RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Białoruskie służby pilnują pustego obozowiska w rejonie Usnarza Górnego [WIDEO]

Służby Białorusi pilnują pustego obozowiska po stronie białoruskiej przy granicy z Polską na wysokości Usnarza Górnego – poinformowała Straż Graniczna. Od soboty migranci już tam nie koczują, pozostały tylko namioty.

Rotacja migrantów. Białorusini dostarczyli im jedzenie i papierosy

Białoruskie służby zabrały część osób z koczowiska blisko polskiej granicy, a część do niego dowiozły – poinformowała Straż Graniczna. Strona...

zobacz więcej

W minioną środę Straż Graniczna przekazała, że cudzoziemcy koczujący po stronie białoruskiej w rejonie Usnarza Górnego siłowo forsowali granicę. Niszczyli postawione wzdłuż granicy z Białorusią ogrodzenie, rzucając na nie kłody. 16 migrantów, którzy wdarli się na teren Polski, zawrócono na linię granicy.

„Około 6 osób rzuciło kilka kłód drzewa na zabezpieczenia graniczne. W stronę funkcjonariuszy Straży Granicznej i Wojska migranci rzucali kamienie, a ich działaniom asystowali funkcjonariusze służb białoruskich. W wyżej wymieniony rejon zostały skierowane dodatkowe patrole Straży Granicznej, Wojska Polskiego i Policji” – przekazała SG wydanym komunikacie.

Funkcjonariusze polskiego patrolu, „zauważyli również, że cudzoziemcy znajdujący się po stronie białoruskiej posiadają niebezpieczne narzędzia (siekiera i noże)”. „W stosunku do migrantów niszczących zabezpieczenia graniczne użyto środków przymusu bezpośredniego, w tym gazu” – podano w komunikacie.

W niedzielę natomiast dwóch polskich żołnierzy trafiło do szpitala w Białymstoku po interwencji na granicy polsko-białoruskiej. Pomagali w zatrzymaniu grupy ok. 60 migrantów, która niedaleko Usnarza Górnego próbowała nielegalnie dostać się do Polski.

Straż Graniczna: służby białoruskie chciały zabrać całą grupę migrantów

Straż Graniczna poinformowała, że po jej interwencjach strona białoruska chciała zabrać całą grupę migrantów koczujących na wysokości miejscowości...

zobacz więcej

Rzeczniczka Straży Granicznej Anna Michalska przekazała, że osoby te zachowywały się agresywnie, używały kijów i rzucały kamieniami w polskich funkcjonariuszy. – Jeden z żołnierzy został uderzony gałęzią w twarz, a drugi – kamieniem w twarz – poinformowała.

Jak dodała, zdrowiu wojskowych nie zagraża niebezpieczeństwo i obaj zostali już zwolnieni ze szpitala. Powiedziała, że także strażnicy graniczni doznali drobnych obrażeń, które jednak nie wymagały interwencji lekarza.

Podporucznik Michalska mówiła również, że wśród osób forsujących granicę, strażnicy graniczni rozpoznali białoruskich żołnierzy. – Byli w cywilnych ubraniach i cięli nożycami zasieki – poinformowała.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Zaznaczyła, że 60-osobowej grupie nie udało się dostać na teren Polski. Do podobnego zdarzenia doszło w sobotę, kiedy do Polski próbowała się dostać grupa 70 migrantów.

Według Straży Granicznej od soboty opustoszało obozowisko niedaleko Usnarza Górnego, po stronie białoruskiej. – W tym koczowisku nie ma już żadnych osób, zostały tylko puste namioty, ale obozu cały czas pilnują białoruskie służby – powiedziała.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Również w poniedziałek SG poinformowała, że od soboty w koczowisku nie przebywają już żadne osoby poza służbami białoruskimi, które pilnują terenu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej