RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Kłopoty premiera Holandii. Łamanie praworządności, wciąż brak koalicji

W połowie stycznia rząd Ruttego musiał się podać do dymisji (fot. Patrick van Katwijk/BSR Agency/Getty Images)
W połowie stycznia rząd Ruttego musiał się podać do dymisji (fot. Patrick van Katwijk/BSR Agency/Getty Images)

Niderlandy od dziesięciu miesięcy nie mają rządu, gdyż w połowie stycznia rząd Marka Ruttego został zmuszony do podania się do dymisji w wyniku „bezprecedensowego naruszenia zasad praworządności”. Obecnie Holandią rządzi stary gabinet, który nie został jeszcze przegłosowany po ostatnich wyborach. A to dlatego, że Rutte cały czas nie udało się zbudować koalicji.

Atakował Polskę, jego rząd upadł z powodu łamania praworządności

Holenderski rząd Marka Rutte podał się do dymisji. Powodem są poważne zarzuty o łamanie praworządności, które stwierdziła komisja parlamentarna....

zobacz więcej

Głównym problemem premiera pozostaje też ciągnąca się za nim kwestia łamania praworządności. Tak orzekła specjalna komisja, która badała tzw. aferę zasiłkową.

Według raportu parlamentu władze skarbowe w latach 2012-19 mimo nadzoru rządu bezpodstawnie wszczynały postępowania o wyłudzenia wobec ok. 10 tys. rodzin pobierających zasiłki na dzieci.

Sprawy dotyczyły w większości osób mających podwójne obywatelstwo. W rezultacie rodziny te musiały zwrócić tysiące euro, co doprowadziło wiele z nich do finansowej ruiny.

Brak zaufania do premiera


Kilka dni temu holenderski Rzecznik Praw Obywatelskich w opublikowanym raporcie skrytykował rząd za zbyt powolne wypłacanie rekompensat rodzicom poszkodowanym aferze. Miano je wypłacić jedynie 10 proc. pokrzywdzonych.

To nie jedyne kłopoty lidera niderlandzkich liberałów, rządzącego krajem od 2010 r. W kwietniu izba niższa parlamentu (Tweede kamer) zdecydowaną większością głosów przyjęła uchwałę o braku zaufania do premiera. Uchwała była związana z zarzutami posłów, iż Rutte ich okłamał. Media ujawniły notatkę, z której wynikało, że premier chciał się pozbyć krytycznego posła chadecji Pietera Omtzigta, tego samego, który doprowadził do ujawnienia afery z zasiłkami.

Pandora Papers. Francuskie władze sprawdzają rezydentów podatkowych

W związku z publikacją dokumentów określanych jako Pandora Papers ministerstwo gospodarki i finansów Francji sprawdza, czy francuscy rezydenci...

zobacz więcej

– Prawie wszystkie partie w parlamencie powiedziały, że po prostu mu nie wierzą – komentował wówczas Hans van Soest publicysta polityczny dziennika „Algemeen Dagblad”. W konsekwencji doszło do załamania negocjacji koalicyjnych.

W ostatnich dniach media poinformowały, iż minister finansów w jego gabinecie Wopke Hoekstra wraz z innymi prominentnymi Holendrami, unikając opodatkowania w Niderlandach, inwestował za pośrednictwem Brytyjskich Wysp Dziewiczych i znalazł się na tzw. liście Pandora Papers. Ujawniło to międzynarodowe konsorcjum dziennikarzy śledczych ze 115 krajów (Consortium of Investigative Journalists).

Rutte ma twardy orzech do zgryzienia, bo oficjalnie jego gabinet nawołuje do walki z unikaniem opodatkowania w kraju a jednocześnie Hoekstra jest liderem koalicyjnych chadeków, a głosy CDA są szefowi gabinetu potrzebne do utrzymania się na stanowisku.

Tymczasem trwa misja trzeciego już negocjatora wyznaczonego przez króla, który ma doprowadzić do powstania nowej koalicji. Wcześniej wyznaczonym się to nie powiodło. Holandia nie ma gabinetu od 277 dni.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej