RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Zapytał Czarnka o doniesienia PO. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał

Pracownik TOK FM zapytał ministra edukacji Przemysława Czarnka o nowy przedmiot w szkołach, historię i teraźniejszość. Powołując się na doniesienia posłanek KO, zastanawiał się, czy nie będzie to w efekcie „eksperyment partyjny na polskich dzieciach”. Odpowiedź szefa resortu go zaskoczyła.

Czarnek zapowiada nowy przedmiot w szkole. „HiT”

Wprowadzenie nowego przedmiotu „Historia i teraźniejszość” nie spowodowuje wydłużenia czasu przebywania uczniów w szkołach – podkreślił minister...

zobacz więcej

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział, że nowy przedmiot, historia i teraźniejszość, pojawi się na zajęciach od przyszłego roku szkolnego. Minister zapewnił jednocześnie, że nowy przedmiot nie zwiększy liczby godzin w szkole.

Powiedział, że w resorcie jednocześnie trwają prace nad ograniczeniem materiału z innych przedmiotów, również historii z okresu starożytności i średniowiecza, by nowy przedmiot nie zwiększył liczby lekcji. Dodał, że gotowa podstawa programowa zostanie przedstawiona opinii publicznej, aby nie budziła wątpliwości.

Nowego przedmiotu będą uczyli nauczyciele historii w szkołach ponadpodstawowych. Zakres materiału będzie obejmował historię drugiej połowy XX wieku i pierwszej dekady wieku XXI.

Czarnek o nauce zdalnej: Niezwykle szkodliwa dla dzieci i młodzieży

Wyłączenie nauki stacjonarnej na dłuższy czas byłoby niezwykle szkodliwe dla dzieci i młodzieży - wskazał minister edukacji i nauki Przemysław...

zobacz więcej

Czarnek odpowiedział pracownikowi TOK FM


O nowy przedmiot pytał na konferencji prasowej ministra Czarnka pracownik radia TOK FM.

– Wczoraj po kontroli poselskiej posłanki KO pokazały listę ekspertów, którzy będą zajmowali się tworzeniem programu tego przedmiotu, ale też likwidacją WOS i okrojeniem historii. Skąd taki dobór ekspertów, jak pan odpowie na zarzuty, że to eksperyment partyjny na polskich dzieciach? – pytał.

– Przepraszam bardzo, a czy panie posłanki doszły do tego, że ci panowie eksperci są członkami jakiejś partii politycznej? – odparł na to minister. Wtedy pytający oznajmił, że przedstawiciele PO twierdzą, że eksperci „są związani mocno z PiS”.

– A na czym polega „związanie”, panie redaktorze? Bo warto to wyjaśnić naszym słuchaczom. Rozumiem, że gdyby byli związani z Platformą Obywatelską, byliby całkowicie niezależni i byliby znakomitymi ekspertami. Otóż to są wybitni profesorowie i doktorzy historii. Znakomici eksperci. Ludzie, którzy są niezwykle doświadczeni, zwłaszcza w tematyce XX wieku i początku XXI wieku. To, że nie są komunistami, że nie są agentami SB, że nie są fałszerzami historii, propagandzistami PO, wydaje mi się, że to ich zaleta. Brałem to pod uwagę i dlatego ich wybrałem – odpowiedział mu Czarnek.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej