RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Polityk PO zagroził dziennikarce, która chciała zacytować publikację tvp.info

Pani wie, że cytowanie nielegalnie pozyskanych treści jest przestępstwem – zwracał się do dziennikarki Radia ZET Beaty Lubeckiej europoseł PO Radosław Sikorski. Prowadząca audycję chciała przypomnieć słuchaczom nagraną przed laty rozmowę Sikorskiego z Janem Kulczykiem – którą ujawnił portal tvp.info – i wulgarne słowa, jakie były szef dyplomacji wypowiadał pod adresem kobiet. – Przestrzegam panią – mówił polityk. Po chwili dziennikarka zmieniła temat.

Wulgarne chamstwo wobec kobiet. Sikorski znów „błysnął”

Kontrola NIK w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie w 2011 i 2012 r. Ustalono wtedy, że nowa rezydencja dla Ryszarda Schnepfa, ówczesnego ambasadora...

zobacz więcej

W środę europosłanka Beata Kempa opublikowała na Twitterze zdjęcie flagi RP na siedzibie Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. „Lasy zawsze wierne Polsce – szczególnie teraz, gdy nasz kraj jest tak brutalnie atakowany” – napisała europosłanka, nawiązując zapewne do debaty w Parlamencie Europejskim nt. Polski.

Pod jej wpisem głos zabrał Radosław Sikorski, zarzucając „dojenie Lasów Państwowych” przez „gówniarzy z Solidarnej Polski”, czyli ugrupowania, do którego należy Kempa. W odpowiedzi parlamentarzystka stwierdziła, że gdyby partia Sikorskiego dalej rządziła Polską, biało-czerwonej flagi „nie byłoby dzisiaj na czym wieszać”.

„Walnij się w zatłuszczony łeb” – rzucił pod wpisem Kempy Sikorski. Ta odparła: „Wyśpij się i przemyśl na trzeźwo swoje agresywne zachowanie”.

W piątek Sikorski był gościem radia ZET. Prowadząca rozmowę Beata Lubecka przypomniała politykowi Platformy Obywatelskiej, że już wcześniej był znany z wulgarnych określeń kobiet.

teraz odtwarzane
Kontrola NIK w MSZ. Sikorski: Schnepf nie przep***ił tej biurwy jak trzeba

Europosłanka ze łzami w oczach po ataku Sikorskiego: Byłby w stanie bić kobietę

Beata Kempa uważa, że Radosław Sikorski przekroczył „granice pogrywania”. – Jeśli nie będą wyciągnięte konsekwencje i polityka w Polsce dalej...

zobacz więcej

Sikorski był zdziwiony, zapytał, co Lubecka ma na myśli. – Mam na myśli rozmowę z 2013 roku z Janem Kulczykiem – stwierdziła dziennikarka. – No tak, pani wie oczywiście, że cytowanie nielegalnie pozyskanych treści jest przestępstwem – odrzucił europoseł.

Sikorski do dziennikarki: przestrzegam


Lubecka zaczęła się bronić i mówiła, że na razie jeszcze niczego nie zacytowała. – No więc dlatego przestrzegam panią – powiedział Sikorski. – Ale pan mnie straszy, rozumiem? To poda mnie pan do prokuratury – odpowiedziała Lubecka.

– Mówię, że pani nie ma żadnej żenady w tym, żeby przestępczo użyte cytaty używać; to, co mówiłem, mówiłem do mojego rozmówcy, a nie do pani – komentował polityk. Dziennikarka ponownie stwierdziła, że niczego nie zacytowała. – Przestępca, który nagrał te rozmowy, spędził dwa lata w więzieniu – brnął dalej Sikorski. – To może mnie pan podać do prokuratury, jeśli uważa pan za stosowne – odpowiedziała gospodyni programu.

Nie widzi pani tutaj etycznego problemu dziennikarskiego rozprzestrzeniania nielegalnie pozyskanych treści? – pytał. Wówczas Lubecka zmieniła temat. Przypomnijmy, w rozmowie z Janem Kulczykiem w restauracji Amber Room, Sikorski o państwowej urzędniczce mówił: „biurwa”. – Jakaś p**da, wiesz, taka, zamiast ją dowartościować, przep*****lić jak trzeba, to dał jej jakieś biuro… – stwierdzał na taśmie Sikorski.

I się zemściła, suka, i całe ministerstwo miało kłopoty z tego powodu… a trzeba było się poświęcić – dodał. Z kolei wygląd czarnoskórej stewardesy Kulczyka skomentował słowami: „jak to mówią angielscy dżentelmeni: nie zrzuciłbym z końca członka”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej