RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Niebezpieczeństwo wyczuwamy nosem

Węch jest szczególnie wyczulony na zagrożenie (fot. Shutterstock/Shumytskaya Olga)
Węch jest szczególnie wyczulony na zagrożenie (fot. Shutterstock/Shumytskaya Olga)

W swoich reakcjach zdajemy się polegać głównie na wzroku, nieco mniej na słuchu – dwu zmysłach działających na odległość. Dzięki pracom szwedzkich neurobiologów z Karolinska Instituitet dowiadujemy się dziś, że to nasz węch jest szczególnie wyczulony na zagrożenie. Każdy podejrzany zapach analizuje znacznie szybciej niż zapachy znane i uznane za bezpieczne lub przyjemne. Dzięki temu włączana jest w mózgu natychmiastowa reakcja: unikaj tego smrodu!

W muzeum będzie można poczuć zapach tego, co jest na obrazach

Autorzy wystawy Fleeting – Scents in Colour w haskim muzeum Mauritshuis wpadli na pomysł rozpylania przy obrazach zapachów tego, co jest na nich...

zobacz więcej

Wszystkie zmysły wyewoluowały w konkretnych liniach rozwojowych zwierząt. Zwierzę bowiem, aby przetrwać do czasu wydania na świat płodnego potomstwa (co jest miarą jego ewolucyjnego sukcesu, aczkolwiek nie jest jego uświadomionym celem życia), musi reagować na środowisko. W wariancie minimum: podążać ku potencjalnemu pokarmowi i unikać potencjalnego zagrożenia.

Zmysły, które są niejako terminalami czuciowymi mózgu, dzielą zatem fenomeny spotykane w świecie na dwie kategorie: bezpieczne/pożądane i niebezpieczne – do koniecznego uniknięcia.

Ssaki, czyli m.in. my, mają sporo zmysłów, a tegoroczna Nagroda Nobla z fizjologii i medycyny dała nam szansę uświadomić sobie, że nie da się ich zliczyć na palcach jednej ręki. Zmysł dotyku okazał się kilkoma różnymi zmysłami: czucie bolesnego ciepła i bolesnego zimna, czucie nacisku/dotyku, czucie bólu i propriocepcja.

Czucie zapachów, podobnie jak dotyk, było jeszcze do niedawna wielką tajemnicą. Stąd dopiero w 2004 r. amerykańscy badacze Richard Axel i Linda B. Buck otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny za pracę nad „receptorami zapachowymi i organizacją układu węchowego”.

Rzecz cała jest wysoce wyspecjalizowana i praktycznie każdy odczuwany przez nas węchem związek chemiczny ma swój własny białkowy specyficzny receptor. Podczas prezentacji Nagrody Nobla z chemii w tym roku pokazano, że bywa to system czuły nawet na izomery optyczne tego samego związku.

Zapach może wpływać na postrzeganie własnego ciała

Bodźce zmysłowe, w tym zapachowe, mogą zmieniać obraz własnego ciała. Na przykład woń cytryny sprawia, że czujemy się lżejsi i szczuplejsi, a...

zobacz więcej

Zatem jeśli czegoś nie czujemy, to nie jest „obiektywnie bezwonne”. Taki pies czy słoń być może mają receptor tego czegoś i czują stosowne do tego wrażenie zmysłowe. Co więcej, nie ma żadnego nerwu czaszkowego węchowego, choć zapewne uczono nas w szkole, że jest.

Bardzo ścisłe i niedawne badania neuroanatomiczne dowiodły, że te komórki to dosłownie mózg, a nie żaden nerw będący z nim w kontakcie, jak ma to miejsce np. dla nerwu wzrokowego czy okoruchowego. Sygnały chemiczne – zapachy – są zatem odbierane wprost przez komórki mózgowe koniuszka kresomózgowia zwanego opuszką węchową.

Narząd węchowy zajmuje około 5 proc. ludzkiego mózgu; pozwala nam rozróżniać wiele tysięcy różnych zapachów i ich mieszanin. Duża część tych zapachów wiąże się z zagrożeniem dla naszego zdrowia i przetrwania, np. z chemikaliami i zepsutym jedzeniem.

Sygnały zapachowe docierają do mózgu w ciągu 100 do 150 milisekund po inhalacji przez nos. Oczywiście samo źródło zapachu (tych lotnych cząsteczek chemicznych, które już dotarły do naszej jamy nosowej) znajduje się często w sporej odległości, ale potrafimy je namierzyć w przestrzeni. Ubieramy się w zapachy, ukrywamy w nich lub sygnalizujemy innym swój nastrój, konstytuują także nasze emocjonalne reakcje właśnie dzięki temu, jak szybko budzą obrzydzenie lub przyjemność wręcz orgazmiczną.

Nobel Noblem, ale nie wszystko wiadomo, więc po 20 latach od rozszyfrowania, jak to działa, tym razem neurolodzy kliniczni z Karolinska Institutet w Solna pod Sztokholmem byli w stanie zbadać, co dzieje się w mózgu, gdy centralny układ nerwowy ocenia, że zapach stanowi zagrożenie. Korzystali z nowatorskiej, opracowanej przez siebie nieinwazyjnej techniki badania aktywności opuszki węchowej, a wyniki swego badania opublikowali w prestiżowym czasopiśmie naukowym „PNAS”.

Białko szkodliwe, a nawet pomocne, czyli tajemnice Alzheimera

To samo białko, zależnie od ilości w naszym organizmie, może wpływać silnie negatywnie lub nieco pozytywnie na powstawanie i rozwój choroby...

zobacz więcej

„Reakcja unikania przez ludzi nieprzyjemnych zapachów związanych z niebezpieczeństwem od dawna była postrzegana jako świadomy proces poznawczy, ale nasze badanie pokazuje po raz pierwszy, że jest nieświadoma i niezwykle szybka” – podsumował dla portalu „Medical Express” pierwszy autor badania Behzad Iravani.

Wyniki opierają się na trzech eksperymentach, w których uczestnicy zostali poproszeni o ocenę doświadczenia sześciu różnych zapachów, niektórych pozytywnych, innych negatywnych. W tym czasie mierzono aktywność elektrofizjologiczną opuszki węchowej podczas reakcji na każdy z zapachów.

Opuszki węchowe uczestników reagowały specyficznie i szybko na negatywne zapachy i wysyłały bezpośrednie sygnały do kory ruchowej
w ciągu około 300 milisekund, co powodowało, że dana osoba nieświadomie odchylała się i odsuwała się od źródła zapachu. Wyniki sugerują, że nasz zmysł węchu jest kluczowy dla naszej zdolności do wykrywania niebezpieczeństw w sąsiedztwie, a duża część tej zdolności jest bardziej nieświadoma niż nasze reakcje na niebezpieczeństwo pośredniczone przez nasze zmysły wzroku i słuchu.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Dlaczego „groźne” zapachy odbieramy w mgnieniu oka? Ewolucja wyselekcjonowała przez wiele pokoleń te osobniki spośród wszystkich, które były zdolne unikać zarażenia jakimiś okropnymi chorobami wynikłymi ze zjedzenia zepsutej żywności. Unikanie zapachu moczu czy fekaliów też mogło uratować życie i zapewnić wydanie potomstwa. Czuły węch, choć na rozpiętość rozpoznawanych zapachów przez ssaki nocne czy drapieżniki jak psowate nie mamy co liczyć, ratował życie i zapewniał przyszłość nie gorzej niż wzrok czy słuch.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej