RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Facebook Papers”. FTC wszczęła nowe śledztwo przeciw Facebookowi

Przyczyną dochodzenia mają być wewnętrzne dokumenty firmy opublikowane byłą pracownicę Facebooka (fot. Shutterstock/rafapress)
Przyczyną dochodzenia mają być wewnętrzne dokumenty firmy opublikowane byłą pracownicę Facebooka (fot. Shutterstock/rafapress)

Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) rozpoczęła dochodzenie mające określić, czy Facebook spełnia standardy dotyczące prywatności nałożone na niego w 2019 r. – podaje w środę dziennik „Wall Street Journal”. Przyczyną dochodzenia mają być wewnętrzne dokumenty firmy opublikowane przez sygnalistkę Frances Haugen.

Co było przyczyną awarii? Facebook wydał oświadczenie

Facebook Inc. przekazał we wpisie na blogu, że za sześciogodzinną awarią platform należących do firmy, takich jak Messenger, Whatsapp i Instagram,...

zobacz więcej

Według gazety, która powołuje się na źródła w FTC, dochodzenie ma ustalić, czy Facebook stosuje się do warunków ugody zawartej w 2019 r. w związku z nieprawidłowym udostępnieniem danych milionów użytkowników firmie Cambridge Analytica, która miała użyć ich do prowadzenia spersonalizowanych kampanii wyborczych w sieci.

Kalifornijski koncern został wówczas zmuszony do zapłaty rekordowej kary 5 mld dolarów, ustanowienia niezależnego ciała nadzorującego sprawy prywatności oraz stosowania się do dodatkowych restrykcji w korzystaniu z danych użytkowników.   

Dokumenty udostępnione przez byłą pracownicę Facebooka                             


 Choć gazeta nie podaje, czego konkretnie dotyczy nowe dochodzenie, impulsem do jego rozpoczęcia miały być dokumenty udostępnione przez byłą pracownicę Facebooka Frances Haugen, która przekazała dziesiątki tysięcy dokumentów „WSJ”, a później też 17 innym amerykańskim mediom w ramach serii publikacji nazwanych „Facebook Papers”.

Według „WSJ” komisja ma się skupić na opublikowanych przez media wewnętrznych badaniach spółki sugerujących m.in., że należący do Facebooka Instagram ma szkodliwy wpływ na dużą część najmłodszych użytkowników. Haugen oraz amerykańscy senatorowie zarzucili firmie ukrywanie wiedzy o szkodliwych skutkach swoich produktów.

– Myślę, że FTC powinna być bardzo wściekła, jeśli Facebook ukrywał te materiały przed nią, tak jak ukrywał je przed nami w Kongresie i przed społeczeństwem – mówił podczas niedawnego posiedzenia senackiej komisji ds. handlu Richard Blumenthal. Do działania FTC wzywali też inni senatorowie zasiadający w komisji, w tym jej szef Demokrata Ed Markey.

Proces przeciwko Facebookowi w Warszawie. Zarzut: cenzura i dyskryminacja

Zakończyła się pierwsza rozprawa przeciwko Facebookowi mającemu swoją siedzibę w USA i Irlandii, skąd nadzorowane są profile użytkowane w Polsce....

zobacz więcej

Według cytowanego przez gazetę byłego prezesa FTC Williama Kovacica komisja prawdopodobnie zbada, czy Facebook miał prawny obowiązek ostrzeżenia użytkowników o wnioskach płynących z jego badań. 

Według koncernu Marka Zuckerberga wyniki badań cytowane przez media i Haugen są mylnie interpretowane. Firma argumentuje m.in., że ankiety przeprowadzone wśród nastoletnich użytkowników wykazały, że większość badanych uważała wpływ Instagrama na ich problemy za pozytywny. Jedynym wyjątkiem był wyrażany przez nastolatki wpływ na ich ocenę własnego ciała. Znaczny odsetek badanych wskazywał też, że trudno kontrolować im ilość czasu spędzanego na używaniu aplikacji.

„Żerowanie na dzieciach”                              


 Facebook nie jest jedyną firmą Big Tech, która mierzy się z krytyką dotyczącą jej wpływu na najmłodszych użytkowników. We wtorek przed Senatem wystąpili przedstawiciele  TikToka, YouTube i Snapchata, którzy również byli oskarżani przez polityków o „żerowanie na dzieciach” i czerpanie zysków z uzależniania nastolatków od korzystania z ich platform.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej