakresie procedował zażalenie składane wcześniej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego – mówi.

Bąkiewicz: Zapraszamy na rondo Romana Dmowskiego


– Nie ma podstaw, żeby mówić, że Marsz Niepodległości nie jest zgromadzeniem cyklicznym, bo wszyscy wiemy, że jest – wyjaśniał.

– Zapraszamy na rondo Romana Dmowskiego. Będziemy szli na błonia Stadionu Narodowego; mamy zarejestrowane inne zgromadzenie. Bezpośrednio po wyroku sądu okręgowego wysłałem zgłoszenie zgromadzenia – powiedział Robert Bąkiewicz. Dodał, że wcześniejsze zgromadzenie, które zostało zarejestrowane na trasie Marszu Niepodległości zostało uchylone przez prezydenta Warszawy.

Marsz Niepodległości. Sąd uchylił decyzję wojewody

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego wydarzenia Marsz Niepodległości. Tym samym sąd uwzględnił...

zobacz więcej

Bąkiewicz poinformował, że zgromadzenie – zgodnie ze standardami covidowymi – będzie mogło liczyć 150 osób. – Wszystkich polskich patriotów na to zgromadzenie zapraszam. Jeśli nie będzie możliwości, żebyśmy się wszyscy na tym zgromadzeniu pomieścili, zapraszam wszystkich, żeby spacerowali w okolicach naszego marszu i z nami przeszli na błonia Stadionu Narodowego – mówił Bąkiewicz.

Tego święta, tej uroczystości, tego ważnego wydarzenia jakim jest Marsz Niepodległości nikt nam nie odbierze, nie odbiorą nam politycy, którzy chcą doprowadzić do wojny wewnętrznej, wojny domowej pomiędzy nami Polakami – nie w sensie militarnym, ale w sensie medialnym, w sensie narracji, ale i w sensie eskalowania wzajemnej agresji. Na to, my, polscy patrioci, nie możemy się zgodzić i przeciwstawiamy się takiemu działaniu – powiedział.

Trzaskowski o narodowcach


Do decyzji odniósł się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. – Tzw. Marsz Niepodległości nie będzie miał w najbliższych latach statusu zgromadzenia cyklicznego. Sąd apelacyjny nie uwzględnił odwołania organizatorów i zgodził się z naszym rozumowaniem. Jeśli narodowcy zgromadzą się 11.11, będzie to zgromadzenie nielegalne – przekazał Trzaskowski. – Teraz pełna odpowiedzialność za niedopuszczenie do manifestacji i ekscesów jest po stronie policji – dodał.

Jak zaznaczył, „na ulicach Warszawy nie ma miejsca na ekscesy narodowców, którzy znieważają święte symbole Polski Walczącej. Skandalem jest przyzwolenie PiS na zawłaszczenie naszego wspólnego narodowego święta przez skrajnie nacjonalistyczne siły i zwykłych chuliganów i zadymiarzy. Wstyd" – dodał Trzaskowski. Wojewoda Mazowiecki Konstanty Radziwiłł w poniedziałek poinformował, że podpisał decyzję o rejestracji zgromadzenia cyklicznego Marsz Niepodległości. Dodał, że decyzja w tej sprawie została wydana na trzy lata. Z postanowieniem tym nie zgodził się warszawski ratusz. W konsekwencji prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaskarżył tę decyzję do sądu.

– Informowaliśmy już wcześniej pana wojewodę, że wydarzenie to nie odbywało się cyklicznie. W ubiegłym roku nie odbyło się ostatnie z cyklicznych zgromadzeń organizowane przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości – argumentowała rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk.

Zgodnie z Prawem o zgromadzeniach, jeżeli zgromadzenia są organizowane przez tego samego organizatora w tym samym miejscu lub na tej samej trasie co najmniej cztery razy w roku według opracowanego terminarza lub co najmniej raz w roku w dniach świąt państwowych i narodowych, a tego rodzaju wydarzenia odbywały się w ciągu ostatnich trzech lat, chociażby nie w formie zgromadzeń i miały na celu w szczególności uczczenie doniosłych i istotnych dla historii RP wydarzeń, organizator może zwrócić się z wnioskiem do wojewody o wyrażenie zgody na cykliczne organizowanie tych zgromadzeń.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej