RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

LOT pozywa Boeinga. Przewoźnik domaga się miliardowego odszkodowania

Boeing 737-MAX w barwach LOT (fot. Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)
Boeing 737-MAX w barwach LOT (fot. Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)

Polskie Linie Lotnicze LOT złożyły do sądu w Seattle w USA pozew przeciwko firmie Boeing. Polski przewoźnik domaga się odszkodowania w kwocie nie mniejszej niż 1 mld zł. Sprawa jest związana z wadami projektowymi w samolotach 737 MAX, które doprowadziły do ich uziemienia.

Prezes LOT–u: Nie odpuścimy Boeingowi ws. maszyn 737 MAX

PLL LOT poniosły duże straty z powodu uziemienia samolotów typu Boeing 737 MAX. Prowadzimy rozmowy z koncernem; nie odpuścimy niczego, co Boeing...

zobacz więcej

Informacje potwierdził we wtorek rzecznik prasowy PLL LOT Krzysztof Moczulski.

Negocjacje ugodowe bez sukcesu


Jak przekazało PAP źródło, pozew poprzedziły wielomiesięczne negocjacje ugodowe, które nie doprowadziły do satysfakcjonujących strony rozwiązań.

„Polskie Linie Lotnicze LOT złożyły do sądu w Seattle w stanie Waszyngton pozew przeciwko firmie Boeing. Przewoźnik domaga się odszkodowania w kwocie nie mniejszej niż 1 mld zł (250 mln USD)” – przekazało źródło. PLL LOT zamówiły 15 Boeingów 737 MAX, o łącznej wartości katalogowej 1,8 mld dol. amerykańskich. Pierwsze maszyny zostały dostarczone przewoźnikowi w grudniu 2017 r.

Samoloty Boeing 737 MAX zostały uziemione przez EASA (Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego – red.) 12 marca 2019 r., po dwóch wypadkach tych maszyn: w Indonezji w październiku 2018 r. i w Etiopii w marcu 2019 r., w których łącznie zginęło 346 ludzi.

Boeing w ogniu. Samolot sypał się w locie, a pasażer nagrywał płonący silnik [WIDEO]

Do mrożącej krew w żyłach awarii doszło w trakcie lotu samolotu linii United Airlines z Denver do Honolulu. W sobotę w boeingu 777 zapalił się...

zobacz więcej

Przyczyną tych tragicznych zdarzeń było oprogramowanie MCAS (Maneuvering Characteristics Augmentation System), które miało ułatwić obsługę samolotu. Jednak MCAS, kierowany tylko przez jeden czujnik kąta natarcia (Angle of Attack – AoA sensor), stale włączał się, tak jakby czujnik źle działał, pchając nos samolotu wielokrotnie w dół i ostatecznie uniemożliwiając kontrolę nad nim.

LOT podkreśla, że od marca 2019 r. do marca 2021 r. na skutek globalnego uziemienia tego typu samolotu przez regulatorów, maszyny pozostawały wyłączone z eksploatacji. W celu utrzymania planowanej siatki połączeń narodowy przewoźnik był zmuszony zastąpić pięć samolotów MAX posiadanych we flocie i 10 samolotów, które przez uziemienie nie zostały dostarczone do LOT w terminie, samolotami wyleasingowanymi w trybie awaryjnym. W ocenie spółki „istotnie zwiększyło to koszty operacyjne przewoźnika”.

W marcu tego roku Boeing 737 MAX w barwach PLL LOT, po ponad dwuletniej przerwie, poleciał w pierwszy rejs pasażerski z Warszawy do Oslo, inaugurując powrót do lotów realizowanych tego typu maszynami. Przewoźnik zapewniał wówczas, że przed rejsem z pasażerami każda z maszyn przeszła wymagane przez regulatora lotniczego EASA modyfikacje. Każdy z pięciu samolotów LOT-u B737 MAX może zabrać na pokład do 186 pasażerów.

Zobacz także: Ile LOT stracił na uziemieniu awaryjnych boeingów?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej