RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Facebook Papers. Wojna „społeczno-domowa” i kampania wyborcza w Polsce 2019 r.

Nowe doniesienia dotyczą Polski (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)
Nowe doniesienia dotyczą Polski (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Algorytmy Facebooka przyczyniały się do wywołania internetowej „wojny społeczno-domowej” m.in. w Polsce podczas kampanii wyborczej w 2019 roku – podaje stacja NBC News.

Sygnalistka Facebooka: Firma będzie nadal podsycać niepokoje na świecie

Była menedżerka Facebooka Frances Haugen podczas wystąpienia przed komisją specjalną brytyjskiego parlamentu wyznała, że firma będzie podsycała...

zobacz więcej

Brytyjska komisja parlamentarna – informuje Associated Press – jest w trakcie przygotowywania przepisów, które regulowałyby działania firm, do których należą media społecznościowe. Jeśli wejdą w życie w przyszłym roku, za ich naruszenie gigantów z Doliny Krzemowej - takich jak Facebook - czeka kara w wysokości do 10 proc. ich globalnych przychodów.

Frances Haugen, była menedżerka Facebooka, zeznała przed brytyjską komisją, że algorytmy Facebooka radykalizują jego użytkowników. – W ten sposób ktoś o poglądach centrolewicowych będzie popychany w stronę skrajnej lewicy, a ktoś centroprawicowy – do skrajnej prawicy – powiedziała.

Wskazała również, że Facebook „bezspornie” pogłębiał problem związany z szerzeniem nienawiści i promuje „kulturę tworzenia start-upów zezwalającą na drogę na skróty”.

We wrześniu dziennik „Wall Street Journal” opublikował serię artykułów na temat szkodliwych algorytmów Facebooka. Jego informatorką była Haugen, która w firmie zajmowała się m.in. walką z dezinformacją. Publikacje wywołały duże poruszenie i sprowokowały nową dyskusję na temat społecznych skutków Facebooka i Instagrama.

Spisek Google’a i Facebooka? Sprawę bada Sąd Federalny USA

Facebook i Google miały wejść w zmowę w sprawie przetargów na reklamy. Takie wnioski płyną z aktu oskarżenia, ujawnionego przez Prokuratora...

zobacz więcej

Na początku października zeznała przed amerykańskim Senatem, że spółka wraz z jej szefem Markiem Zuckerbergiem ma świadomość, że jej algorytmy promują treści zawierające nienawiść i dezinformację, co przyczyniło się m.in. do zbrodni na tle etnicznym w Birmie czy Etiopii. Dodała też, że Instagram szkodzi nastolatkom, prowadząc ich do uzależnień i obniżenia poczucia własnej wartości; promuje szkodliwe nawyki żywieniowe i anoreksję.

W dokumentach dostarczonych przez Haugen amerykańskim władzom ma się też pojawiać wątek dotyczący Polski i wyborów w 2019 r., o czym poinformowała telewizja NBC.

Facebook Papers. Nowe informacje o Polsce


Jak informuje stacja, zmiany wprowadzone na Facebooku w 2019 r., które miały na celu zbliżenie przyjaciół i krewnych, miały często odwrotny skutek. Facebookowe wpisy rozpowszechniały się łatwiej i szybciej, jeśli zawierały oburzenie lub dezinformację, co spowodowało internetową „wojnę społeczno-domową” np. w takich krajach, jak w Polsce – komentuje stacja.

Wyciek nowych dokumentów Facebooka. Portal miał wpływ na zamieszki 6 stycznia

Amerykańskie media opisały w sobotę nowy zestaw wewnętrznych dokumentów Facebooka, z których wynika, że zdaniem pracowników firmy portal...

zobacz więcej

Dalej czytamy, że w korespondencji, która wyciekła do mediów, jeden z pracowników Facebooka pisał w 2019 r., że „partie polityczne w całej Europie twierdzą, że zmiana algorytmu Facebooka w 2018 r. (w odniesieniu do interakcji społecznych) zmieniła charakter polityki na gorsze”.

NBC zaznacza, że Facebook był odpowiedzialny za wywołanie „wojny społeczno-domowej” w internetowym dyskursie politycznym w Polsce podczas wyborów i kampanii wyborczej w 2019 r. Głównym celem była silna polaryzacja zwolenników głównych stronnictw politycznych.

Jeden z pracowników Facebooka miał też napisać, że „ekstremistyczne partie polityczne w różnych krajach cieszyły się z tego, jak nowy algorytm nagradzał ich strategie prowokacyjne na tematy takie jak migracja”.

Facebook odpowiada: Polaryzacja wyprzedziła media społecznościowe


Po publikacji portalu tvp.info biuro prasowe Facebooka w Polsce przesłało nam swoje stanowisko, w którym ocenia, że brak jest zgody i wiarygodnych dowodów co do przyczyn wzrostu polaryzacji politycznej.

„Żadne dowody nie potwierdzają tezy, że Facebook – czy szerzej media społecznościowe – są podstawową przyczyną polaryzacji lub »wojny społeczno-domowej«. Wzrost politycznej polaryzacji wyprzedził powstanie mediów społecznościowych o kilka dziesięcioleci. Gdyby prawdą było stwierdzenie, że Facebook jest główną przyczyną polaryzacji, moglibyśmy obserwować wzrost tego zjawiska w krajach, w których Facebook jest powszechny. Tak się nie dzieje. Co więcej, polaryzacja maleje w wielu krajach, w których platformy społecznościowe są powszechnie wykorzystywane, a rośnie w innych” – komentuje platforma.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej