RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Sygnalistka Facebooka: Firma będzie nadal podsycać niepokoje na świecie

Kontrowersje wokół Facebooka (fot. Jabin Botsford-Pool/Getty Images)
Kontrowersje wokół Facebooka (fot. Jabin Botsford-Pool/Getty Images)

Była menedżerka Facebooka Frances Haugen podczas wystąpienia przed komisją specjalną brytyjskiego parlamentu wyznała, że firma będzie podsycała więcej niepokojów na całym świecie, ponieważ jej algorytmy są zaprojektowane tak, by promować kontrowersyjne treści.

Spisek Google’a i Facebooka? Sprawę bada Sąd Federalny USA

Facebook i Google miały wejść w zmowę w sprawie przetargów na reklamy. Takie wnioski płyną z aktu oskarżenia, ujawnionego przez Prokuratora...

zobacz więcej

Brytyjska komisja parlamentarna - informuje AP - przygotowuje przepisy regulujące działania firm, do których należą media społecznościowe. Jeśli wejdą w życie w przyszłym roku, za ich naruszenie gigantów z Doliny Krzemowej - takich jak Facebook - czeka kara w wysokości do 10 proc. ich globalnych przychodów.

Frances Haugen zeznała, że algorytmy Facebooka radykalizują jego użytkowników. „W ten sposób ktoś o poglądach centrolewicowych będzie popychany w stronę skrajnej lewicy, a ktoś centroprawicowy – do skrajnej prawicy” - powiedziała.

Wskazała, że Facebook „bezspornie” pogłębia problem związany z szerzeniem nienawiści i promuje „kulturę tworzenia start-upów” zezwalającą na „drogę na skróty”.

„Regulacje te mogą być dobre dla długoterminowego sukcesu Facebooka” - dodała Haugen.

Wyciek nowych dokumentów Facebooka. Portal miał wpływ na zamieszki 6 stycznia

Amerykańskie media opisały w sobotę nowy zestaw wewnętrznych dokumentów Facebooka, z których wynika, że zdaniem pracowników firmy portal...

zobacz więcej

Seria artykułów o szkodliwych algorytmach


We wrześniu dziennik „Wall Street Journal” opublikował serię artykułów na temat szkodliwych algorytmów Facebooka. Jego informatorką była Haugen, która w firmie zajmowała się m.in. walką z dezinformacją.

Publikacje wywołały duże poruszenie i sprowokowały nową dyskusję na temat społecznych skutków Facebooka i Instagramu.

Na początku października zeznała przed amerykańskim Senatem, że spółka wraz z jej szefem Markiem Zuckerbergiem ma świadomość, że jej algorytmy promują treści zawierające nienawiść i dezinformację, co przyczyniło się m.in. do zbrodni na tle etnicznym w Birmie, czy Etiopii. Dodała też, że Instagram szkodzi nastolatkom, prowadząc ich do uzależnień i obniżenia poczucia własnej wartości oraz promuje szkodliwe nawyki żywieniowe i anoreksję.

Zuckerberg odpowiedział na jej zarzuty mówiąc, że „argument o celowym wpychaniu treści denerwujących ludzi dla zysku jest zupełnie nielogiczny”.

Czytaj także: Afera Cambridge Analytica. Zuckerberg personalnie wymieniony w pozwie

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej