RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Sędzia zablokował Marsz Niepodległości. Wcześniej składał skargę przeciw Polsce

Sędzia Andrzej Sterkowicz w Sądzie Okręgowym w Warszawie (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Sędzia Andrzej Sterkowicz w Sądzie Okręgowym w Warszawie (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Sędzia Andrzej Sterkowicz uchylił decyzję wojewody mazowieckiego o rejestracji cyklicznego zgromadzenia Marsz Niepodległości. „To ten sam sędzia, który składał skargi przeciwko Polsce do międzynarodowych sądów” – napisał na Twitterze wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski. Zdaniem narodowców podczas środowej rozprawy sędzia nie reagował, gdy zgłaszali problemy techniczne z połączeniem.

Powstańcy odpowiadają Trzaskowskiemu ws. Marszu Niepodległości. „Też byśmy poszli!”

Rafał Trzaskowski i sympatyzujący z nim powstańcy chcą zablokować Marsz Niepodległości. – To już tradycja; (…) gdy przychodzi Święto...

zobacz więcej

Prezydent Waszawy Rafał Trzaskowski, który zabiega o zdelegalizowanie Marszu Niepodległości, rok temu brał udział w Strajku Kobiet. Jednak kilka dni później ocenił, że organizacja wydarzenia narodowców stanowi „zagrożenie epidemiczne”. Podobną opinię przedstawił w tym roku, gdy zaraz po wielotysięcznym proteście Platformy Obywatelskiej na placu Zamkowym w Warszawie przekonywał, że Marsz Niepodległości nie powinien się odbyć z powodu pandemii.

Teraz prezydent Warszawy chce zablokować opcję uznania Marszu Niepodległości za wydarzenie cykliczne. Do jego wniosku przychylił się w środę sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Andrzej Sterkowicz.

„Sędzia, który ręka w rękę z Trzaskowskim chce zabronić Marszu Niepodległości, to Andrzej Sterkowicz. Ten sam, który składał skargi przeciwko Polsce do międzynarodowych sądów” – napisał wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski. „Jak podają media, sędzia Sterkowicz miał już kłopoty prawem. Miał być także agresywny w stosunku do swojej rodziny” – dodał Kalinowski i zamieścił link do portalu tvp.info.

Zobacz także ->  Kim jest sędzia, która chce zamknąć Turów? „Jej stanowisko to decyzja jednej osoby”

Narodowcy twierdzą, że podczas środowej rozprawy pojawiały się problemy techniczne. „Skandal! W trakcie uzasadnienia wyroku sędzia Andrzej Sterkowicz nie reagował na sytuację, w której nasz pełnomocnik zgłaszał, że w trybie połączenia cyfrowego nie słyszymy uzasadnienia decyzji ze względów technicznych (przerywanie dźwięku). Prosiliśmy o przerwę. Sąd miał nas w nosie!” – przekonywali w sieci.

Lider MN: „Sędziowska kasta”


O sędzim Sterkowiczu media informowały kilkakrotnie. Jak pisała „Gazeta Polska”, w czerwcu 2015 r. w Koszycach Małych doszło do awantury między interweniującymi policjantami a właśnie Andrzejem Sterkowiczem. Sprawą nie zajęła się ani Prokuratura Rejonowa w Limanowej, ani Rzecznik Dyscyplinarny KRS.

Wpływowy sędzia pod lupą prokuratury. Był agresywny wobec rodziny i policjantów

W czerwcu 2015 r. w Koszycach Małych doszło do awantury między interweniującymi policjantami a sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie Andrzejem...

zobacz więcej

Ostatecznie sprawą sędziego Sterkowicza zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. W czerwcu 2019 r. na postawienie sędziemu zarzutów zgodę wyraziła Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

Przedstawiono mu zarzuty naruszenia miru domowego i znieważenia funkcjonariuszy policji. Jak podawała wyborcza.pl, sędzia nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. 

„Sędzia Andrzej Sterkowicz wydaje surowe wyroki za pisanie o zarejestrowanych agentach bezpieki PRL-u. Jest wyznaczany do takich spraw, mimo że jego ojciec był w PRL-u zarejestrowanym kontaktem operacyjnym SB” – pisała z kolei „Gazeta Polska”. Wskazywano, że Sterkowicz senior to m.in. wieloletni działacz PZPR. Miał się znajdować na liście Antoniego Macierewicza, powstałej w związku z wykonaniem uchwały lustracyjnej.

Zobacz także ->  Sędzia „Iustitii” nie może doczekać się czystek w sądach. „Nieważna konstytucja, oni chcą krwi”

„Natomiast sam sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie dopracował się opinii specjalisty od skazywania surowymi wyrokami prawicowych dziennikarzy. Wydał m.in. kontrowersyjne orzeczenie skazujące za tekst we „Wprost” autorstwa Doroty Kani i Stanisława Janeckiego” – czytamy.

„Sędziowska kasta w najgorszym wydaniu” – ocenił teraz lider stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

Ostatnio o Andrzeju Sterkowiczu wiele pisano w ubiegłym roku.

Sędzia postanowił bowiem skierować do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu skargę przeciwko Polsce w związku z uchylenium mu immunitetu przez Izbę Dyscyplinarną. 

Publiczne pieniądze warszawiaków na walkę z PiS. Trzaskowski znów zaszalał

Na przystankach, ulicach i w komunikacji miejskiej pojawiły się plakaty i grafiki uderzające w Polski Ład. Zamiast sprzedać te powierzchnie...

zobacz więcej

Jak informowała w maju 2020 r. wyborcza.pl, Sterkowicz apelował również o wznowienie postępowania w sprawie immunitetu, domagając się uchylenia decyzji ID. 

Sprzeciw wobec Marszu Niepodległości


Uzasadniając środową decyzję ws. Marszu Niepodległości Andrzej Sterkowicz podkreślił, że o wyrażenie zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń można zwrócić się, jeżeli m.in. zgromadzenia są organizowane przez tego samego organizatora, co najmniej raz w roku przez ostatnie trzy lata.

Sędzia przypomniał przy tym, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w 2020 r. wydał decyzję o zakazie organizacji Marszu Niepodległości, którą podtrzymały sąd okręgowy i sąd apelacyjny. Według sądu marsz z 2020 r. miał charakter nielegalny.

Zobacz także ->  Marsz Niepodległości. Sąd uchylił decyzję wojewody

W konsekwencji, zdaniem sądu okręgowego Marsz Niepodległości z 2020 r. nie był wydarzeniem, które uprawnia do zezwolenia na organizację wydarzenia o charakterze cyklicznym.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej