RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

PO o Kaczyńskim i stanie wojennym, który Tusk zaczął... od popijawy

Co Donald Tusk robił 13 grudnia 1981 r.? (fot. arch.PAP/CAF/Janusz Mazur)
Co Donald Tusk robił 13 grudnia 1981 r.? (fot. arch.PAP/CAF/Janusz Mazur)

Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało założenia nowej ustawy „o obronie Ojczyzny”. Propozycje te nie przyciągnęły jednak uwagi największej partii opozycyjnej, której jedyny komentarz w mediach społecznościowych skupił się na... Jarosławie Kaczyńskim. Ugrupowanie Donalda Tuska opublikowało zdjęcie sugerujące, że prezes PiS śpi tak, jak „przespał stan wojenny”. Co robił wtedy lider PO? Sam przyznawał, że noc spędził pijąc alkohol z kolegami.

Narodowa kwarantanna: Tusk atakuje rząd Polski, mówi o stanie wojennym. O Niemczech milczy

„Różnica między stanem wojennym a rządami PiS jest taka, że wtedy na sylwestra zawieszono godzinę policyjną, a teraz ją wprowadzają” – napisał na...

zobacz więcej

Wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński i szef MON Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej przedstawili kluczowe punkty nowej ustawy, która miałaby wprowadzić m.in. dobrowolną zasadniczą służbę wojskową oraz nowy rodzaj wojsk – wojsk obrony cyberprzestrzeni, i zmodyfikowany sposób finansowania wojska. Projekt ustawy o obronie ojczyzny ma przewidywać także system zachęt do służby wojskowej i uelastycznić awanse w wojsku.

Czytaj więcej: Ustawa o obronie ojczyzny

PO przypomina o stanie wojennym


Przedstawiciele PO krytykują nowe propozycje rządzących. W komunikatach partii Donalda Tuska trudno znaleźć jednak argumenty dotyczące proponowanych przepisów.

Na Twitterze Platformy Obywatelskiej opublikowano za to grafikę ze zdjęciem Jarosława Kaczyńskiego, sugerującą, że prezes PiS spał na konferencji. Podobnie uczyniły sprzyjające opozycji media.

„Przespał stan wojenny. U progu III wojny znowu śpi” – głosi napis pod tweetem PO. Zobacz także: Donald Tusk o „für Deutschland”. Drwi z nazwisk polskich ministrów

Co Tusk robił 13 grudnia 1981 r.?


Historyk Sławomir Cenckiewicz, odnosząc się do tweeta Platformy dopytuje, czy przedstawiciele tej partii pamiętają, co Donald Tusk robił 13 grudnia 1981 roku, gdy wprowadzono stan wojenny. O tamtych okolicznościach lider PO sam zresztą opowiedział we wspomnieniach na potrzeby książki „Teczki liberałów”, przyznając, że początek stanu wojennego spędził na zakrapianej imprezie. Oddajmy głos przewodniczącemu Platformy:

„Ja, kiedy tylko dowiedziałem się, że jest stan wojenny, pojecha­łem do MKZ. Tam powiedziano mi, że jest próba zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej. Zebrałem kolegów i wieczorem poszliśmy do stoczni. Jeszcze nie była obstawiona. Okazało się jednak, że strajk jest raczej umowny. W nocy, pamiętam, pojechaliśmy do kolegi, o któ­rym wiedzieliśmy, że ma bilet do wojska. Ponieważ w pierwszych komunikatach podawano, że kto ma bilet i nie zgłosi się natychmiast do służby, zostanie rozstrzelany, kazaliśmy mu jechać do jednostki. I upili­śmy się na pożegnanie. W poniedziałek rano (14 grudnia 1981 r. – przyp. red.) znowu poszliśmy do stoczni – z pełnym przekonaniem, że przyjdzie nam zginąć – i siedzieli­śmy aż do jej pacyfikacji. Kilkudziesięciu osobom, w tym mnie, udało się uciec tuż przez szturmem i w ten sposób uniknąłem aresztowania” – opowiadał Tusk.

Zobacz także: Twitterowe konto EPP przejęte przez antypolskich trolli? W internecie wrze

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej