RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Wiceszef MSZ: Tusk wie, że pieniądze z UE zostaną odblokowane

Lider PO Donald Tusk (L) i wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski (P) (fot. PAP/Adam Warżawa)
Lider PO Donald Tusk (L) i wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski (P) (fot. PAP/Adam Warżawa)

Donald Tusk próbuje ratować sytuację, bo wie, że mimo starań jego środowiska politycznego pieniądze z UE ostatecznie zostaną odblokowane – ocenił wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, odnosząc się do słów byłego premiera o tym, że Polacy dostaną pieniądze z UE.

Rzecznik rządu o słowach Tuska: Może poszedł sygnał, że środki będą, więc trzeba się wycofać

Panie i panowie, zdecydujcie się, czy chcecie wstrzymać te środki, za czym głosowaliście w Parlamencie Europejskim, (…) czy jednak o te pieniądze...

zobacz więcej

Wpis na Twitterze wiceszefa MSZ to odpowiedź na słowa byłego premiera, które padły w sobotę na briefingu w Sopocie. Tusk mówił, że był Brukseli i rozmawiał z „wieloma kanclerzami i premierami, także z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen”.

Stwierdził, że nie ma ryzyka, że środki unijne dla Polski nie zostaną wypłacone. – Polska i Polacy tak czy inaczej te pieniądze dostaną. Mogę wszystkich uspokoić: nikomu do głowy w Europie taki pomysł nie przyszedł do głowy i nie przyjdzie – powiedział.

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński przypomniał na Twitterze, że „europosłowie PO, PSL i Lewicy wprost wezwali w czwartek Komisję Europejską m.in. do: wstrzymania się z zatwierdzeniem projektu planu odbudowy i zwiększania odporności Polski, wstrzymania/zawieszenia płatności lub dokonania niekorzystnych dla Polski korekt finansowych”.

Dzisiejszymi wypowiedziami Donald Tusk próbuje ratować sytuację - bo wie, że mimo starań jego środowiska politycznego pieniądze ostatecznie zostaną odblokowane. Wie też, że czwartkowe głosowanie przeciwko interesowi Polski będzie dla PO jednym z największych problemów w jej historii” – ocenił wiceszef MSZ. Jak wynika z rezolucji, Polski Trybunał Konstytucyjny nie ma mocy prawnej i niezależności oraz nie jest uprawniony do interpretowania polskiej konstytucji. Parlament żąda w dokumencie, aby pieniądze podatników UE nie były przekazywane rządom, które „rażąco, celowo i systematycznie podważają wartości europejskie” oraz „wzywa Komisję i Radę do działania”. PE chce m.in. „wstrzymania lub zawieszenia płatności, z uwagi na ryzyko poważnych uchybień w skutecznym funkcjonowaniu systemów kontroli”.


Za rezolucją było 502 europosłów, 153 było przeciw i 16 się wstrzymało. Europosłowie PO opowiedzieli się za wstrzymaniem unijnych funduszy Polsce. Tak samo zagłosował PSL i Lewica. Przeciwko byli europosłowie PiS.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej