RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Publiczne pieniądze warszawiaków na walkę z PiS. Trzaskowski znów zaszalał

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Adam Warżawa, Twitter.com/wandagrudzien)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Adam Warżawa, Twitter.com/wandagrudzien)

Na przystankach, ulicach i w komunikacji miejskiej pojawiły się plakaty i grafiki uderzające w Polski Ład. Zamiast sprzedać te powierzchnie reklamowe komercyjnym firmom i zainkasować miliony, ratusz promuje tam kampanię „Polski RozkŁad”. „Serio prezydentowi Trzaskowskiemu nie jest wstyd wydawać pieniądze na takie reklamy w obliczu cięć budżetowych?” – pytają internauci. My zapytaliśmy więc o to samego prezydenta oraz stowarzyszenia, które stoją za kampanią. Organizacje odpowiedziały i podały kwoty, a Trzaskowski?

„Babcia Kasia” zatrzymana podczas wiecu Tuska [WIDEO]

Katarzyna A., aktywistka opozycyjna znana jako „Babcia Kasia”, została zatrzymana podczas niedzielnego wiecu Donalda Tuska. Zaatakowała tęczową...

zobacz więcej

Sportowcy, piosenkarze czy aktorzy największe miliony zarabiają nie na boiskach i scenach, ale dzięki reklamom. Tylko w pierwszym półroczu 2021 r. wartość rynku reklamowego w Polsce wzrosła o kolejne 20 proc. i podobnie jak na całym świecie bije dziś rekordy.

Tymczasem władze Warszawy, które odwołują kolejne inwestycje i narzekają na brak pieniędzy,  „obkleiły miasto” plakatami wulgarnych aktywistek Marty Lempart i „babci Kasi”. Na przystankach i autobusach w Warszawie mogłoby widnieć więcej reklam odzieży czy sprzętu elektronicznego, za co potężne firmy muszą słono płacić. Ale zamiast tego stołeczny ratusz promuje działaczki startujące w plebiscycie na Warszawiankę Roku, a Rafał Trzaskowski zachwyca się w sieci, mówiąc m.in. o tych kobietach „nasze autorytety i nasza duma”.

Zobacz także:  Lempart i „babcia Kasia” w plebiscycie Trzaskowskiego. Czym zasłynęły? [WIDEO]

Teraz obok materiałów ze zwolenniczkami aborcji pojawiły się również setki materiałów atakujących Polski Ład. „Komunikaty uderzające w PiS wyświetlane są w metrze i autobusach” – informowali nas internauci. W sieci pojawiła się nawet specjalna strona internetowa w tej sprawie.

Ponieważ w promocję akcji „Na twój koszt” zaangażowały się nie tylko władze samorządowe (w tym władze Warszawy), ale także Unia Metropolii Polskich i Związek Miast Polskich, zapytaliśmy wszystkie te podmioty o szczegóły kampanii. Co nam przekazano?

Kto wykupił powierzchnie reklamowe?


„Działania Unii Metropolii Polskich, we współpracy ze Związkiem Miast Polskich, zrealizowane pod hasłem »Na Twój koszt«, przygotowane były na podstawie wewnętrznej analizy danych z dokumentów z ministerstwa finansów” – przekazała portalowi tvp.info Magdalena Jadziewicz-Kasak z Biura Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza.

Zaznaczyła, że rzekome straty finansowe samorządów, o których informacje pojawiają się na plakatach, oszacowano opierając się na średnim ubytku w PIT, podanym przez ministerstwo finansów w OSR projektu ustawy (26,8 proc.). Zapewniono, że zebranie tych danych było jednak „pracą własną analityków biura ZMP”.

Zobacz, gdzie popłyną pieniądze. Hasztag #PolskiŁad zalał media społecznościowe

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział największy od lat Program Inwestycji Strategicznych. „Warszawa otrzyma 149 mln zł m.in. na budowę wiaduktu,...

zobacz więcej

„Unia Metropolii Polskich za przygotowanie strony internetowej www.naTwójkoszt.pl oraz grafik zapłaciła 3215 zł. UMP nie zlecało plakatów, nie wykupywało powierzchni reklamowej na ten cel” – zaznaczono.

Zobacz także:  Rafał Trzaskowski nie rezygnuje. Mówi o marszu „nacjonalistów” i idzie do sądu

Związek Miast Polskich również przekazał nam, że za przygotowanie strony internetowej zapłacił 3215 zł, ale nie zlecał wykonania „druku plakatów ani nie wykupywał powierzchni reklamowych na ten cel”.

Jak podkreślono, promocją tych materiałów zajmowały się miasta, które we własnym zakresie korzystały z tych materiałów.

Trzaskowski milczy


Ponad dwa tygodnie temu zwróciliśmy się do warszawskiego ratusza z pytaniami, ile miasto zapłaciło za rozpowszechnianie materiałów kampanii „Na twój koszt”.

Polacy masowo wracają do kraju. Ekspert zwraca uwagę na zmianę trendu

O 176 tys. spadła w zeszłym roku liczba Polaków przebywających czasowo za granicą – szacuje Główny Urząd Statystyczny. Najwięcej powrotów to te z...

zobacz więcej

„Czy koszty rozmieszczenia tych materiałów w Warszawie pokrywa miasto, czy Unia Metropolii Polskich oraz Związek Miast Polskich? Jakie środki zostały już przeznaczone na wykup powierzchni reklamowych, w których są prezentowane te materiały w Warszawie?” – pytaliśmy.

Wiemy już, że koszty poniesione przez stowarzyszenia były niewielkie. Tym ciekawsze wydaje się to, jak dużą część finansowych zobowiązań wziął na siebie samorząd podległy Rafałowi Trzaskowskiemu.

Zobacz także:  Program "Polski Ład". Dofinansowanie na samorządowe inwestycje

„Kampania »Polski RozkŁad« jest w toku. Podanie kosztów będzie możliwe po jej zakończeniu oraz rozliczeniu przez biuro merytoryczne. Kampania jest realizowana przez pracowników Biura Marketingu Miasta. Do jej obsługi nie została wybrana żadna firma" – przekazał portalowi tvp.info stołeczny ratusz.

Niespełnione obietnice


Kampania uderzająca w Polski Ład w ostatnich dniach wydaje się jeszcze ciekawsza niż wcześniej. Premier Mateusz Morawiecki zaprezentował bowiem kolejne szczegóły tego projektu i zapewnił, że  do samorządów w całej Polsce trafią 23 mld zł.

23 mld zł na inwestycje dla samorządów

zobacz więcej

Posłowie PiS z Warszawy podkreślali, że w związku z tym Warszawa otrzyma aż 149 mln zł, a rząd uwzględnił wszystkie wnioski stolicy. „Wyremontowane będą wiadukty na Paryskiej (114 mln zł), zbudowane będzie przedszkole na Gilarskiej (30 mln zł) i uwzględniono też wniosek o budowę dróg na Białołęce (5 mln zł)” – wymieniali.

Tymczasem Rafał Trzaskowski wciąż narzeka na finanse miasta. Rok temu Patryk Jaki wyliczał, że  prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie dotrzymał 72 z 77 obietnic, jakie złożył podczas kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018 r. Sam Trzaskowski tłumaczył, że budżet miasta jest w złym stanie i wiele projektów trzeba wstrzymać.

Zobacz także:   Podwyżki za śmieci w Warszawie. Trzaskowski: Jeśli ktoś zużywa wodę rozrzutnie...

Część tych zaległości została nadrobiona, ale warszawiacy wciąż pytają m.in. o stadion Polonii, stadion Skry, darmowe bilety dla młodzieży, opóźnione prace nad II, III, IV i V linią metra, halę widowiskowo–sportową, milion drzew, parkingi P&R, park miejski nad Wisłostradą, parkingi podziemne na placach Konstytucji, Bankowym i Teatralnym, zadaszenie Orlików, coroczne zwiększanie wydatków na kulturę w budżecie miasta, nowe składy Szybkiej Kolei Miejskiej czy tramwaj na Białołękę.

Trzaskowski: Rządowa propaganda #NaTwójKoszt


Na swoich profilach w mediach społecznościowych Rafał Trzaskowski regularnie zamieszcza materiały i opinie ws. Polskiego Ładu.

Varsavianista o nominacjach na „Warszawiankę roku”: Naplucie ludziom w twarz

Urząd miasta Warszawy ogłosił plebiscyt na „Warszawiankę roku”. Jak czytamy na stronie urzędu miasta chodzi o „uhonorowanie kobiety, która swoją...

zobacz więcej

„#PolskiRozkład to wart 145 mld zł mega podatek. To niszczenie samorządów #NaTwójKoszt! Dlatego w Warszawie my – samorządowcy z całej Polski – złożyliśmy na ręce marszałków Sejmu nasz apel w obronie społeczności lokalnych i regionalnych. Bo nie ma wolności bez samorządności!” – pisał w jednym z ostatnich postów.

Przekonywał, że PiS chce zniszczyć samorząd, „bo nie znosi wszystkiego, co od nich niezależne”. „W samorządach decydują mieszkańcy, Polki i Polacy. W państwie PiS o wszystkim ma decydować jeden czy drugi partyjny kacyk. Protestujemy przeciwko #PolskiROZkład, bo stajemy #wObronieMieszkańców!” – komentował.

Zobacz także ->  Wiceprzewodniczący Rady Warszawy: Stolica nie straci na Polskim Ładzie

Polityk Platformy Obywatelskiej przyznał, że rząd przekaże Warszawie pieniądze na duże inwestycje.

„Pamiętajmy jednak o najważniejszym – jedną ręką rząd zabiera samorządom miliardy i zmusza nas do cięć wydatków. Drugą – rozdziela tylko ułamek zabranych pieniędzy na pojedyncze inwestycje” – oceniał.

Przekonywał, że niszczenie samorządów i rządowa propaganda #NaTwójKoszt – to #PolskiROZkład w pigułce”.

Przypomnijmy, że Związek Miast Polskich i Unia Metropolii Polskich stworzyły narzędzie, które w prosty sposób wylicza koszt rządowego programy Polski Ład dla poszczególnych miast czy gmin.

Na tej podstawie samorządowcy sympatyzujący z opozycją zapewniali, że wprowadzenie nowej kwoty wolnej od podatku, która wzrośnie do 30 tys. zł oraz podniesienie progu podatkowego do 120 tys., to znaczny ubytek wpływów do budżetów samorządów.

„Według kalkulatora, Warszawa ma stracić w 2021 roku 1,7 mld zł. Ponad 500 mln zł utraci Kraków, 271 mln zł Gdańsk, a 416 mln zł Wrocław” – wymieniano.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej