RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Niedźwiedź ugryzł turystę. TPN opisuje zdarzenie z punktu widzenia zwierzaka

Jak zachować się w razie spotkania niedźwiedzia? (fot. Shutterstock/Martin Mecnarowski)
Jak zachować się w razie spotkania niedźwiedzia? (fot. Shutterstock/Martin Mecnarowski)

Nie był to atak, a raczej akt obrony zaskoczonego zwierzęcia – podkreślają przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego, odnosząc się do czwartkowych doniesień o turyście ugryzionym przez niedźwiedzia. O sprawie poinformowały media, ale – jak twierdzą pracownicy TPN – szczegóły tej historii wymagają sprostowania. Drobiazgowo opisują, jak sytuacja wyglądała z perspektywy dzikiego zwierzęcia.

Niedźwiedź czy turyści – kto bardziej nieodpowiedzialny? „Chuligaństwo w Bieszczadach”

Zostawione w bagażniku jedzenie tak pięknie pachniało, że nie mógł oprzeć mu się głodny miś – informują Lasy Państwowe. Wpis ze zdjęciem...

zobacz więcej

W czwartek w Dolinie Chochołowskiej 72-letniego turystę ugryzł w nogę niedźwiedź. Mężczyzna trafił do zakopiańskiego szpitala, a po opatrzeniu niegroźnej rany samodzielnie opuścił lecznicę. Jak wyjaśniła dyrekcja TPN, do zdarzenia doszło w miejscu oddalonym od szlaku turystycznego – nie zaś na szlaku, jak podawały niektóre media.

„Z jego perspektywy był to atak człowieka”


„Niedźwiedź został zaskoczony w zaroślach kosodrzewiny. Do tej sytuacji prawdopodobnie w ogóle by nie doszło, gdyby nie silny wiatr, który osłabił czujność zwierzęcia. Ponieważ niedźwiedź nie wyczuł zapachu zbliżającego się człowieka, zupełnie nie spodziewał się spotkania w tym miejscu. Do kontaktu doszło w bardzo bliskiej odległości. Z perspektywy zwierzęcia, był to atak człowieka. W reakcji obronnej niedźwiedź ugryzł mężczyznę w nogę i uciekł” – wyjaśnił Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego, specjalista od niedźwiedzi.

Zdementował on również doniesienia lokalnej prasy, że niedźwiedź był głodny i zaatakował w celu żerowania na człowieku. Inne przekłamanie ma dotyczyć selfie, które rzekomo chciał wykonać turysta. „Nieprawdą jest, że turysta wędrował szlakiem” – dodaje TPN.

„Bardzo rzadko zdarza się, że niedźwiedź aktywnie poszukuje kontaktu z ludźmi. Pomijając tzw. osobniki problemowe, nawykłe do zdobywania pokarmu dostarczanego przez człowieka. Dlatego przypominamy: nie dokarmiaj dzikich zwierząt, nie zbliżaj się do nich, pozostań na szlaku i wracaj z gór przed zmrokiem – podkreślił Zięba.

Ostatni atak niedźwiedzia w TPN? Blisko 100 lat temu


Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego przypominają, że obowiązuje zakaz schodzenia z wyznaczonych szlaków turystycznych. Takie zachowanie szkodzi przyrodzie i naraża turystów na różne niebezpieczeństwa, w tym spotkanie z dzikimi zwierzętami.

Koszmar w Tatrach. Przed hotelem zastrzelili niedźwiedzicę z młodym

W nocy z niedzieli na poniedziałek na parkingu przed hotelem górskim w Dolinie Wielickiej słowaccy przyrodnicy zastrzelili dwa niedźwiedzie....

zobacz więcej

„Turyści każdego dnia, poza okresem zimowym, obserwują niedźwiedzie ze szlaków i nie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Niedźwiedzie spodziewają się tam obecności ludzi i podchodzą na tyle blisko, na ile czują się bezpieczne. Ich celem nie jest kontakt z ludźmi, a już na pewno nie atak. Do sytuacji, którą można nazwać atakiem, doszło ostatnio na terenie naszego Parku w 1926 roku. Wczoraj turysta znalazł się w nieodpowiednim miejscu, przy nieodpowiednich warunkach” – czytamy w komunikacie TPN.

Jak zachować się w przypadku spotkania drapieżnika?


W przypadku spotkania niedźwiedzia należy trzymać dystans, nie robić zdjęć, nie uciekać, nie wykonywać gwałtownych ruchów, wycofać się na bezpieczną odległość i zachować spokój – radzą przyrodnicy z TPN.

Zobacz także: Jeden fałszywy ruch dzielił ją od śmierci. Wyjęła telefon i zrobiła selfie [WIDEO]

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej