RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Handelsblatt”: Powrót atomu, niemiecki model przegrywa

Spór o atom (fot. Thomas Niedermueller/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)
Spór o atom (fot. Thomas Niedermueller/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Coraz więcej krajów UE chce budować elektrownie atomowe. Niemiecki model odchodzenia od atomu przegrywa – pisze „Handelsblatt”.

Tyle ma kosztować francuski atom. Padły konkretne kwoty

Francuzi mogą wybudować w Polsce nawet sześć bloków jądrowych. Prezes koncernu EDF Jean-Bernard Lévy deklaruje, że ich elektrownie atomowe nad...

zobacz więcej

Niemiecki dziennik kół gospodarczych „Handelsblatt” pisze o dyskusji dotyczącej energii atomowej i tego, czy ma pomóc w ratowaniu klimatu. Gazeta zastanawia się, czy powinny być unijne dotacja na budowę elektrowni atomowych i badania w tym zakresie. Wskazuje, że dwa „potężne kraje w Unii Europejskiej mają w tej sprawie odmienne zdanie. Francja jest na tak, Niemcy na nie”.

Autorzy zauważają, że „coraz więcej krajów UE opowiada się za nowymi inwestycjami w tym zakresie. Przy produkcji prądu z atomu nie wytwarza się bowiem CO2”. Do tego w połowie października dziesięć krajów członkowskich pod przewodnictwem Francji ogłosiło manifest atomowy. To Finlandia, kraje Grupy Wyszehradzkiej w tym Polska, Słowenia, Chorwacja, Rumunia i Bułgaria. „Holandia zastanawia się nad budową dodatkowych elektrowni atomowych, Estonia planuje to po raz pierwszy w historii (…) Coraz bardziej wygląda na to, że Francja stopniowo wygrywa tę walkę” – ocenia gazeta i zauważa, że podobny trend widać także poza UE.

„Handelsblatt” wylicza, że USA, Kanada, Wielka Brytania, Japonia czy Korea Południowa obrały kurs na neutralność klimatyczną do 2050 roku. Podobnie, jak Chiny, Rosja czy Arabia Saudyjska, które cel chcą osiągnąć do 2060 roku. I obok odnawialnych źródeł energii, stawiają na energię atomową.

Jak czytamy, jest wiele argumentów przeciwko energetyce jądrowej – obawy o bezpieczeństwo i problem ze składowaniem radioaktywnych odpadów.

Do tego dochodzi niezależność energetyczna, którą Unia chce osiągnąć, uwalniając się od dostaw z Rosji. Tylko, że produkcja energii atomowej wymaga uranu, którego jednym z głównych dostawców jest Rosja.

„Jednak rozwój technologiczny pozwoli obalić te argumenty. W elektrowniach nowej generacji stopienie się rdzenia ma być niemożliwe, poza tym ma powstawać mniej odpadów. Niemożliwe ma być także przejęcie materiałów radioaktywnych dla celów militarnych, co też podnoszą przeciwnicy energii jądrowej” – przekonuje gazeta. Według „Handelsblatt” Niemcy powinny uważnie obserwować tę debatę i przynajmniej zainteresować się technologią nowych reaktorów. „W przeciwnym razie zbyt duże byłoby ryzyko przegapienia strategicznie ważnego procesu rozwoju technologicznego” – czytamy. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej