RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Zemmour: Bruksela ledwo skrywa groźby i szantaże. Polska musi stawiać opór

Eric Zemmour (fot.  Chesnot/Getty Images)
Eric Zemmour (fot. Chesnot/Getty Images)

W pełni popieram rząd polski i polskie społeczeństwo w ich konfrontacji z Komisją w Brukseli. Ledwo ukrywane groźby i szantaż w stosunku do krajów takich jak Polska to coś niebywałego – mówi Eric Zemmour, nieoficjalny kandydat do przyszłorocznych wyborów prezydenckich we Francji. W wywiadzie dla „DoRzeczy” pisarz i publicysta odnosi się także do wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego czy takich haseł jak „reforma UE”.

„UE traktuje Polskę jak kolonię”. Brytyjski prawnik o kłopotach brukselskiego establishmentu

Unia Europejska zachowuje się coraz bardziej jak imperialna potęga, czego przykładem jest jej spór z Polską i sposób, w jaki chce na niej wymusić...

zobacz więcej

Niedawno to właśnie Zemmour – prawdopodobny kontrkandydat Emmanuela Macrona w przyszłorocznej wyborczej potyczce – komentując wyrok polskiego TK podkreślał, że popiera polski naród i rząd w Warszawie w „egzekwowaniu porządku prawnego”. Jednocześnie oceniał, że także we Francji czas przywrócić prymat krajowego ustawodawstwa nad prawem europejskim.

Zemmour: UE rządzi ideologia


W wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy” Eric Zemmour zauważa, że Bruksela nie stara się choćby zawoalować gróźb wobec Polski i krajów, których rządy nie podobają się eurobiurokratom.

„Instytucje unijne stały się instrumentami w służbie ideologii, która nie dopuszcza, aby poszczególne narody mogły podejmować inne decyzje w kwestiach tak fundamentalnych jak organizacja społeczna i polityczna państwa. Polska musi stawiać opór” – mówi publicysta i zaznacza, że w pełni popiera polski rząd i społeczeństwo w konfrontacji z Komisją Europejską.

Pytany o możliwość reformy Unii Europejskiej Francuz odpowiada, że hasło to przypomina „refren, którego słuchamy od dziesięcioleci”. „Oznacza on zwykle jedno: więcej integracji. UE nigdy nie powinna była stać się czymś więcej niż Europą Narodów (…). Reforma idąca w tym kierunku jest pewnie jeszcze możliwa i chcę ją prowadzić z naszymi partnerami i sojusznikami, ale wymaga jednomyślnej zmiany traktatów. Sytuacja we Francji jest zbyt nagląca, by poświęcać się tej sprawie. Nie możemy dłużej czekać” – podkreśla.

Wojna domowa we Francji? „Ten proces już ruszył”


Mówiąc o sytuacji we Francji Zemmour wskazywał, że wojna domowa w jego kraju jest nie tyle możliwa, co jej proces już się rozpoczął.

„Jeśli jacyś ludzie wchodzą na salę koncertową z kałasznikowami o zabijają 130 osób, to już jest wojna domowa. Gdy katolickiemu księdzu podrzyna się gardło w czasie odprawiania przez niego mszy, to jest to już wojna domowa. Gdy po bruku toczy się głowa nauczyciela, to już jest wojna domowa” – komentuje rozmówca tygodnia. Jego zdaniem ten proces powinna zatrzymać stanowcza reakcja władz państwa, bezradnych – jak ocenia – w czasie rządów Emmanuela Macrona.

Zobacz także: Merkel „ucieka” jak Tusk. „W UE zaczyna się potężny kryzys. Są trzy powody”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej