RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Sędzia „Iustitii” nie może doczekać się czystek w sądach. „Nieważna konstytucja, oni chcą krwi”

Sędzia Tomasz Krawczyk jest członkiem stowarzyszenia „Iustitia” (fot.  PAP/Grzegorz Michałowski)
Sędzia Tomasz Krawczyk jest członkiem stowarzyszenia „Iustitia” (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

Po zmianie władzy nowi sędziwie i tak zostaną usunięci z nielegalnie zdobytych stanowisk – zapowiada sędzia Tomasz Krawczyk z Sądu Okręgowego w Łodzi. Ten sam sędzia całkiem niedawno deklarował brak przynależności partyjnej. Członek stowarzyszenia „Iustitia” otwarcie lekceważy sędziów powołanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa i kwituje: „Tyle z tej Konstytucji RP”.

„Upartyjnienie całego procesu”. NGO krytycznie o wyborze niemieckich sędziów

Procedury wyboru sędziów sądów federalnych w Niemczech są niemal pozbawione jednoznacznych kryteriów i grożą upartyjnieniem całego procesu – ocenia...

zobacz więcej

Twitterową dyskusję rozpoczęło oświadczenie I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej, która zdecydowanie sprzeciwiła się lekceważeniu nowych sędziów przez tych powołanych przed 2018 rokiem. Wyraziła też solidarność z sędziami, którzy pod tym samym pretekstem stali się obiektem ostracyzmu środowiskowego – o czym więcej pisaliśmy w tym artykule.

Na te słowa zareagował członek KRS sędzia Maciej Nawacki, apelując do I prezes SN o zdecydowanie działanie. „Ich cel jest prosty i konsekwentnie realizowany, chcą przejąć pełną władzę nad prawem i usunąć wszystkich nowych sędziów i kilku starych też” – stwierdził.

W dyskusję z nim włączył się łódzki sędzia Tomasz Krawczyk. „Po zmianie władzy nowi sędziowie i tak zostaną usunięci z nielegalnie zdobytych stanowisk. Nikt tego na lata nie zaakceptuje. Momentem przełomu będzie momentu zwinięcia się aktualnego partyjnego parasola” – stwierdził sędzia „Iustitii”.

W ocenie Nawackiego, ta deklaracja dowodzi, że dla sędziów podważających nominacje obecnej KRS nieważna jest konstytucja ani demokracja. „Oni chcą krwi. Zniszczą wszystko i wszystkich, by osiągnąć cel. Wbrew prawu, logice i woli Narodu” – podsumował.

Sędzia Krawczyk na tym jednak nie poprzestał. W kolejnych wpisach przekonywał, że nowi sędziowie mają „chronić partyjne brudne interesiki” i zapewniał, że „obecne nominacje nie przetrwają zmiany władzy”. Jeszcze niedawno łódzki sędzia deklarował w oświadczeniu, że „nie należy i nie należał do partii politycznej (…) i nie prowadzi działalności nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Głośno zrobiło się o nim w sierpniu, gdy zwrócił się do I prezes Sądu Najwyższego o udostępnienie treści opinii na temat prawnych możliwości odwołania przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Spotkał się wpierw z odmową I prezes SN, a następnie także Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Zobacz także: Zjazd sędziów „Iustitii” w Gdańsku z politykami i KOD-em. „Maski opadły”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej